• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz za porady!

Jest już lepiej...

A odnośnie odstawienia D. to faktycznie czuję się lżej, piersi nie są tak mocno "nabuzowane", nie jestem tak mocno nadęta, i najważniejsze- lepiej mi się śpi(pomijając obecnie nocne duszenie się i kaszel )
 
Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz za porady!

Jest już lepiej...

A odnośnie odstawienia D. to faktycznie czuję się lżej, piersi nie są tak mocno "nabuzowane", nie jestem tak mocno nadęta, i najważniejsze- lepiej mi się śpi(pomijając obecnie nocne duszenie się i kaszel )


Dobrze, ze juz powoli ustepuje moze dorzuc sobie do diety zimowej mleko z miodem, albo herbatke z miodem TYLKO NIE MALINOWA jest wskazana do przyspieszania porodu. , o wit. C sie nie martw jest sporo w soku z cebuli ;-).

Danutaski jak powiedziala tak poszla spac szybko :-) to czekamy rano na wiadomosci
 
Jestem po badaniu. I w sumie nadal nic nie wiem. Lekarka najpierw powiedziała "powinno być już widać serduszko" wyliczając z podanego przeze mnie czasu owulacji, po zrobieniu usg na chwilę zamilkła i powiedziała "może jest jeszcze za wcześnie". Na usg zobaczyłam dokładnie to samo co w pierwszej ciąży, czyli pęcherzyk z ciałkiem żółtym ale nie widać zarodka. Poprzednia ciąża zatrzymała się właśnie na tym momencie. Czuję się jakby koszmar powracał, następne usg za tydzień a do tego czasu to nie wiem co ze sobą zrobię żeby nie myśleć.
MartOocha nospę biorę bo lekarz kazał.
 
Jestem po badaniu. I w sumie nadal nic nie wiem. Lekarka najpierw powiedziała "powinno być już widać serduszko" wyliczając z podanego przeze mnie czasu owulacji, po zrobieniu usg na chwilę zamilkła i powiedziała "może jest jeszcze za wcześnie". Na usg zobaczyłam dokładnie to samo co w pierwszej ciąży, czyli pęcherzyk z ciałkiem żółtym ale nie widać zarodka. Poprzednia ciąża zatrzymała się właśnie na tym momencie. Czuję się jakby koszmar powracał, następne usg za tydzień a do tego czasu to nie wiem co ze sobą zrobię żeby nie myśleć.
MartOocha nospę biorę bo lekarz kazał.

danutaski wiem że sie denerwujesz
&&&&&
przykro mi że musi jeszcze troszkę poczekać
a właściwie tc masz teraz????
 
hej jestem tutaj nowa to moja 2 ciaza pierwsza poronilam w 12 tyg blizniacza ;( teraz jestem w 16 tyg i wszystko jest na dobrej drodze....ale jak kazda mama ma 1000 mysli rozne watpliwosci itp i ja mam ost watpliwosci tzn chciala bym sie was tutaj poradzic.

bylam na usg byl to 11tydzien chodze u siebie do ginekologa ktory jest raz w tygodniu i nie ma tutaj mozliwosci zrobienia usg wiec jezdze do miasta kazdy ginekolog inaczej prowadzi ciaze....gdy poszlam na te usg ucieszylam sie ze serduszko bije od tego czasu minal miesiac narazie nie wysyla mnie na usg tylko bada recznie i mowi ze z dzieckiem wszystko dobrze i ze rosnie a jakby znowu umarlo lub cos bylo nie tak to on by to wyczul wiedzialby to ? wiem ze moze glupie pytanie ale wole jak wy mi odpowiecie lekarz mowil ze na pewno z dzieckiem jest dobrze mimo ze od usg minal ponad miesiac dziekuje za odp


 
Asiek to może jak sie martwisz to zrób usg prywatnie:tak:

Danutasku
już to pisałam Ci moja siostra usłyszała to samo lekarz ja niepotrzebnie nastraszył teraz już zbliża sie do półmetka ciązy:tak:już wkrótce zobaczysz swojego Okruszka. domyślam sie co czujesz ale poza dbaniem o siebie i zachowaniem spokoju my Mamusie po stracie nie możemu zrobić wiecej. :-(juz za tydzień pewnie serducho bedzie jak dzwon:tak:

Ja odebrałam wynik cytologi po telefonie z przychodni: wynik nieprawidłowy z wysiekiem granulocytarnym, zmiany odczynowe reparacyjne wskazujące ostry stan zapalny itd....myslałam że to ewentualnie jakaś grzybica czy coś w tym rodzaju a tu jednak nie i gin sie martwi bo nie widzi zmiany w zwłykłym badaniu ginekologicznym. W każdym razie w tym cyklu przerwa :(:( a szkoda bo takie piekne oznaki owulacji amm po Castagnusie .....
lekarz mówi że ten ostry stan zapalny może utrudniać zajście w ciąże także czekam 10 dni i potem znowu cyto i zobaczymy ech:-(
 
poszłabym nawet dzisiaj ale z kasa kiepsko ale chyba usg zwykle nie bedzie takie drogie i moze pojde w tyg bo gorzej jak mi 16 lutego na wizycie nie zrobi a tak zawsze bede spala spokojnie musze pogadac z mezem tez kurde nie pracuje bo przestoj ehhh


 
Lopop dzisiaj mam 5t + 5d, jak na moje to jest to szósty tydzień (on trwa), ale spotkałam się że kobiety mówią że to 5 tydzień bo przecież nie ma pełnych 6-ciu. W każdym razie, wiem że już można widzieć bijące serduszko, ale co tu mówić o sercu jak ja tu nawet za bardzo zarodka nie widziałam... chyba w poniedziałek pójdę sobie na betę i zrobię dwa dni badania aby wiedzieć czy przyrasta (jeżeli tak to z jaką prędkością) czy maleje, więc jak pójdę w piątek na wizytę to usg powinno potwierdzić to co wskaże beta i przynajmniej będę wiedziała już czy do szpitala i zabieg, a nie znowu czekać do nie wiadomo kiedy na nie wiadomo co. Chodzenie z martwą ciążę nie jest wcale przyjemne, tym bardziej że raz już to przeżyłam. Jak widać od zobaczenia dwóch kreseczek na teście do momentu urodzenia bardzo długa droga, która potrafi być bardzo wyboista...życzę innym więcej szczęścia.
Asiek888 zrobisz jak uważasz, ale ja na Twoim miejscu albo bym poprosiła o USG albo poszłabym do innego gina, bo po nocach bym spać nie mogła bo bym się martwiła czy wszystko ok.
Kaso82 lekarze straszą często, bo nie wiedzą kiedy wystąpiła owulacja. Kobiety najczęściej nie wiedzą na 100% kiedy mają owu i wtedy jest przypuszczenie, że ciąża jest młodsza bo zdarza się że owu wystąpiła później. Ja natomiast nie liczę od dnia miesiączki, bo wiem że miałam opóźnioną owu, wg miesiączki to jestem teraz w 6 tygodniu i 6 dniu a wiem ze to nieprawda. Owulacja wystąpiła 3 tygodnie i 5 dni temu, a więc doliczam 2tyg więc wiek mojej ciąży to 5t+5d. Powinno być już serduszko.
 
reklama
Danutaski nie badz taka pesymistka, jestem pewna ze wszystko jest dobrze z Kropkiem a Ty juz o zabiegu mowisz... :-( wiem ze Ci ciezko ale stres i nerwy moga tylko pogorszyc sprawe.
Kochanie serduszko sie ksztaltuje pod koniec 6-tego tyg ciazy wiec jest jeszcze caly tydzien aby zaczelo bic na dobre. Nasz Kropek ma teraz rozmiar pestki jabluszka :-)
Pierwsze 10 tyg. wszedzie pisza ze jest bardzo wazne, wiec przestan sie mi tu zamartwiac, bo sie wkurze i wyjde z siebie ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry