reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
wchodzę z myślą, ocho,pewnie ze dwie strony będę musiała nadrabiać a tu ciszaaa, hej staraczki, gdzie się podziewacie? Kupiłam sobie wczoraj witaminki, farmaceutka przyniosła mi do pokazania Ladee Vit i Pharmaton Maturelle, już miałam kupić Ladee Vit ale kobitka stojąca za mną w kolejce zapytała czy może się wtrącić bo jej lekarz zapisał jej właśnie Pharmaton Maturelle jak planowała ciążę, brała cały czas i teraz ma 4 miesięcznego zdrowego maluszka i bardzo była zadowolona z tych tabletek. No więc wzięłam Pharmaton Maturelle. :)

Wiem, że zaleca się przyjmowanie 0,4 mg kwasu foliowego dziennie a w tych tabletkach jest aż 0,6 mg. Nie za dużo? jak myślicie? (dla porównania Folik i Ladee Vit mają po 0,4 mg).

Ciocia Wikipedia mówi, że "Zwiększone dawki kwasu foliowego mogą powodować: bezsenność, rozdrażnienie, depresję, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, skórne reakcje alergiczne (wysypka, zaczerwienienie, swędzenie), w rzadkich przypadkach skurcz oskrzeli. Ponadto nadmiar kwasu foliowego w czasie ciąży zwiększa ryzyko zachorowania przez dziecko na astmę."

Brzmi nieciekawie.... :eek: 0,6 mg to dawna w normie czy już zwiększkona?
 
hej, ostatnio dostałam @ w 6 dniu brania Luteiny. Dziś mija 7 dzień brania Luteiny i @ nie ma :confused:

o co kaman? w ciągu ilu dni po odstawieniu Luteiny powinna przyjść @? a jak nie przyjdzie to co wtedy?
 
Dobry! Ja odpadam z mierzenia tempki oraz z planowania - zmieniam prace i przez pól roku muszę zapomnieć o ciąży, bo nie będę miała w takim wypadku płatnego macierzyńskiego tylko zasiłek (tzn jeśli zajde w ciążę po czasie krótszym, niż pól roku). Tempka odpada tez dlatego, gdyż mój termometr rano uznał, ze pikac i kończyć pomiar on nie będzie i raz pokazywał 36,34 a raz 36,38 - mierzylam 2 razy myśląc, ze piknie. Nic z tego.
 
Moje drogie, okres nie przyszedł. Zawsze jest jak w zegareczku, niezależnie od stresów, podróży, chorób itp. Nie ma. A dwie kreski na teście dalej są. Przeszło "ćmienie" w podbrzuszu - a w zasadzie przeszło wyżej, bo teraz to mnie "ćmi" w żołądku ;) To nie może być nic innego.

Sachkat, przy zmianie pracy trzeba odczekać pół roku? Nie wiedziałam. Ja mam oczywiście umowę śmieciową (i w mojej branży dostanie umowy o pracę jest prawie równie prawdopodobne, co spotkanie kosmity), która się radośnie kończy w czerwcu (o ile się mnie wcześniej za ciążę nie pozbędą, bo nic mnie przed tym nie chroni), czyli rodzić będę już po jej zakończeniu, a zatem będę bezrobotną mamą bez zasiłku macierzyńskiego. Hurra.
 
Sat no to kicha z tym, że nie dadzą Ci płatnego macierzyńskiego... I co teraz? będziecie się zabezpieczać? Bo tak jak mówi Magda częstoi tak bywa, że ludzie odpuszczają starania i bach! baby on board :-)

Katherinne no to jeszcze raz gratulacje!!! Fajnie, że Ci się udało. Ja skończyłam brać Luteinę i czekam na @ (hmm, ostatnio dostałam już podczas brania a teraz nic, dziwna sprawa...)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry