marta-l
Fanka BB :)
Marta z tym glutem to tak sobie przypominam, że pod koniec z Wiką też miałam często. Co prawda może to być jakaś infekcja, ale tylko w przypadku jak jest o zmienionym kolorze lub o konsystencji twarogu. Jak Cię to niepokoi to idź do gina, jak jakiś paskudnik ma na to wpływ to dobrze przed porodem wyleczyć. Swoją drogą to zasuwa Ci suwaczek w jakimś expresowym tempie! Ty już niedługo utulisz swoje maleństwo![]()
Czytałam trochę w necie i doszłam do wniosku że to całkiem normalne. Nie ma zmienionego koloru, zapachu. Konsystencja typowo śluzowata, na serowate już jestem przewrażliwiona. Nic nie swędzi ani nie piecze więc chyba nie ma się czym martwić. Co do suwaczka to mam wrażenie że się skubaniec popsuł i zasuwa za szybko- sama w to nie wierzę ;-)
Marta pewnie to czop ci schodzi![]()
Czytałam o tych czopach i to całkiem podobnie wygląda ale chyba za wcześnie


