Dziewczyneczki moje kochane, witam się ja- sleepy!

Tęskniły czy nie będą musiały czytać i oglądać moją skromną osobę gdyż dziś, 25 lipca, zachciało się mi olać sprzątanie, olać pranie, olać pracę i spędzić dzień z moimi mamuśkami(przyszłymi i obecnymi i luzującymi i wszystkimi)
Z tego co nadrobiłam:
lam: jeżeli ty uważasz moja droga, że mnie mag zdetronizuje tak łatwo to się grubo mylisz! Ja się tak łatwo nie dam i zaczynam od dziś ćwiczenia!


Mam nadzieję że tym razem się nie rozpadnę, bo zaczynać znowu od początku już na bank nie będzie mi się chciało...
Moja synowa to jest jednak gwiazda no.. Pięknie.. Niech rośnie filipkowi piękna żonka
Mag: no proszę proszę.. sleepy chwilę nie ma na forum i już się takie rozpanoszyło, tempo zastraszające narzuciło... Ale skoro ty do mnie tak, to ja podnoszę rękawicę i ruszam z kopyta!

ps. chyba przypadkowo nie natrafiłam na zdjęcie bartusia.. nie rozumiem...
fasola: Czytałam o twoim ślubnym i tak się zdenerwowałam że mi do dziś dnia siedzi w głowie.. Czytała na szczypiorach moją historię? (edit: weszła gdzie trzeba, przeczytała, cofa..)
necia: jak u mamy? Wypoczywacie gwiazdy?
fifka: Przykro mi, ale ja to muszę powiedzieć.. ty jesteś nienormalna dziołcha!!

Niesamowite z tymi staraniami

Trzymam kciuki za trojaczki to się zaspokoisz potomkowo chociaż na rok

A tak serio to podziwiam, bo nie wyobrażam sobie zupełnie w ciąży śmigać teraz.. Nawet z kąpielą małego problem by był bo podtrzymać to wierzgające 6,6kg to nie lada wyczyn
atan: amelka się robi już taka doroślejsza

Ja się już tak przyzwyczaiłam że ona się nie zmienia na twarzyczce a tu proszę

Śliczna dziewczynka
nat: a ty gdzie?! Michasia proszę mi pokazać bo się ciocia stęskniła no...
ael: ty tam gdzieś bywasz czasami? Jak don wiktorio? Odezwij że się czasami do swego wiernego ludu..
dziura: oczywiście jak ja postanowiłam że czas się pojawić to ta już zniknęła no.. i się człowiek taką nie nacieszy.. bosz...
iwasek, lilly i kto tam jeszcze: proszę mi wracać z tych urlopów i się nie wydurniać bo tęsknie..
żona: mahoniowe drzwi? Ok, to ja zabiorę ze sobą bordową piżamkę żeby pasowała..

:*
Skoro już pytacie co u mnie...

: A więc przeprowadziłam się! Po 2,5 roku czekania i bilionie problemów jestem u siebie

I to nic że mieszkam jak w jaskini.. to nic... Mam szafki :

, mam kuchnię:

, mam wygodne łóżko o finezyjnym zagłówku:

mam nowoczesny zlewozmywak, umywalkę i wannę 3w1:

.. generalnie jestem urządzona
I nie myślcie sobie że jestem świnia i nie wstawię zdjęcia filipa! Mam dla was filmik przygotowany nawet! Ale raz że nie umiem wstawić, a dwa że zapomniałam z domu kabla i nie mam jak zgrać

Poprawię się i jutro będzie
acha i jeszcze jedno.. mam dziś urodziny więc wiecie.. kwiatki, czekoladki itd
