vinverde
Fanka BB :)
Tak, w końcu w PL zostałam :/ Po tych moim skracaniu się szyjki lekarze mnie tu usadzili i nie pozowlili lecieć. Na początku się boczyłam na ich decyzję, ale mój mąż zbojkotował moje bunty, a w ślad za nim moje rodzina i przyjaciółki, więc pod ogólną presją przestałam walczyć i do porodu + parę tygodni później tu zostajemy.
Sprawa u mnie zdrowotnie się niestety skomplikowała. Byłam w piątek u dr. Irka i się niestety okazało, że starzeje mi się już łożysko (mam teraz II/III). Czyli jak nic moje ciało i od dołu i od środka szykuje się na wcześniejszy poród. Chociaż z tym co jak wiadomo loteria, ale już będę podwójnie pod wzmożoną obserwacją. Ale miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok i że dotrwam chociaż do 36tc w maluszkiem w brzuszku.
Pyscek,
czekam na wieści od Ciebie, jakiekolwiek by nie były.
Karola
Trzymam kciuki za Twój cykl, kiedy testujesz?
Sprawa u mnie zdrowotnie się niestety skomplikowała. Byłam w piątek u dr. Irka i się niestety okazało, że starzeje mi się już łożysko (mam teraz II/III). Czyli jak nic moje ciało i od dołu i od środka szykuje się na wcześniejszy poród. Chociaż z tym co jak wiadomo loteria, ale już będę podwójnie pod wzmożoną obserwacją. Ale miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok i że dotrwam chociaż do 36tc w maluszkiem w brzuszku.
Pyscek,
czekam na wieści od Ciebie, jakiekolwiek by nie były.
Karola
Trzymam kciuki za Twój cykl, kiedy testujesz?

Cykle w miarę regularne, obserwacji żadnych kompletnie nie prowadziłam. Leków żadnych, tabletek anty nigdy nie stosowałam...jakoś nie mogłam się do tego przekonać. Parę dni temu rozmawiałam z przyjaciółką i ona dopiero mi uświadomiła ze dziwne ze przez tyle lat nie zaliczyliśmy żadnej wpadki. Nigdy sie nad tym nie zastanawiałam a teraz sie przestraszyłam ze coś jest nie tak i juz mam jakieś czarne myśli i zdenerwowałam sie dramatycznie...as sie nie poznaje. Wizyta u gina dopiero 9 sierpnia, nie wiem jak ja ten miesiąc stresu wytrzymam. 