reklama

Starania po raz pierwszy :)

Netka na te podduszanie pomagało mi podkładanie pod głowę i ramiona dużej ilości poduszek ze spałam praktycznie na siedząco. Te wymioty to też następstwo ucisku na żołądek... ja miałam odwrotny problem, bo wysoko Konrad był krótko, później szybko opadł przez te mój skurcze i porody... I ja praktycznie całą ciąże miałam problemy z pęcherzem i nerkami...
Nie wiem dokładnie kiedy ale tak jak lekarz mówi mała ci niedługo opadnie niżej. Musisz być dzielna kochana....

Heh 3 trymestr jest chyba najgorszy... ja sama sie zastanawiałam nad tym co było lżejsze te wymioty czy męczarnie z wielkim brzuchem... no i doszłam do wniosku ze końcówka...



Lamiav tu nie ma czego współczuć bo ja chce dostać @... przynajmniej będę miała jak sie zabezpieczać.... bo teraz to ryzyk fizyk... a @ mam - a przynajmniej miałam... podobno po porodzie miało być lżej - BARDZO bolesne i BARDZO krwawe... lało się ze mnie tak ze przeciekały dwie podpaski spodnie i jeszcze to na czym siedziałam... a ból był taki ze jeden-dwa dni byłam wyłączona z funkcjonowania i czasem musiałam brać urlop w pracy...



Sil różnie z tym bywa... może to tylko takie objawy @... a testy owu też nie wiem jak sie zachowują w okresie po porodowym i jak to jest z tym hormonem LH... Ja sie po prostu czuję niepewnie nie mając @ i współżyjąc... :sorry:
 
reklama
fifka: no to współczuję, bo co prawda nie mam krwawych ale za to takie bolsene jak twoje, ze też brłam wolne i nawet nie mogłam podnieść sie z łózka, mi pomaga Nimesil - na recepte jedyny lek po którym moge funkcjonować przez parę godzin ,co prawda nie likwiduje całkowicie bólu ale w porównaniu z tym co jest przed braniem tego leku a po to jest bosko
 
Sil a u nas właśnie te gumki to tak... jak mus to mus ale nie za bardzo je lubimy... o hormonach nie ma mowy - albo naturalnie albo spiralka... a jako ze będe chciała mieć niedługo malucha - jak tego mojego wykarmię i troszkę odsapnę - to spiralka odpada,...


Lamiav ja brałam Ketonal forte. To najsilniejszy lek dostępny na receptę - silniejsze to już psychotropy... Jedna tabletka znieczulała mnie praktycznie na cały dzień... Czasem ratowałam sie ibupromem MAX to było lżej ale i tak bolało. Lakarz mówił ze po porodzie powinno mi to przejsć więc na to liczę.
 
Ostatnia edycja:
Witam się z rana !!

Neciuszka współczuję :-( Nie wiem co ci poradzić bo to jeszcze nie mój etap ciąży, ale na pewno wróci do normy tak jak piszą dziewczyny ;-) Trzymaj się !
Fifka to życzę Ci lekkich @ ! A co do wyjścia no to Twoja decyzja ale ja bym ubrała dobrze małego i poszła do mamy :) Nie lubię siedzieć sama w domu !!
A ja zawsze mam okresy które trwają 3 dni 1 to ból ale do przejścia jeden ibuprom wystarczył a 2 następne to tylko lekkie krwawienie i koniec :) Więc nie jest to jakaś katorga :)
 
witajcie kochane
ja też w nocy nie mogłam spać, jak się źle ułożyłam to polało mnie tam w okolicach jajników-pachwin, dopiero nad ranem usnęłam ah
 
Fifka, są dwa wyjścia, albo ubierzesz go ciepło, albo mama do Ciebie, ale moim zdaniem dziecko z zimnem też musi mieć styczność.
 
Sil ja też uważam ze dziecko musi się hartować. Staram się codziennie choć na troszkę wyjść ale podróż do mamy do jednak dość "długa sprawa"....


No ale postanowiłam ze jadę :-) To będzie mój pierwszy raz u niej od porodu - zawsze ona przyjeżdżała. Dobrze mi zrobi wyjście "w ludzi" bo w domu faktycznie można oszaleć...
 
reklama
kurcze ja nawet nie czuję, że święta idą, jak mieszkałam z rodzicami to było inaczej...
nawet nie szaleje z porządkami bo boję się o dzidzię, upiekę 2 cista i tyle mojego wkładu, zjemy z teściami pseudo śniadanie i na prawdziwe śniadanie pojedziemy do moich rodziców
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry