Lily u mnie nie jest tak źle z tym układem trawiennym i dość często jem smażone rzeczy, ale dzisiaj jakoś wyjątkowo mi zaszkodziło

Boże jak ty nie jesz smażonego to co ty jesz?

Ja bym z głodu umarła chyba
A mój z kolei uwielbia nawalić podczas przewijania..... i to zawsze kiedy ma już świeżego pod tyłkiem podłożonego

noż jakby nie mógł w starego
Sil oj tak... teściowie to temat rzeka... Moi ostatnio są wzorowi, ale ja wiem że to tylko kwesta czasu

I nie przejmuj się! Jesteś ekstra laska! I jesteś najwspanialszą mamą dla Dominisi! :*
Oj
Necia współczuję... heh... nawet nie wiem co ci powiedzieć... :-( Mam nadzieję ze mała zaraz uśnie i będziesz miała czas na to pisanie...
Jasne ze Konradek chce do Małgosi!

Właśnie dlatego tak się rwie do chodzenia! :-)
Lam ja niby szybko zaliczyłam swój pierwszy raz... bo w 5 tygodniu po porodzie ale szew mnie bolał... I mimo ze zaraz mija 6 miesięcy po porodzie to wciąż na początku mnie tam boli

Jak już pójdzie to jest dobrze, ale początek maskara... zero spontaniczności przez to...
I Necia ma rację, my też idziemy często na bara bara jak tylko Konrad zamknie oczy
Aaaa i Karp zrobiony! Więc przesyłam!
Zobacz załącznik 477183
Niby dużo go było... ale jak usiadłam to połowę na raz zjadłam

chyba w niedziele znowu maż karpia będzie łowił
Sleepy ja ci wcześniej pisałam ale chyba nie doczytałaś ze Mała Lily zaręczyła się z Barkiem Magdaleny a Magdalena oświadczyła się Lamiav! i jeszcze ze Dominika Sil czeka na dzieciaczka Pyscka!

Możesz obrazek uaktualniać

Oj biedny mały... kurcze... moze znowu jakiś kok rozwojowy?
Aha i
Natkusia mi pisała ze dzisiaj ma zalatany dzień i jeszcze nie rodzi!

Tak więc spoko luz! :-)
No i ja będę się zbierać zaraz spać bo jutro dwa egzaminy mnie czekają...

Stresa mam jak nie wiem.... - czyli jak zwykle! Heh jak jutro i pojutrze zaliczę te 3 egzaminy to juz będzie po mojej sesji...
A mały fatalnie spi... jak zasnął o 20 to już dwa razy się budził z płaczem... - tak jakby coś mu się śniło.... w nocy wczoraj miał to samo... obudził się koło 2 i się do mnie tulił... jak go głaskałam i trzymam za rękę mocno to był cichutko i zasypiał... ale jak tylko zasnęłam to zaraz mnie budził i sprawdzał czy jestem

Kurcze... co on taki jakiś znerwicowany??? :-(