• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Jestem już po wizycie i wiecie co? - pojawił się drugi pęcherzyk żółtkowy!!!!! Mogą być bliźniaki! I to jednojajowe, bo dwa pęcherzyki żółtkowe w jednym ciążowym to chyba jednojajowe? Ale tu zachować mam rezerwę, bo różnie bywa. Ale kolejna dobra wiadomość - w jednym widac było maleńki ruchomy punkcik - jest serduszko!!!! W drugim nie widać, ale może być za wcześnie. Następne USG za tydzień.


cudne wieści:-)
 
reklama
Malgonia STOP!!!
Przestan juz wymyslac, ze 2 mm to malenstwo i nie nakrecaj sie co z drugim, nasze w tym czasie nie byly wieksze...
Czekalysmy na serduszko? Mamy serduszko!!! Nasz maly sukces, teraz czekamy SPOKOJNIE na nastepny tydzien. Myslec mi tu pozytywnie, prosze:-)
 
Gatto Ty czarownicą jesteś normalnie :)
Wiem Dziewczynki, spokój zachować. I czekać co czas przyniesie.
A słuchajcie to jednojajowe , nie ? Jak są dwa pęcherzyki żółtkowe w jednym ciążowym?
 
Tak jak sa w jednym pecherzyku:-)
Ale moze byc tak, ze jedno cialko sie wchlonie, wiec musimy czekac na rozwoj wypadkow.
Puki co cieszymy sie z serduszka, ten tydzien nalezy do serduszka:-) a w przyszlym zobaczymy czy bedziemy sie cieszyc z dwoch;-)
 
Dokladnie! Zgadzam sie z Myszka!! teraz cieszmy sie tym serduszkiem co jest! Czesto niestety zdarza sie, ze drugie sie wchlania. Ale zawsze trzeba myslec pozytywnie!
 
Zapominajko, Nanu, gratuluję dziewczynek!!!! Imiona obie wybrałyście cudne :) No i cieszę się, że u was wszystko w porządku :)

Myszko, szpital brzmi naprawdę ekstra. Do pozazdroszczenia, u nas o takim wypasie można pomarzyć. Choć i tak jest już coraz lepiej i w tych najważniejszych sprawach nie odbiegamy od standardow az tak. Dla mnie po ostatnich przejsciach najwazniejsza jest dobra neonatologia..cala reszta bez znaczenia.

Magda, &&&&&& :)

Wikama, super ze u was sie poprawia!

Malgonia, ale czad!!!! :)
 
Suana wypas czy nie...generalnie wazne zeby wiedzieli co i jak zrobic no i zaplecze sprzetowe a to czy sciany sa swiezo malowane czy nie to mnie to dynda, przeciez nie bede tam mieszkac;-) zrobie co swoje i do domciu:-)
 
Myszko dokładnie z tego samego założenia wychodzę. Mogę leżeć w odrapanej sali z 5 innymi osobami, jeśli mam jedną z najlepszych ekip neonatologii w polsce. Ale fajnie że np.mąż może z tobą być non stop. Wiadomo, że to są sprawy drugorzędne ale jeśli są dostępne to tym lepiej. Np.w szpitalu gdzie ja rodziłam i jeśli wszystko będzie dobrze chciałabym rodzić ponownie, po cc (a to mnie czeka) dają dziecko na chwile, po czy zabieraja a mam laduje na sali pooperacyjnej-teoretycznie na 6h, a w praktyce nawet na 12. W tym czasie maz ani nikt bliski nie ma wstepu a dziecko przynosza tylko do karmienia. Wiec jesli zamiast tego mozesz byc z dzieckiem i z mezem no to to jest wypas :)
 
reklama
Tu przy cc maz jest, ale na pooperacyjnej juz nie. Za to jest z dzieckiem caly czas i to on karmi;-) zeby mama doszla do siebie, ale tez tylko jesli bylo ogolne znieczulenie ;-) lub ma takie zyczenie.

Ogolnie wszystko ladnie pieknie a czas pokaze jak wyglada to w praktyce;-)
Chce jeszcze odwiedzic jeden szpital i zobaczyc co i jak tam. Tu moge sobie sciagnac polska polozna, ale oni nie maja na ta chwile polsko-jezycznego kogos z personelu...no i to dla mnie duzy minus. Sprawdze ten drugi i zobaczymy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry