Monia dokładnie tak jak Ty poszłam na badanie i wszystko było super, miałam mieć usg to po pierwszym trymestrze. Żadnych bóli wcześniej ani krwawienia, nawet nie plamiłam. Piersi miałam nabrzmiałe i bolące, codzienne mdłości i/lub wymioty. Poprzednie usg w 9 tyg., nie pokazało kompletnie nic niepokojącego. Okazało się, że łożysko, pęcherzyk płodowy wszystko się rozwijało, tylko nie dziecko. Byłam w takim szoku, nie sądziłam, że tak może się skączyć! Niestety lęk i brak pewności o powodzeniu tej ciąży będę miała do samego końca, ale wiem, że jak nie będę silna to nigdy nie zaznam tego szczęścia jakim jest chwila utulenia noworodka. Więc Monia, głowa do góry, zagryź zęby i do dzieła! Starankach to czysta przyjemność a później dziewczyny na forum nie pozwolą Ci za dużo myśleć!!! Powodzenia
Martoocha więc wigilia w tym roku to coś więcej niż dzielenie się opłatkiem, prezenty i barszcz z uszkami

! Jak tak sobie pomyślę, to chyba w żadną wigilię nie rozrabiałam z mężem :0
zawsze byliśmy albo u rodziców, albo Wiki poprosiła żebyśmy jej lego złożyli, albo miała ospę... Ach, fajne szykują Ci się święta

Iza ja biorę rutinacea! Doktorka mi pozwoliła również echinacea do ssania (super sie sprawdza jak drapie w gardło), syrop stodal (jak jest kaszel). Czosnku lepiej nie za dużo, ale wycisnąć do masła i dodać soli= super masełko czosnkowe. I przede wszystkim leżeć pod kocem! Nie wychodzić kompletnie na dwór chociaż przez weekend i się wygrzać! Zdrówka!