• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
no zobaczymy dziewczyny z tymi objawami bo ja właściwie to mam bardzo dobrą przemianę materii i jakbym nawet zjadła cytrynę to lece do toalety więc tak naprawdę nie wiadomo co o było:baffled:
w 11 dc było u mnie mokro a teraz cisza :baffled::baffled: więc cykl pewnie do kitu
ach już nic nie wiem
dobrze pisze myszka że czasem tylko siusiu sie chce a najczęściej objaw to spanie :)
&&&& za dobre ciążowe objawy kochane
 
No ale po zabiegu to każa 3 miesiące czekać:( jednak widzę, że większość po @ startuje, więc też tak chyba zrobię, czyli jakoś w marcu. dziękuję za pocieszanie:)
 
Dokladnie, popieram.
Gdyby moja koleznka z pracy za kazdym razem gdy jej córcia wymiotuje nie prowadziła jej do przedszkola, to mała byłaby przybajmniej raz-dwa razy w tygodniu w domu. Po prostu ma wrazliwy zoładek, a na dodatek potrafi zwymiotowac nawet myjąc zęby:-D
A co do dyrektorki... To mój dyr tez jest niezłym chamem. Czasami jak sie do kogoś odezwie, to lepiej odejść bo aż wstyd. Sam o sobie mówi: Wiecie czym wibrator rózni sie ode mnie? Wibrator niegdy nie będzie prawdziwym chu...." Ma oczywiscie na myśli to jakim jest skur....m a nie o tym co ma w spodniach ;-)
tylko co z tego skoro wie o sobie wszystko
Hej !!byłam u lekarza wczoraj i niestety wszystko się nie oczyściło i dziś miałam zabieg:((( po 2miesiącach prawie. teraz znowu muszę czekać do @ nie wiadomo ile??? i na wynik hist-pat. marzenia o ciąży ciągle się odsuwają....
możesz teraz walczyć lekarze każą odczekać te 3 miesiące ale właśnie w szpitalu zapytałam się co jak nie odczekam i tak 2 ginekologów od serca że rozumieją że chcę od razu zacząć się starać i na moim miejscu tez by tak zaczęli i mam próbować od razu ale brać kwas foliowy
więc wiesz własciwie decyzja zależy od ciebie
bo pomimo ze od razu zaczniesz jaką masz gwarancję ze sie uda w tym cyklu &&&&
 
W sumie moje dzisiejsze jedzenie trochę chyba odbiega od normy:-)
Poranek zaczęłam od nadziewanych czekoladek. Potem koło południa zjadłam miseczkę zupy pomidorowej, a przed chwilą wmuciłam pół wędzonej makreli którą musiałam zakończyć nadziewanymi czekoladkami, bo mi czegoś brakowało :-D ale na codzień tak raczej nie mam. Odebrałam wyniki TSH i FT4, są dobre jupi :laugh2:. Rano wizyta, najchętniej położyłabym się już spać żeby było już rano!!
Lopop sama się przekonałam że śluz czasami bywa zdradliwy...w tym cyklu miałam śluz w 11-14dc, oraz w 18dc. Pozostałe dni sucho, naprawdę! A owu wystąpiła ok.24dc. Nigdy w życiu bym nie przypuszczała że to jest możliwe, gdybym u siebie nie zobaczyła - jakby mi ktoś mówił, pomyślałabym że źle było badane!
Trzynastka tak jak pisze Lopop, w sumie to decyzja zależy od Ciebie. Ja postanowiłam poczekać tylko na pierwszą @, potem wizyta kontrolna i zacząć się starać, ale w tym drugim cyklu po zabiegu czekałam na wizytę no i tak spóźniłam się na owulkę. Zatem zaczęłam w trzecim cyklu po zabiegu, a udało się w następnym, czyli nowa ciąża pojawiła się u mnie w czwartym cyklu po zabiegu.
Do niczego namawiać Ciebie nie chcę, tylko piszę jak to było u mnie, stwierdziłam, że jak organizm nie będzie gotowy to nie zajdę w ciążę, jeżeli zacznę starania zbyt wcześnie. Jedyne co słyszałam (nie wiem jak inne dziewczyny miały?) to że po zabiegu przez dwa tygodnie powstrzymać się od przytulanek, aby się infekcji nie nabawić. Na razie i tak powinnaś poczekać do pierwszej @, a decyzję przecież możesz podjąć/zmienić w każdej chwili. Ja posłuchałam głosu swojego serca, a obawa zawsze jest o nową ciążę, nawet jakbyś miała rok czekać z nowymi staraniami! Dużo czytałam na temat starań szybciej niż mówi lekarz w necie, i różnie bywało, ale nie spotkałam nigdzie potwierdzenia, że to właśnie przez krótki czas po zabiegu coś było nie tak z następną ciążą. No ale ja lekarzem nie jestem, może oni mają rację, ja piszę tylko o własnych przemyśleniach i o tym co wyszperałam w necie.
 
Danuta to i tak szybko się udało, ja na pierwszą ciążę rok czekałam, gdybym teraz miała pewność, że po 4 m-cach się uda to byłabym szczęśliwa:) a z zaleceń ogólnych to zakaz współżycia do @ i kąpieli.
&& za wizytę. to pierwsza? sorki, nie przeczytałam wszystkiego wcześniej.
 
Trzynastka mam świadomość ze szybko się udało, w sumie w drugim cyklu starań. A najlepsze jest to, że tyle co dowiedziałam się że mam chorą tarczycę i zaczęłam przyjmować leki i specjalnie z M się nie przykładaliśmy w tym cyklu, najpierw myślałam że nie będę miała owu, potem okazało się że jednak jest opóźniona, ale wystąpiła no i udało się! Na pierwszej wizycie byłam tydzień temu bo dostałam lekkie plamienia (poszłam do gina który będzie mi prowadził ciążę), kazał leżeć i stwierdził że nic się nie dzieje i takie drobne plamienia mogą się pojawiać. Pomimo tego że leżę, plamienia i tak od czasu do czasu występują:baffled: ale mam nadzieję że to nic złego. W pierwszej ciąży źle zaczęło się dziać właśnie koło 6 tygodnia, w rezultacie w 9 tygodniu miałam zabieg. Dlatego tak stresuję się jutrzejszą wizytą, bo chciałabym zobaczyć bicie serduszka, ale wiem że może być jeszcze za wcześnie. Ale jak serduszka nie zobaczę, to do następnej wizyty będę się zastanawiać czy przy następnej wizycie serduszko będzie biło? Ehh to takie chore nakręcanie się, choć nie chcę. Jest już wieczór, rano idę do enokrynolog-ginekolog (wcześniej umówiona wizyta, muszę pilnować hormonów w ciąży to bardzo ważne). Chyba pójdę zaraz spać co by już dzisiaj nie myśleć;-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry