• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

A własnie! Kwiatuszku czekamy na dobre wieści!! :-D



Natkusia do porodu trzeba inaczej podejść. Nie myśl o bólu, tylko o tym że zobaczysz Michasia! Ja cały poród powtarzałam sobie że już zaraz Konrad będzie na świecie i bardzo dobrze go wspominam! :tak: Choć poród miałam dość szybki i pół porodu byłam na znieczuleniu. :sorry2:




Konradek zjadł i poszedł spać! A właśnie od dwóch dni używamy pieluch z biedronki DADA. I powiem wam ze są eksta! Nawet lepsze od Haggisów! Teściowie kupili nam paczkę otworzyłam dla spróbowania i teraz nie chce mi się już zakładać Haggisów a zostało ponad pół paczki (z 40 sztuk) :-D Jakościowo bardzo przypominają pampersy. :tak:



Co do książki to chcę sobie kupić "Dlaczego dzieci płaczą" - Podobno jest super i bardzo pomocna :-)
 
reklama
Dziewczyny,powodzenia na wizytach!! Donoście co i jak!

Kwiat: I JAK?!

Fifka: A widzisz.. grunt to znać wroga;) Teraz będziesz mogła na te kolki coś podziałać.

Dzięki kochane za rady. W nocy dziś prawie nie spałam, grzałam się jak nie wiem. Żeby było weselej w środku nocy zaczęło mnie coś kłuć w mostku. Ból promieniuje aż na plecy. Ani leżeć, ani siedzieć.. Generalnie bywało lepiej...
Natkusia: Nie mam pojęcia! Od paru dni grzecznie w domu siedzę, tyle co do sklepu na chwilę wychodzę:/
 
Fifka wcześniej nie miałam żadnego stracha.. a po tej książce mam obawy :sorry2: ale tak jak mówisz, będę myśleć kategoriami, że za chwilę zobaczę moje szczęście ;-) najbardziej się boimy, że mój Grzegorz nie zdąży dojechać.. Ale dobra jeszcze dużo czasu hihi :tak:
No właśnie też słyszałam o Dada, wszyscy dookoła chwalą :-) ale na początek to pewnie i tak pampersy.

Sleepy a może Cię przewiało jak otwierałaś okna? Mówiłaś, że u Ciebie mega wieje.. Wystarczy mały przeciąg i już :dry:

Kawiatuszek teraz pewnie będzie nas trzymała w niepewności :-D

Mykam zrobić sobie śniadanie.
 
witam, witam
toż się zaniepokoiłam tymi płaczami, kolkami ah mój chrześniak to chyba ani razu nie miał kolki, nawet jak mu ząbki idą to da się z nim wytrzymać, ot mają szczęście
ja mam wizytę dopiero o 18.40, też mam stracha bo to już taka ważniejsza wizyta...
 
No ja poczytałam troszkę w internecie o tych kolkach i faktycznie reakcje Konrada idealne pokrywają się z opisami kolki... Dzisiaj kupię te kropelki no i mam nadzieję że przejdzie :tak:


Taka reakcja Konrada była dla mnie dziwna bo on jest jednym z tych dzieci które prawie nie płaczą... Nawet jak go uszczypnę czy udrapnę podczas przewijania to tylko na mnie spojrzy "Te mama uważaj" i tyle... :sorry2: Od tych dwóch dni dosłownie nie poznaję dzieciaczka...


Miq będzie dobrze! Przed wizytami zawsze jest stres! To normalne :tak:



Natkusia też się tego bałam, ale zdążył :-D o 20 odeszły mi wody a on o 21 kończył prace i szybko na porodówkę! Mówił ze jeszcze tej trasy tak szybko w życiu nie pokonał :-)
 
Hej!
Nadrabiałam te kilka dni i widziałam zdjęcia Waszych dzieciaczków: Cudne!!!!:tak:

Gdyby tak któras z Was zechciała sypnąć fluidkami, byłabym wdzięczna:tak:
Nie żebym na coś szczególnego liczyła, ale zamierzam jutro przystapić do testowania:-)
 
Fifka dobrzee juz wiesz co jest malemu, ale może być tak, że kropelki nie pomogą, niestety to trzeba przeczekać, nos go pionowo i dociskaj pupkę, na początku może się przed tym bronić ale pomoże mu.

Dziewczyny trzymam kciuki za wizyty!!!!

Sleeepy kuruj się!!!

A co do porodu to nie bede ściemnac boli jak cholera i lepiej się tak nastawić, nie umrze się do tego a finał jest boski jak można utulić maluszka. Mnie mówiono, że boli troszkę mocniej niż okres (a okres mam bardzo bolesny) więc pomyślałam, e to co to za ból jak ja co miesiąc tak się męczę....a tu cholera nic wspólnego z bólem okresowym nie miało.

A Amelcia po szczepieniu spała od 21 do 4.30 a póżniej o 8 się obudziła i tatuś ją przejął bo i tak do pracy wstawał, ale sie wyspałam :-)
 
reklama
Kurcze ale dzisiaj jestem słaba :sorry2: chyba cały dzień spędzę w łóżku..

Danao przesyłam moc fluidków od Michałka ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ i trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&&! :*

Donia nie takiego pocieszenia oczekiwałam co do porodu ;-) przecież poród jest fajny i mało bolesny hehe.. :-p Najważniejszy jest finał tego całego cierpienia :-)

Miq stres jest przed każdą wizytą więc daj na luz, będzie dobrze :-)

Aaa jeszcze zapomniałam: cześć Pyscek! :* no nareście do nas wróciłaś :tak: cieszę się, że wszytsko jest ok :-) i już nas nie opuszczaj..
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry