• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mtc no to Ci pies poszalal :-D moja sunia jak bylam w wieku mojego syna czytala moje podreczniki szkolne... nikt po niej juz nie mogl z nich skorzystac :-D

Danutaski a wiesz, ja nawet depresje przechodzilam kilka lat temu... ale jak poszlam do psychiatry to stwierdzilam ze on jest bardziej szurniety niz ja ;-) potem jeszcze chodzilam bo bez problemowo dawal zwolnienie a to praca byla przyczyna. Potem stwierdzilam, ze juz nigdy wiecej... wrzeszczalam na synka za takie drobiazgi ze szok.
Danutaski kase za te ekstra bety do skarbonki i potem Kropkowi cos kupisz za to :-)
W sumie tak pisalam chyba aniii, ze nie mamy wplywu na pewne rzeczy... co ma byc to bedzie i nic nie poradzimy na to. Stres i nerwy moga tylko zaszkodzic, wiec glowa do gory i dbaj o siebie (psychicznie tez)

No ja licze na to, ze mnie sie schiza nie zalaczy jak juz zaciaze... bo do 29 tc to cholernie dluga schiza by byla ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej Dziewczynki, ja się melduję, dalej jestem w dwupaku i jak ciąża była zagrożona wcześniejszym porodem od 22tc tak teraz jest opcja przenoszenia. Często tak bywa jak się leży tyle czasu. No ale Mąż dał mi zielone światło wczoraj na sprzątanie, prasowanie itp, tylko że teraz to już i się nie chce :zawstydzona/y: yyyyyy, ktoś tu się rozleniwił ;-) No ale ja postanowiłam, że jeszcze kilka dni, by chociaż było 38 pełnych tygodni a później będę działała
Myszka, co do herbatki malinowej w czasie ciąży, to normalną można pić na choróbsko. Nie można natomiast herbatki z liści malin. Ja wczoraj ją kupiłam i nawet na opakowaniu jest napisane, że nie jest wskazana we wczesnym etapie ciąży, za to polecana w zaawansowanej ciąży.
Danutaski, nadrabiałam zaległości z zapartym tchem, już mocno zaciskam kciuki coby wszystko było dobrze. Nie pamiętam czy bierzesz luteinę, mi gin mimo że się nic nie działo, dała na wszelki wypadek by się fasolka dobrze zagnieździła. Co do serduszka, to to czekanie jest najgorsze, ja dopiero w 5tyg od zapłodnienia miałam okazję podejrzeć Dzidziusia więc nie było opcji, albo by biło albo nie i pierwsze moje pytanie jak leżałam na kozetce, czy bije serduszko, a później już tylko banan na buzi, że gdyby nie te uszy to by się złączył z tylu głowy. W sumie to nawet lekarki mało słuchałam tylko patrzyłam na monitor.
Asiek, nie martw się brakiem USG bo to nic nie zmieni. Miałaś już jedno USG, niektórzy lekarze mają taką praktykę, że tylko 3 USG w czasie ciąży, a jeśli Cię to pocieszy to w IE jest tylko jedno przewidziane, to połówkowe, nic więcej. Ja miałam ponad normę, bo mam chorą tarczycę, ale ostatnie USG miałam 5tygodni temu i mi powiedziała na środowej wizycie, że już więcej mieć nie będę :wściekła/y:, no więc wczoraj pojechaliśmy 100km do innego miasta na prywatną wizytę u Polki, bo bym chyba zwariowała, bo ani nie wiedziałam czy jest rozwarcie jakieś, jaki stopień ma łożysko, czy pępowiną nie jest owinięty, itp... Już jesteśmy spokojniejsi, ale tak jak pisałam z milion razy, spokój będzie jak już przytulę, a tak każdego dnia jest jeszcze niepokój.
Dziewczynki, trzymajcie się ciepło w te zimowe dni, no i dużo owocnych przytulasków ;-) &&&&&&&&&&&&
 
Danutaski,będzie wszystko dobrze,zobaczysz.Właśnie z tego powodu nie byłam jeszcze u lekarza,żeby się nie stresować.Ostatnim razem tak właśnie przez tydzień zjadałam paznokcie z nerwów,bo nie było serduszka,a potem okazało się,że maluszek rósł w swoim tempie.Trzymaj się!
 
Mzc witaj wśród żywych:tak:...ja pracuję z dziewczyną która codziennie opowiada co jej pies jej zjadł:-D...głównie właśnie buty, ciuchy...fajne te opowieści...
Myszka chyba każda z nas będzie codziennie się modlić o pomyślność w ciąży, o zdrowie Maleństwa. Jesteś silną kobietą a z naszymi kciukasami 38 tygodni minie w mgnieniu oka:tak: (też na takie będę liczyć:sorry:)
GoKa a jak u Ciebie z objawami? Pisz bom głodna takich opowieści;-)
Galwaygirl kochana Ty walizkę do szpitala szykuj!!!:tak:
 
Ja ostatnio to nawet o "zapasy" się bałam...jakąś taką obawę miałam że jak bym zaszła w ciążę to może się wszystko powtórzyć :zawstydzona/y:nie myślałam o tym że nie zajdę...byłam wręcz przekonana ze z zajściem nie może być teraz problemu...o pierwszą ciążę staraliśmy się prawie 8 miesięcy...ehhh życie...

Ale przecież po co martwić się na zapas???;-)przecież teraz nie może się nie udać!!!!
 
Trzynastka bardzo dziękuję za odpowiedź:tak:. byłam w 6t. te bóle w dole brzucha mnie złapały tak mniej więcej dwa tyd przed okresem. moze to była owulka...sama nie wiem. zobaczę jak będzie w tym miesiącu i jakby co polecę do dr. ale bym się załamała jakbym miała mieć teraz czyszczenie. już raz to przechodziłam...brrr....swoją droga bardzo, ale to bardzo Ci współczuję...jeszcze raz dzieki.
 
reklama
Ani@k, no właśnie wczoraj walizkę dopakowywałam, bo jechaliśmy 100km w jedną stronę na wizytę do Polskiej gin nie wiedzieliśmy jak tam sytuacja na froncie, więc woleliśmy dmuchać na zimne. Tak się tym faktem zestresowałam, że szok, bo poczułam się, jakbym jechała na porodówkę, a ja jeszcze nie jestem gotowa:shocked2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry