Karo super że szyjka, się nie skraca!!! Musisz uzbroić się w cierpliwość i dużo wypoczywać!!!
Mysia, super, że wszystko ok! Masz rację, że poszłaś do lekarza, lepiej iść niż się umartwiać! Szczerze, ja też mam schizy kilka dni po wizycie, najchętniej to bym to usg nabyła i tak rano, w południe i wieczorem bym sprawdzała czy wszystko jest ok z dzidzią!!! Więc ja po tyłku lać nie będę bo mi również się należy

zapominajko ja też miałam przygody z zatokami na początku tej ciąży. Na ból to można jedynie apap (dobrze pamiętam? bo dziś już zmęczona jestem), na rozrzedzenie wydzieliny to piłam wapno. Ale dostałam antybiotyk dla ciężarnych i szczerze chwalę to posunięcie lekarza bo jak mi to schodziło z zatok to leciało na gardło i zaczął się kaszel i generalnie bałam się, że te bskterie zagrożą bardziej. Leżałam 10 dni i mam spokój jak na razie. Jak dopadło Cię zapalenie zatok to wydaje mi się, że lepiej iść do lekarza, bo tu to już herbata z miodem nie pomoże.
Dziewczyny w czwartek miałam usg dopochwowe, w piątek miałam dużo na raz brązowej wydzieliny i tak teraz codziennie coraz mniej. A dzisiaj miałam wrażenie, że wydzielina jest biała. Może ten krwiak mi zszedł cały?!?! Nie mogę się już doczekać piątkowego usg!!!!