• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Danao fluidkami nie sypnę bo moje juz nie działają... ale kciuki trzymam!! &&&&&&&&&


Donia o widzisz! Czyli też dobrze zniosła szczepienia :-D

Co do kolek to dajemy sobie radę, teraz już będe spokojniejsza bo wiem co dolega małemu. Nie tyle sama reakcja małego jest tu problemem co fakt ze nie wiedziałam co mu dolega i jak pomóc. Jeśli będzie powtórka to już przynajmniej nie będe się stresować o co chodzi.

A my tak właśnie małego nosiliśmy i on to lubi. On w ogóle uwielbia leżeć na brzuszku i być noszony w pionie wiec z tym problemu nie ma. :tak:



Jeśli chodzi o bóle porodowe to dla mnie też nie przypominały one okresu choć okresy miałam BARDZO bolesne... zupełnie inna skala bólu... ale da się przeżyć. Co prawda nigdy w życiu mnie nic aż tak nie bolało... ale jakoś nie wspominam tego jako coś strasznego! Ja juz taka byłam przez te szpitale wytęskniona na mojego szkraba ze było mi wszytko jedno byle by mały już się urodził :-p
 
reklama
no stresu to dzisiaj nadmiar będzie, jeszcze mają przyjechać babki z ochrony środowiska i jak teściu nie pójdzie to ja mam iść z nimi gadać ah
 
dzikuje dziewczyny za wsparcie ale w nocy zawitala do mnie @
nowy cykl czas zaczac w tym cyklu badanie powtorne robimy jutro bede dzwonic do kliniki
rano wszielam tabl i spalam do 9,35 wiec przepraszam ze dopiero teraz pisze wiem ze czekalyscie ale zwijam sie z bolu
 
Kwiatuszek <tuli> :* tylko głowa do góry~!

Miq unikaj stresu bo to na dziecie źle wpływa.

Fifka Donia ja w sumie samego porodu się nie boję jak połogu i tego dochodzenia do siebie :zawstydzona/y: a cc to boje się panicznie, nie chcę i będę musiała z moim lekarzem porozmawiać na ten temat.
 
Kwiatuszku tule cię kochana :*



Natkusia o taaaak... poród porodem ale połóg bardzo źle zniosłam... :no: Zwijałam się z bólu przez dobre dwa tygodnie ale to dlatego ze byłam nacinana... też nie chciałam cesarki... jeśli szew tam tak bolał to sobie wyobrażam jak boli brzuch... :szok:
 
Fifka no właśnie.. Obawiam się, że właśnie z tego bólu będę miała trudności w opiekowaniu się dzieckiem a dla mnie to już jest niefajne.. Co do CC to jeżeli nie będzie zagrożenie życia bądź zdrowia to będę się bronić rękami i nogami :sorry2: Kobieta wycierpi się podczas porodu więc ten połóg mógłby być przyjemniejszy eh..
 
Kochane właśnie wróciłam z Kliniki Leczenia Niepłodności... ginekolożka bardzo miła... wszystko ładnie objaśniła...

Od poniedziałku zaczynam monitoring cyklu aby sprawdzić moje jajeczka :-)... mój mąż ma brać mucosolwan lub flegamine na poprawienie lepkości spermy... ;-)
 
reklama
osz Polska rzeczywistość, jak ktoś ma kasę i znajomości to wszystkich przekupi-nawet urzędników, nie musiałam tam iść a tak ciśnienie mi skoczyło. Powiem Wam w kilku słowach o co chodzi. Kolo naszego domu płynie strumyk, już za naszą działką ale wiadomo, że człowiek nie sprząta tylko do płotu, on był ok 1.5 m od płotu, to my tam kosiliśmy, wyrywaliśmy zielsko z wody, żeby był przepływ, ładnie wyglądało, zresztą w zielsku siedziały szczury i trzeba było się ich pozbyć. A na przeciwko Nas jest działka pusta. Ktoś dzieląc teren nie pomyślał i zostawił działkę bez dojazdu. Sąsiedzi ją kupili za grosze i zaczęli kombinować jak zrobić dojazd, więc zaczęli wozić gruz śmieci i po troszkę, troszkę zasypywać strumyk, oni zasypywali a nam woda kradła brzeg. Teraz pokusili się o postawienie płotu w wodzie i dalej zasypują. Nasza ciotka mieszkająca obok zgłosiła sprawę, po pierwszej wizycie urzędników powiedzieli, ze jeżeli jest już tak zrobione to może zostać:szok: wkleję Wam fotkę jak to wygląda, widać jak miejscami zostało nam 0,6 m brzegu i zaczyna siadać garaż, tam z ich strony brzegiem mieścił się zaledwie człowiek a teraz wjeżdża auto, brak słów
 

Załączniki

  • DSC00591.jpg
    DSC00591.jpg
    47,1 KB · Wyświetleń: 66

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry