reklama

Starania po raz pierwszy :)

Hej laseczki, ja tylko na chwilę, bo muszę zwijać się do pracy... Tak jak przypuszczałam przeczucia mnie nie zawiodły i jeszcze dziś ta temperatura... nagle spadła z 37,1 na 36,8, także test był chyba tylko potwierdzeniem, że nie jestem w ciąży. Prawidłowo powinnam zrobić go jutro, ale oj tam:) no cóż, to staranka idą w ruch od nast 5dc. Tylko czekać na @. Tym razem nie będziemy celować w owulkę i dzień przed, tylko jak parę forumowiczek pisało: od końca @ co 2 dzień do 15dc :) pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego dnia:) buziaki
 
reklama
Hej dziewczyny.
Amalfi milo Cie widziec.
Aerleda dobrze ze juz samopoczucie lepsze.
Dagne przykro mi ze tempka spadla.
Ja nie wiem jaka mialam jak w ciazy bylam bo nie mierzylam.
Kochane piateczek!!!
 
Już samopoczucie się spieprzyło przez jeb**ą zgagę. Cała noc w pizdu poszła się j***ć... Nie mam siły do ginki iść i jeszcze 1,5 h czekać w kolejce...
 
Az taka zgaga? Ja tez mam, ale widocznie to pikus przy Twojej.
Aer koniec narzekania! Serio! Ciesz sie kochana ze masz to wszystko i chocbys miala lezec cala ciaze to spelni sie Twoje marzenie i marzenie tysiaca kobiet. WIem ze latwo mi sie mowi jak mnie nic nie boli i nic nie dolega.
 
No widzisz szczęściaro, Ciebie wszystko omija, i to co Cię ominęło przeszło na mnie...
Łatwo mówić by nie narzekać, ale jeśli wszystko zwala się na głowę to co mi innego zostało... Nie lubię siedzieć na dupie i nic nie robić bo nie pozwala mi na to mój stan. Chce być aktywna a tu jak nie biegunka to nudności jak już nudności to wymioty jak nie wymioty to bezsenność jak nie bezsenność to masakryczna senność jak nie senność to zgaga od siedmiu boleści jak nie zgaga to brak apetytu. No błagam ile można, a to dopiero początek!
 
Aerleda ale wiesz niby II trymestr jest boski! Wiec pocieszam Cie.
ALe fakt w szoku jestem ze tak mi dobrze w tej ciazy. Ja bede cierpiec potem, jak bede nosic moj slodki ciezar gdzies za meisiac, dwa. Wiesz kregoslup. Juz mnie boli fest wieczorami. A tak to zyc nie umierac. Brzuch mi pieknie rosnie, serio serio. I czekam na pierwsze ruchy.
Aer idziesz dzis do gina? Juz penwie nie mozesz sie doczekac.
 
Miałam iść ale mam wątpliwości jak się dalej mój "stan" rozwinie. Jeszcze przy tej zgadze mam uczucie spuchniętego i lekko suchego gardła. Mam uczucie jakbym miała zaraz zwymiotować.
 
Witam Drogie Panie :))
Nie było mnie wczoraj pare godzin a widzę ze forum zyje nawet nocnym zyciem :D Udalo mi sie jednak wszytsko nadrobic i juz jestem na bierzaco :D Gratuluje wszytskim przyszlym mamusia :) Widzialam ze temacik temperatury byl jeszcze dlugo kontynuowany :D Ja bylam wczoraj oddac krewke ale niestety musze na wynik poczekac i dzis po 17 bedzie :) Okresu nadal nie mam ale jakos nadzieje spadly :( Te negatywne testy mowia same za siebie :) Pewnie czeka mnie znow wizyta uu gin i dochodzenie dlaczego cykl sie wygluzyl...a było tak pieknie :) Chociaz moj J. sie nie zraza negatywnymi testami i nadal ma nadzieje :D
 
reklama
Jak chodzi o piekne wykresy ze skokiem itd to zapytaj dotke, to sie tez nie sprawdza bo ona miala ksiazkowy a pecherzyk nie pekl czyli owulki nie bylo. Kluciem na milion procent bym sie nie sugerowala bo ja miewalam monitoringi i kluje zupelnie ni wtedy co trzeba. Jak chodzi o testy owulacyjn to sie nie znam zrobilam 2 w zyciu moze. Jak chodzi o dagne to ona w 25 dc dzis byla wiec wszystko moze sie zdarzyc ale mysle ze jak jutro jej nie zleci to jest szansa, i tego bede sie trzymac:tak:, a niech sa miedzy nami takie co moga miec chociaz nadzieje...

aerleda to super ze we mnie wierzysz, ale ja juz nie, poza tym to prawda ten rok jest przelomowy. Pokazal mi ze tylko jedna droga mi pozostala, ale nie wydaje mi sie ze w tym roku uda mi sie zrealizowac najwieksze marzenie jakie kiedykolwiek mialam i coraz mniej osiagalne:-(

dlatego ja oprocz temp robie tez testy owu, obserwuje sluz i szyjke - tak jak pisalam, tez mialam skok temp a owu nie bylo. I badz tu czlowieku madry :) i nie jest tak, ze nie mam nadziei czy chce ja komus odbierac, po prostu zaczelam twardo stapac po ziemi, wiem jak boli rozczarowanie kiedy @ przychodzi. Czasem lepiej nadzieje odsunac i sie milo zaskoczyc, niz ja miec i sie grubo rozczarowac :)

Hej laseczki, ja tylko na chwilę, bo muszę zwijać się do pracy... Tak jak przypuszczałam przeczucia mnie nie zawiodły i jeszcze dziś ta temperatura... nagle spadła z 37,1 na 36,8, także test był chyba tylko potwierdzeniem, że nie jestem w ciąży. Prawidłowo powinnam zrobić go jutro, ale oj tam:) no cóż, to staranka idą w ruch od nast 5dc. Tylko czekać na @. Tym razem nie będziemy celować w owulkę i dzień przed, tylko jak parę forumowiczek pisało: od końca @ co 2 dzień do 15dc :) pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego dnia:) buziaki

kurka! szkoda! a jakie masz temperatury w pierwszej fazie cyklu? Poki nie spadnie do ich poziomu nadzieja wciaz jest :) kto wie? moze jutro odbije w gore.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry