Cześć Dziewuszki!
ja dzisiaj pospałam aż mi wstyd! Zasnełam o 23, i dopiero oko otworzyłam! Wczoraj była u mnie koleżanka i fajnie spędziliśmy czas. Dzisiaj planuje odpoczywam

!
Ale się uśmiałam dzisiaj. Mój M. Wczoraj przysnal w wannie i jak sie obudził to z na wpół zamkniętymi oczami chciał założyć piżama i założył. Jak przyszedł do łóżka stwierdził, że spodnie sà za ciasne i je ściągnął i założył bokserki. Rano jak podniósł te swoje ciasne spodnie okazało się, że to moje spodnie ciàżowe z napisem na pupie: fit mama!
Nanu miłego urlopy! Może to faktycznie ruchy czujesz!
Iza no to gratuluje pochwały od teściowej! Żadko spotykane!
Suana ja nie roniłam w domku tylko w szpitalu. W szpitalu to raczej nie od razu robią zabieg, ja na sali leżałam z dziewczyną, która po zaaplikowaniu cytotec, bardzo mocno się "oczyściła" ale nie do końca. Pozwolili jej w dzień odpocząć i na wieczór miała drugi raz podany cytotec dopochwowo. I ominął ją zabieg. Ja wiem, że to trudna i bardzo indywidualna kwestia, ale skoro to ma trwać tak długo i Tobie trudno z tym emocjonalnie sobie poradzić może lepiej iść do szpitala. Nie musisz wyrazić zgody na łyżeczkowanie, a będziesz miała pomoc farmakologiczną i lekarską. Może rozważ tą opcje.
Zapominajko jak się czujesz? Mam nadzieje, że to poskudne choróbsko poszło precz! Czy masz może jakieś wieści od Marty?
Kaso jak się czujesz? Jak Malutka, wierci się w brzuniu? Powodzenia w walce z ospą!!! Trochę wczoraj poczytałam i ospa groźna jest dla dzidzi w I trymestrze i jak się natka zarazi pare dni przed porodem. U Ciebie jeszcze dużo czasu do porodu no ale już III trymestr, więc wszystko z Różyczką będzie dobrze!
