• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
bryy jestem strasznie nie wyspana jak spałam do rana 2 godziny to tyle wszystkiego już drugą noc z rzędu moja pani sobie ubzdurała na noc wciskać się całą sobą i jak tylko się da w żebra, ani leżeć, oddychać nie mówiąć o spaniu, dziś to już myślałam że się popłaczę nocą z bezsilności. teraz też siedzi tak wysoko że boli :-(

dobrze że chociaż przeziębienie odpuszcza powoli.
 
neciuszka: biedolinko, współczuję, bo wiem co przeżywasz bo moja mała co noc sobie urządzą harce i wiem że żadna zmiana pozycji nie pomaga dopóki dzidzia nie zasnie. Trzymaj się może twoje przeziębienie ja tak ożywia jak na złość :-), dobre że że ci przechodzi, leż sobie wypoczywaj może w dzień trochę pośpisz

slyp: to ja ci nic nie dam znać że już rodze :-)bo nie chce żebyś ty przyspieszyła, hihihih pochwalę sie juz po wszystkim

atan: no kobieto obłowiłas się w prezenty suyper wszystko, Amelka w foteliku taka malusia, az mnie rozczuliła, :tak: no i opaska widze przyszła,

a ja niby powinnam iść dzisiaj do gina, ale w sumie nie ma po co bo i tak mi nie okresli jakiego dnia urodze, nic sie ze mną nie dzieje, a tak musiałbym spędzić pół dnia w kolejkach i jeszcze prosić żeby mnie przyj ą, jak nie urodze to pójde za tydzień
 
Ostatnia edycja:
Hej kobiałki..

Ja wczoraj po kąpieli padłam jak kawka.. poryczałam sobie w wannie przyszłam do pokoju i poszłam spać..

Lamia.. ja bym chyba poszła spr, czy wsio ok, czy nie masz rozwarcia itp nie masz szans żeby niunie na USG zobaczyć?
 
magda: no własnie nie ma szans bo ten głupi szpital nawt aparatu usg nie ma w gabinecie , byłma tydzień temu no i tak pomyslama ze nie ma co tydzień latać do gina- a myslisz ze powinnam bo juz teraz to nie wiem, nawet nie mam pewnośći czy mnie przyjmie, bo od ponad miesiąca musie przychodzić bez rejestracji i tak pytać go czy mnie przyjmie, potem stać w rejestracji i sie rejestrować

A dzisiaj jak sie czujesz już lepiej ci po wczorajszych płaczach, bo na mnie płacz działa oczyszczajaco
 
Ostatnia edycja:
Magda, współczuję, bo to niby takie mniej święta, ale nadal święta :( I metoda na dziecko nie jest dobra, masz rację, byłoby gorzej, bo miałabyś jego na głowie, dziecko i mamusię z radami, oczywiście najlepszymi

Lamia, pytanie co masz na myśli mówiąc zicher? Ja się goliłam 25 grudnia :P bo tak mi się zachciało... I pojechałam, więc lepiej nie ryzykuj ;) a poważnie, jak uważasz, jak masz potrzebę, to się ogol.
Ja bym poszła do gina, choć rozwarcie zobaczy. Przypominam, że mnie się też nic nie działo, a na izbie wylądowałam z rozwarciem na 7 cm
 
silka: a nie miałaś żadnych skurczów, nic nie bolało nie uwierało ??? myslałam że to bedzie jakoś mocno czuć jak zacznie sie szyjka rozwierać, tydzien temu moja była spłycona ale twarda i zamknięta
 
Z rozwarciem to ja chodziłam od... listopada chyba, tak, bo leżeć znów musiałam. Nic nie czułam. Oprócz alarmu 4 grudnia, kiedy rozwarcie doszło do 2 cm i stanęło, nie działo się nic. Lekkie skurcze, ale takie, jak na okres ból przez parę sekund. I tyle. Jasne, jak już się zaczęło, skurcze co minutę przez minutę, to chyba bolało, bo nie pamiętam nic, urwany film, ale to się zaczęło o 21.50, o 22.27 byliśmy w szpitalu i już była 7. Więc każda ma inaczej. A skoro ja mogłam się ogolić to chyba jakoś specjalnie nic się nie działo ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry