• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

witam się południowo :)

Kwiatuszu tule mocno :*:*:*:*

Neciuszka wdech wydech nie możesz się teraz denerwować !!

Gocha jak się w ogóle czujesz ?:> ciąża daje już znaki ??

Ja tez muszę się pożalić.... apropo urzędasów ... nie wiem czy pamiętacie jak pisałam że walcze o to mieszkanie żeby dostać głównego najemce? wyszła wielka kicha , znajomy który miał pomóc nie pomógł (kolejny raz utwierdzam się w tym powiedzeniu umiesz liczyć licz na siebie) , prawo jest tak skonstruowane że nie da się nic zrobić, wg kodeksu cywilnego musze być spokrewniona z byłym głownym najemcą (który już nie żyje) ale nie ma obwarowania co do długości zamieszkiwania z nim a w uchwale rady miasta są zapisy że nie muszę być spokrewniona ale musze zamieszkiwać z nim przez min, 5 lat :/ nie łapię się ani w jedne ani w drugie widełki... byłam u prawnika i jedyne co to da się wydłużyć sprawę zdania lokalu maksymalnie 6 miesięcy...także szukamy teraz mieszkania ... :( dzisiaj jedziemy obejrzeć 2 lub 3 zależy na ile nam starczy czasu ...
i jak tu normalnie zajść w ciąże przy takich stresach :/
 
reklama
miq, natkusia dzięki :* wyżalenie wam pomogło mi nie trzymać tego w sobie i się tak złościć, kilka łez poleciało i już spokojniejsza jestem, a nie chcę męża denerwować bo on też się wścieka o to ich zachowanie strasznie. Nie wiem czy to pomaga mu czy nie ale teść wie że w nas ma wsparcie teog co robi i jaki jest. A że popełnił kiedyś błędy, a któż jest idealny.

gocha ważne, że nic złego nie powiedziała, a plus usg za tydzień taki że może coś więcej zobacczysz, choć wiem jak niecierpliwie się czeka na każde.
 
Neciuszka ja mam wykształcenie pedagogiczne i wiem co nico o uzależnieniu, większość ludzi nie ma pojęcia co to znaczy, że są osoby współuzależnione i tak zachowuje się Twoja teściowa. Mój teściu jest uzależniony, ale nikt z tym nic nie robi, oni uważają, że lepiej swoje problemy zamieść pod dywan a przed ludźmi udawać, że jest ok. Cała rodzina podporządkowała sie teściowi, jest wiele spraw o których nie umieją rozmawiać jak np. samobójstwo siostry męża. Ja z mężem dużo rozmawiam, a umiem rozmawiać z ludźmi ale tego tematu on nie umie podjąć.
Gosiu Ty byłaś prywatnie czy na kasę?
 
Oj Netka... Powiem wam dziewczyny ze alkoholizm to bardziej złożony proces niż tylko picie... I to że Twój teść nie pije ileś tam lat to nie znaczy ze nie ma ogromnych problemów emocjonalnych... Nałogowcy tacy jak alkoholicy powinni być cały czas pod pieką psychologów i chodzić na mitingi AA... Alkoholizm to nie ilość wypitego alkoholu a choroba uczuć i emocji. Mój ojciec nie pił kilka lat ale co z tego jak nie chodził na terapię (pochodził trochę i przestał) jak dalej popełniał te same błedy co nadużywając alkoholu...

Na ten temat mogę dużo powiedzieć bo dobrze znam chorobę alkoholową. Sama chodziłam dużo lat na Terapie DDA (dorosłe dzieci alkoholików) moja mama do dzić chodzi na Alanon (partnerzy alkoholików) choć moi rodzice są po rozwodzie od 5 lat... Problem alkoholowy najbardziej widać po osobach z najbliższego otoczenia (znaczy po twojej teściowej) nie chce jej vronić, ale takie zachowania jakie opisujesz to typowe skutki uczucia "pokrzywdzenia". Twoja teściowa ma do swojego męża już tyle nienawiści i złosci za lata kiedy pił że teraz sama potrzebuje pomocy terapeuty.

Nie zagłębiajac się w to dalej, Twoja teściowa robi źle, ale ja rozumiem dlaczego tak robi,...
 
olcia my tez mieszkalismy zdziadkiem mieszkanie gminne i przeprowadzilismy sie do tesciow oni maja swoj dom bo tam nawet zameldowani nie bylismy z dziadkiem tez zbytnio dogadac sie nie moglismy bo byla jedna osoba ktora mieszala mimo ze chcielismy wykupic on nie wykazywal inicjatywy bo on byl najemca wiec ja sie nie bede prosic a teraz jak sie wyprowadzilismy to juz sie znalazl inny wnuczek ktoremu on sam wykupi to h mu w d '
dobrze bylo jak sluzaca wszystko w domu zrobila ale my chcielismy to wykupic tylko z tego wzgledu zeby pozniej wynajmowac bo tam zero podworka i z****ni sasiedzi
 
Fifka mój teść nadal chodzi na mityngi itp, pomaga innym wyjść z nałogu to nie tylko to że nie pije. ale ona potrafi się czepić że on w niedzielę właśnie na mityng jedzie, a uważa się za taką wyedukowaną w tej kwestii. to co napisałam się tyczy tego zachowania babci i teściowej. Ja uważam że mój teść świadomie podjął walkę z uzależnieniem i nadal to robi, choć one mu nie pomagają w tym. Wie że robi to przede wszystkim dla siebie i nadal musi walczyć, ale dla mnie to że jest alkoholikiem nie znaczy że jest jakiś upośledzony umysłowo bo postanowił utrzymać zdobytą przez siebie licencję.

Dziękuję za możliwośc wygadania się bo mi nerwy dzięki temu przeszły moment, a nie chcę mojej księżniczce szkodzić.
 
no wróciłam i nic nie wiem, bo okazało się ze mój gin ma dzisiaj wolne, nikt mnie nie zawiadomił bo ja chodze na kontrole szyjki bez rezerwacji, tylko przychodze pytam czy mnie przyjmie danego dnia i czekam w kolejce jak sie zgodzi. wiec na darmo pojechała. Ale sobie przypomniałam ze przecież zwolnienie mi sie konczy dzisiaj, wiec pielęgniarki kazały do rodzinnej iść. Tam sie nastałam jak głupia myslałam ze mi macica wypadnie bo cos mnie tak do dołu ciągnęło, ale za to pogadałm z połozną która do domu po porodzie przychodzi, jest bardzo sympatyczna wiec to mnie uspokoiło, i mówił ze jak mam jakieś pytania to żeby do niej dzwonić albo przyjechać to mi wytłumaczy wszystko. Wiec za tydzien idę znowu na wizytę, bede juz w 36 tyg. to moze mi to badanie zrobi na paciorkowca, no i myslę ze juz usg bedzie musiał mi zrobić zeby nie wiem co , bo ostatnie miałam w 29 tyg robione

No to tyle, zaraz sprawdze co sie działo jak mnie nie było, tylko muszeę zjeść pierożki mam od mamy mniajm :-D
 
Netka oczywiście ze nie jest upośledzony ani gorszy z teg powodu ze wpadł w nałóg! :no: I to super o nim świadczy ze się leczy i chce trwać w trzeźwości! Chodzi tylko o to co Miq napisała ze ona jest "współuzależniona", czyli też ma duży problem emocjonalny przez dawne picie męża. Ona powinna się leczyć tak samo jak i on, a skoro tego nie robi to tak jak piszesz nie dość ze nie pomaga w trzeźwieniu tescia to jeszcze psuje nerwy wszystkim wokół!

Tak jak napisałam ja jej absolutnie nie bronie, bo ona źle robi. Ale wiem też ze nie robi tego specjalnie... ma kobieta po prostu duży problem ze sobą..
 
reklama
Fifka ano ma bo ogólnie zła kobieta nie jest ale właśnie potrafi tak głupio gadać i denerwować ludzi. No cóż mam nadzieję, że będzie ok.

Hyhy zamówiłam sobie książkę :-) dawno nic w Polsce się nie ukazało tej autorki, a i pora się oderwać od Makbetów, Panów Tadeuszów i logistyki.

lamia to wycieczkę sobie zrobiłaś.

miq a ty pójdziesz i się dowiesz :P tak dla przełamania
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry