• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nanu ja na samym poczatku zauwazylam, ze te "gazy" cyklicznie sie pojawiaja po wypiciu goracej czekolady...i tak jest do teraz;-) tyle, ze juz brzucho fajnie podskakuje.
Nanu wlasnie zerknelam na Twoj suwak i te odczucia blisko spojenia lonowego, regularne to pewnie czkawka, bo kopniaki najczesciej leca parami, przerwa i za chwile w innym miejscu;-)

Widze, ze spioszki powstawaly:-)
U nas sie wreszcie troche mrozno zrobilo, bo jak do wczoraj to wygladalo na wosne...nawet paczki na drzewach sie pojawily i mlecze powypuszczaly kwiatki. Tja zima tu ma inny wyglad:-D pewnie stad ta wczorajsza awaria komunikacji...bylo -2;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hello:-)

marta trzymam kciuki za mądre decyzje lekarzy i szybki poród;-)

izka a podobno faceta nie da się zmienić-łamiesz utarte zasady:-Djak się czujesz?

nanu to jakie masz plany na to błogie lenistwo?;-)

wikama nieźle zamulony musiał być Twój m :-Da spodnie chyba mamy takie same, bo ja też mam z napisem Fit Mama;-)

kaso dużo zdrówka!!!jak leczysz tą ospę?

zapominajka a inhalacje z rumianku nie pomagają? ja sobie bezpośrednio do nosa aplikowałam sól fizjologiczną po kilka razy dziennie i było lepiej

myszka ja to bym wolała taką zimę, jak u Was, bo ja chcę już wiosnę!!:-D
 
Zapominajko po tym rumianku schodzi ladnie z nosa i jest do kilku nawet godzin lzej oddychac:-)

Ewcik taka zima ma swoje zalety, ale wad chyba wiecej...wszystko lata w powietrzu i gdzie sie nie ruszysz wszedzie jakas zaraza i parchy kichajace...juz wole mrozna zime i brak parchow;-)
 
Czesc wszystkim nie spiacym juz:) ja w wannie wlasnie:) potem trza jakies sniadanko,pobudzic S i do gin,bo ona dzis do 12 tylko:)

Moze to i czkawka myszko,ciekawam czy to nareszcie bobo:)

A plany na blogie lenistwo? Oj mam ich sporo,wypisze pozniej-juz z kompa:) buiaki!
 
Hejka

Nanu gratulacje w końcu zasłużony odpoczynek;-)
Suana ja roniłam w szpitalu, plamiłam, przyjechałam do szpitala lekarze potwierdzali brak echa serduszka najpierw, potem cos dali i sie zaczeło na całego:-(coś im w macicy juz nie podobało trzeba było czyścic i dostałam narkoze,zabieg,obserwacja i do domu z antybiotykiem. :-(Trzymaj sie.
Danutaski nie dziwie sie Twojej złości nic a nic:no:
Wikama niezły Twój mężuś hehehe i jak mu sie spodnie podobały ehhehe?:-)

dzięki za troske Dziewczyny. Co do ospy mojej to gin wie ale szczerze jak zobaczył pierwszy raz krostki a serio było ich pare na krzyż to zaśmiał sie że to nie ospa i że na 100% miałam ją w dzieciństwie:-(jak widać sie pomylił wtedy.Teraz twierdzi, że trudno że ciaża jest wysoka i jest małe prawdopodobieństwo komplikacji.Pediatra jak byłam z córą kazała sie pokazać bo mała tez to ma, i troszke inaczej zareagowała.Powiedziała ze mam iśc do internisty bo może jest szansa na podanie jeszcze Surowicy( nie wiem co to i po co) specjalnej i zaraz polecialam do kolejnej lekarki. Niestety gin zareagował źle bo mozna było podać coś na poczatku objawów teraz już nic tylko puder w płynie:-(spytałam o zagrożeniai wprost mi powiedziała, że jest ale organy juz sie rozwneły na tyle że powinno byc ok no i Róźa tez ma w brzuchu ospe wiec dlatego nasiliły sie ruchy takie nerwowe jej bo ja swędzi a nie może sie podrapać:-(Sorki że tak długo o sobie.



CO U MARTY??????:confused:

pozdrawiam
 
Kaso no nie mozna sie za mocno dziwic ginkowi, bo wiekszosc jednak ospe przechodzi w dziecinstwie, a wtedy kiedy jest zarazliwa nie daje objawow, czyli 2 tyg przed wysypaniem wtedy tez mozna podac antybiotyk, potem juz tylko puderek.
Pamietam jak moj brat przyniosl to do domu, on dostal puder a mnie dali antybiotyki, bo jeszcze mnie nie wysypalo. Mloda moze byc bardziej aktywna, bo czuje Twoj niepokoj wcale nie jest powiedziane, ze lozysko nie przefiltrowalo wirusa. Mysl pozytywnie, smaruj nie drap i zobaczysz, ze jak Ty sie uspokoisz to i mala przestanie sie tak irytowac:-)
 
reklama
Izka87 a z tym ph moczu to nie jest tak że dopiero od któregoś tygodnia ciąży jest wiarygodne?

pojęcia nie mam, nie wierzę w to, ale się uśmiałam i tak :-p

Ewcik a jednak da się zmienić :) aaa czuje się ok, brązowy śluz już się nie pojawił od czasu tamtej jednorazowej wpadki :) w środę idę do gin to się okaże jak tam dzieciątko się ma, oby dobrze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry