• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Sun no to super! Oby teraz poszło z górki :-) trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&&&&&&&! :*

Kwiatek doczekasz się i Ty :* dasz radę..

Neciuszka witaj! :-) cóż to się stało?

Ja potrzebuję od kogoś kopa, żeby się ruszyć i coś w domu zrobić!
 
Kwiatuszku tulę mocno kochanie :* Będzie dobrze, tylko i wyłącznie :*

Necia żal się kochana żal :-)

Fifka, mnie tak po cc nie bolało, tylko jak już w domu byłam i musiałam wyjść na dłużej to po powrocie blizna bolała, ale to wszystko było znośne :-)

Gocha ciągnięcia i bóle to normalny stan :-) Przejdzie :-)


Paweł marudzi bo uwaga od dwóch dni mu się nie oddałam!
A nasz czort mały je swoje stopy :dry:
 
Siedzę i aż się popłakałam nie wiem z tego jacy potrafią być ograniczeni, z tego że czasem jak coś powiedzą to wychodzi że ja g... wiem. ale do rzeczy mam teścia po odwyku, cudowny facet wiele lat temu głupotę zrobił wpadł z nałóg wyszedł z niego potrafi nawet innym pomóc. zrobił ponad rok temu licencję ochrony 1 stopnia z jakiegoś programu unijnego i warunkiem jej utrzymania jest przepracowanie choć kilku dni na ochronie. teść ma normalną pracę i tam teraz chodzi do świąt na nocki i z nocki idzie do normalnej pracy. Jak tak to wysyłały na kurs (teściowa i jej mama) a teraz że on chodzi nie wiadomo gdzie i po co, że jemu to się podoba bo on jest alkoholik i jak by to powiedzieć wg nich na umyśle nie taki. Co nie zrobi nie po ich myśli to wyciągają to że pił dawno temu. Teściowa nie pracuje ale potrafiła rzucić tekstem ze 40 zł za nockę to g... nie pieniądze i ma w d... Teraz też babcia wyskoczyła coś o teściu i nie wytrzymałam odezwałam się. Oczywiście ja g... wiem jak to jest choć mój ojciec też cuda robił tyle że nie trafił na odwyk (potrafił się nawet z nożem na mnie rzucić itp) i jak to one gorzej miały i że on to wychodzi na to ten mój teść chory na umyśle wręcz. Wkońcu odwróciłam się na pięcie bo ta dyskusja jak walka z wiatrakami niestety w tejkwestii. ale aż się popłakałam teraz. zaścianek i ograniczenie jak nic, a ja to wogóle taka co nie zna się i nie ma pojęcia :angry:


sorki że ja tak o sobie ale już się poprawiam

Pyscek witaj :* i życzę siły i pozytywnego nastawienia na tak :)
Kwiatuszku przykro mi i trzymam &&&&&&
nie wiem co komu jeszcze za co przepraszam
 
neciuszka nie denerwuj się tylko, nie wesoła sytuacja, teść ryje a nikt tego nie docenia, a czemu teściowa d... do pracy nie ruszy?Przecież człowiek w takiej atmosferze długo nie ujedzie, zaszczują go:(
dzieci-młodsze pokolenie zawsze jest uważane za te co nigdy nie miało problemów i nic nie wie o życiu, skąd ja to znam
 
miq od 4 lat rozumiem, że ona nie może iść do pracy bo jest prawnym opiekunem swojej siostry która wymaga całodobowej opieki, ale niech nie wyjeżdża z takimi tekstami głupimi. najbardziej mnie trzęsie jak słyszę że jak po odwyku to jak by chory umysłowo był i wg nich tylko o piciu myśli choć od kilkunastu lat nie pije. na naszym weselu nie wziął tortu do ust bo był nasączany, nie zje nic gdzie choćby miał obawę że coś mogło być dodane. Jest silny w swoim postanowieniu, a jak patrzę na to jak one obie się zachowują w tej kwestii to jaką silną wolę musi mieć żeby wytrwać w tym i jeszcze niewiele im powiedzieć. Podziwiam go ja, mąż i szwagier że on nie walnął wszystkiego i nie odszedł z domu.

aaa przypomniałam sobie miq ty masz wizytę dziś to trzymam &&&&&&&&& i zajrzę wieczorem spojrzeć co tam się dowiedziałaś.
 
Hej dziewczyny ja już po wizycie ! Trochę się wkurzyłam bo nie dowiedziałam się niczego czego bym nie wiedziała ;p
Babka bardzo fajna, zbadał mnie na fotelu stwierdziła ciążę, zrobiła cytologię kazała brać kwas foliowy i to wszystko dała mi skierowanie na usg za tydzień a do niej za dwa tygodnie. Niestety na nfz nie robią usg od razu :(

Ale poczekam tydzień to moze bedzie widać już większą fasolkę :):) Trzymam kciuki za resztę wizyt !!
Kwiatuszek przykro mi :( Nie poddawaj się !
 
reklama
Netka OMG! Co za kobieta.. Twój teść na prawdę dużo poświęcił żeby iść na odwyk i skończyć z nałogiem.. A takie gadanie na pewno nie pomaga mu w postanowieniu bo on każdego dnia walczy.. Takie osoby co gó**o robią najbardziej gadają i się mądrzą .. A najgorsze jest to, że takie są bliskie osoby, zamiast pomóc to robią schody.. Współczuję Twojemu teściowi, że ma takie oparcie..
a Ty się kochana nie denerwuj, nie wchodź w ogóle z tymi babami w dyskusję, bo tak jak napisałaś to walka z wiatrakami a szkoda Twoich nerwów w Twoim stanie.. Porozmawiaj z teściem, dodaj mu otuchy, żeby się babsztylami nie przejmował.. No i niestety jest tak, że my młodzi nic nie wiemy i nic nie przeżyliśmy.. wkurza mnie takie gadanie bo jak na moje 25 lat przeżyłam dużo a ktoś mi mówi przeżyłaś gó**o.. Neciuszka nie ma sensu :*

Pyscek u mnie dzień ciężki, bez energii i bez chęci..

Gocha czasami tak jest.. Za tydzień zobaczysz fasolkę i na pewno już usłyszysz bijące serduszko :-) więc głowa do góry :* i ciesz się, że jest ok :-) a to dziwne.. Ja chodzę na nfz i byłam w 3,4, 6 tyg i za każdym razem miałam usg hmm.. a chodziłam tak często bo mój Mały się chował i musiałam czekać heh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry