reklama

Starania po raz pierwszy :)

Vin ja mam 2kg na minusie, na każdej wizycie jest mniej i już mnie położna lekko opierdzieliła wczoraj :) Ale ja staram się jeść i nic. Myślę, że z okazji powiększającego brzucha, rozwoju łożyska, dziadziusia etc to ja coś przytyłam, ale biorę te leki na tarczycę i więcej chudnę, niż przybieram. Ja w ciągu 2 lat przytyłam 15kg od tej tarczycy jak się okazało, a w pierwszym cyklu z tabletkami zaszłam w ciążę, więc teraz schodzi ze mnie woda etc. Jak Ty się czujesz? Jesteś w PL?
 
reklama
vin a co tam, powiem Ci :-p w tym cyklu po raz pierwszy postanowiałam pomóc naturze ile się tylko da i wszystkie bobosexy były od tyłu, ponoć przy moim tyłozgięciu macicy to ta pozycja zwiększa szanse na zajście :tak:


pyscek normalnie oaza spokoju z Ciebie! a my tu tak czekamy na Twój wynik ;-)

dziś zapisłam się do endo prywatnie na 15.07, w sumie akurat bo @ powinnam dostać 14.07, jeśli jednak okazałoby się, że jestem w ciąży (w co jednak szczerze watpię) to pasuje bo od początku ciąży będę pod opieką endo, a jeśli nie to zacznę nowy cykl z jakimiś lekami. Może mi spadnie to tsh.

babka jest ponoć bardzo dobrym specjalistą no robi usg tarczycy w cenie wizyty, a ponoć większość robi tak, że płacisz osobo za usg i potem kolejny raz za wizytę.
 
jaka tam ozaza spokoju ... poprostu nie chce robić testa bo :
a) boje się,
b) wiem że jak wyjdzie I krecha będę ryczeć i mam dzień zmarnowany ...
c) zapowiada się fajny weekend więc nie chce go psuć jeżeli test negatywny
d) może zrobię test w niedzielę, a jak nie to w poniedziałek
e) jak narazie czekam na @ :-P
 
Karola jakie masz TSH i czemu nie bierzesz Euthyroxu jeśli masz problem? Moje poronienie jest właśnie przez tarczycę, zaczęłam brać leki i zaszłam w kolejną ciążę, jak widzisz udaną :)
 
magda nie biorę leków bo nigdy nie byłam u żadnego lekarza, i nikt mi nic nie przepisał, dopiero od miesiąca wiem, że mam coś z tarczycą najprawdopodobniej bo tsh zareagowało na jod.

wcześniej tego nie wiedziałam bo nie badałam tsh. W październiku myślałam, że to 2,6 jest ok, a poza tym Gin powiedział, że po jodzie może spadnie a tu zonk, poszło w górę.

teraz o tym wiem i zapisałam się na wizytę u endo.

miesiąc temu miałam tsh 3,05.

za ok tydzień będę robić progesteron i sobie powtórzę tsh i zobaczymy jakie jest.
 
Ja miałam 2,64 i było źle. Niby norma jest do 4,2, ale miałam usg tarczycy u fajnego lekarza i powiedział, że przy tarczycy każdy ma swoje normy. Jeśli chodzi o kobiety starające się o dziecko, to najlepiej mieć poniżej 2, coś ok 1,5. Zaczęłam brać 25mg Euthyroxu i od razu zaszłam, tsh wzrosło do 3,04, więc dostałam 50mg i teraz mam 1,64 :)

Jeśli masz problem z tarczycą i zajdziesz, to możesz poronić. Także musisz jak najszybciej udać się do lekarza.
 
reklama
pyscek :-(:-(:-(:-(

magda no Gin też mi mówił, że najlepiej gdyby było ok 1 ale pacan mógł mi już wtedy powiedzieć, niech Pani idzie do endokrynologa po jakieś leki, żeby zbić to tsh to skończyło się na tym, że on w między zdania wplótł, no najlepiej by było gdyby było ok 1 i tyle. A ja nieświadoma zupełnie niczego tak sobie żyłam z tym tsh aż do poprzedniego miesiąca, żeby było smieszniej to nie Gin kazał mi powtarzać tsh, ja sama z ciekawości sobie powtórzyłam to badanie :wściekła/y: gdyby nie to, to dalej brałabym te witaminy z jodem i tsh rosło by dalej. :wściekła/y::wściekła/y:

trudno, czasu już się nie cofnie, 15 lipca idę do endokrynologa, pokaże jej moje wyniki, zrobi mi usg tarczycy i zobaczymy co dalej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry