• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Kat
gratulacje zmiany pracy :) trzymam kciuki, żeby wszystko wypaliło, ale będę tesknić jak nam stąd znikniesz

Katherine
myślę, że czas na wizytę u ginekologa :) a Kat przebywa w UK, więc tam są inne przepisy prawa pracy niż u nas
 
reklama
No tak, nawet ma to napisane, ale nie doczytałam oczywiście. To całkiem beznadziejne te przepisy :(

Wizytę już umówiłam na koniec tygodnia. Wszyscy mi mówią, że się za bardzo z tą wizytą spieszę, ale ja i tak swoje wiem ;)
 
Katherinne, w UK trzeba pol roku miec wg prawa, zeby dostawac macierzynski z pracy, a nie zasilek.

W styczniu sie przeprowadzam i podozr do pracy bedzie mnie kosztowac ponad 1/4 wyplaty i w razie nieuniknionych problemow z pociagmia - nie mam jak dostac sie do domu. Takze absurdem byloby pozostanie w obecnej pracy. A co do dzieciowa - no wiecie, ludzie sie zabezpieczaja ;)

Ej no Vin, a kto powiedzial, ze znikam? Tak latwo sie mnie nie pozbedziecie :P
 
Ostatnia edycja:
Sat gratuluję nowej pracy. Faktycznie w tej sytuacji nie dziwię się że odkładasz starania, bo chcieć dzidziusia to jedno, ale też potrzebne są w tych czasach na to pieniądze, więc faktycznie rozsądniej będzie poczekać. Nie mniej jednak podziwiam opanowanie :)

Katherinne gratulacje z powodu pozytywnego testu :)
 
Magda, Kwiatuszek no właśnie @ nie ma... byłam u gina równiutko tydzień temu, miałam badanie ginekologiczne, pobieraną cytologię i usg dopochwowe (to na którym wyszło 12 pęcherzyków w lewym jajniku). Myslicie, że mogę być w ciąży, Gin tego nie zauważył i dał mi Luteinę na wywołanie @? :confused:
 
Karola jak ja byłam na monitoringu jakiś czas temu, to miałam więcej niż jeden pęcherzyk, bo to normalne. Najważniejszy jest ten "przodujący" czy jakoś tak, on jest największy i pierwszy popłynie :) Zrób testa. Jak nic nie wyjdzie to po prostu gin nie widział pęcherzyka w macicy. Dopiero w 6-7 tc go widać, jak masz betę w granicach 1000-1500. Oczywiście ja ginem nie jestem, ale na Twoim miejscu definitywnie bym to wykluczyła.
 
Magda no ale skąd ten pęcherzyk by się wziął, skoro w jajnikach było dużo, małych pęcherzykow i Gin mówił, że nie pękną bo otoczka jest za twarda.

fajnie by było gdyby Gin coś przeoczył i by była fasolka ale to chyba zbyt piękne by było prawdziwe... :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry