danutaski
Fanka BB :)
Myszka2829 jeżeli to napięcie mięśniowe to jest to to, o czym ja myślałam. Miałam koleżankę której córcia także miała. Jeżeli dobrze nie rozmasują, to dzidzi może zostać krzywda na całe życie. Mięsień jakby zesztywnieje i nie da się w przyszłości ruszyć. Kojarzysz jak czasami są chore dzieci z takimi powykręcanymi rękami albo głowę trzymającą na bok? To właśnie to. Koleżanka moja musiała masować małą codziennie, jak dobrze pamiętam rano i wieczorem, po godzinę. Gdy jeden dzień jej się nie chciało i coś opuściła, to co wywalczyła wcześniej od nowa sztywniało. Wiem że w różnym stopniu może się pojawić to napięcie, ale w każdym razie tematu nie można zlekceważyć. U mojej koleżanki wystąpienie napięcia mięśniowego było wynikiem komplikacji po porodzie, i walczyła z tym dobre pare miesięcy.
to co mi tam