• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ani@k, no właśnie wczoraj walizkę dopakowywałam, bo jechaliśmy 100km w jedną stronę na wizytę do Polskiej gin nie wiedzieliśmy jak tam sytuacja na froncie, więc woleliśmy dmuchać na zimne. Tak się tym faktem zestresowałam, że szok, bo poczułam się, jakbym jechała na porodówkę, a ja jeszcze nie jestem gotowa:shocked2:

Galwaygirl a jak zamierzasz (oprócz herbatki) wywoływać poród ewentualnie... Moja szwagierka była tydzień po terminie i mówi do mnie, że będą z mężem przyśpieszac poród na dniach (?) Nie wieedziałam o co chodzi, ale jak wrócilam do domu to z nudów otworzyłam jedną z gazet dla przyszłych matek. Po jakims czasie znalazałm jakiś tekst o seksie w ciąży. Było tam napisane, by uważać pod koniec ciaży bo sperma zawira coś tam cos tam i może wywołać skurcze porodowe. Usmiałam się zadzwoniłam do szwagierki i potweirdziła, że o to chodziło. Smiałyśmy sie jak głupie. A mała była na świecie za 1.5 doby:-)

Dziewuszki sciskam Was urlopowo:tak: Odpoczywamy sobie z S bo kolejnym dniu narciarskim. Dziś pierwszy raz się przewróciłam. Już się nawet zastanawiałam, że ja taki cały czas początkujący narciarz jeżdżę trzeci dzień i nic. Więc najzwyczajniej w świecie fiknełam na bardzo małej prędkości, zaraz sie podniosłam i dalej ruszam-patrzę! a ja nie mam jednej narty (nie wiem jak ja tego nie zauważyłam), musiała mi się zgrabnie wypiąć jak sie lekko wybiłam:tak:

Myszka pilnuj tego szpiatala, oni zrobia wszystko by nie była ich wina.
Danutaski nie zamartwiaj się. Czekam na to serduszko razem z Tobą, bo też w mojej pierwszej ciazy nie biło, więc ogromne &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
U mnie @ nie ustępuje i juz 5 d.c. Zaczęłam dzis brać CLO i wiesiołka. Jutro lecimy na baseny termalne. Ach urlop kochany...:happy:
 
reklama
Moje wyniki maja odeslac do mojego doktorka (te badania robia w Berlinie i we Frankfurcie, gdzie wyslali dokladnie tego nie wiem), a doktorek dzwonic do mnie. Jutro tak czy siak sie wybiore do doktorka sprawdzic czy mnie jeszcze pamieta ;-)

Ania u mnie sprawdzali bakterie, wirusy, wady genetyczne, konflikt serologiczny, ewentualne moje niedomagania... i nic im nie wyszlo u Malej nic nie znalezli i u mnie rowniez, pozostalo lozysko. W sumie co by tam nie wyszukali ciekawe jak wytlumacza zmiazdzona glowke dziecka... szlak mnie trafia.
 
Kruszka super urlopik widzę że udany:)

danutaski niby kiedyś miałam, potem poród moze spowodować wrócenie do normy:eek:
a teraz jak wsuwam sobie tampona to chyba lekko przekrzywiona w lewo ???? może tak być
ale tak żaden ginek nie mówił a badało mnie sporo więc chyba teraz jest ok
 
Dziewczyny u mnie totalna zalamka,dzisiaj byly wyniki krwi i z wczoraj i hcg nadal 9.Lekarz powiedzial ze bedziemy tak dlugo badania robic az
bedzie hcg ponizej 5.nonstop te dziubania igla.mam juz dosyc.
A z tym tylozgieciem to u mnie tez trzech innych lekarzy co innego powiedzialo.
Pisze malo bo laptop w naprawie wiec zostaje telefon.Ale na telefonie nie to samo.
Dziewczyny zycze milego wieczoru(ja pod kocykiem siedze)
 
Ani@k NIE WIEM JAK TO DZIAŁA dzisiejsza tabletka popita ciepłą wodą i nie miałam mdłości! Dzięki za dobrą radę :-).
Kruszka zazdroszczę wypadu na narty :zawstydzona/y: - ja to akurat uwielbiam snowboard, co prawda całe życie początkująca będę, ale jeździć bardzo lubię. Musisz być chyba usportowiona, jak trzeci dzień z rzędu dajesz radę, bo ja po jednym dniu mam takie zakwasy że muszę przerwę robić :-D.
Karo01 przytulam. Przykre że tak Ci trzyma. Z drugiej strony, wiele kobiet nie ma hcg sprawdzane po zabiegu czy samoistnym poronieniu, może też im się trzyma, może te niskie wartości tak powoli schodzą, bynajmniej test ciążowy wyszedłby Ci negatywny bo te z apteki nie wykrywają takiej wartości. Jeżeli jest 9 we krwi, to w moczu nie ma prawie nic. U mnie jak wyszła z porannego moczu taka baardzo jasna kreseczka, ledwie widoczna, to pojechałam na betę w ten sam dzień i miałam 45.

Odnośnie poruszonego przeze mnie tyłozgięcia. Ja ma także, i to jest tak że jeden lekarz mówi, inny nie. Najprościej samemu chyba można zauważyć, jak każą piąstki wkładać pod pupę przy badaniu USG. Pytam dlatego, bo naczytałam się że wtedy ze względu na ułożenie macicy, inne pozycje są polecane, bo plemniczki mogą (ale nie muszą) mieć utrudnioną drogę do jajeczka. I tak polecana jest pozycja kolankowo-łokciowa tylna, tj jak zwykła tylna tylko opieramy się na łokciach ;) oraz druga pozycja to misjonarska, z uniesionymi nogami kobiety do góry (tak że głowa jest niżej). My osobiście ćwiczyliśmy zapasy m.in. przy kolankowo-łokciowej, i w tych cyklach udało nam się zaciążyć. Po przytulankach warto podnieść nogi do góry, np. na takiej składanej kanapie, położyć się w pozycji: pupa tam gdzie normalnie głowa, a głowa tam gdzie zazwyczaj pupa), lub pozostać leżąco na płasko na brzuchu, ale pod siebie na wysokości krocza zwinąć jakiś kocyk albo dużą poduszkę i tak sobie poleżeć z 15 minut.
Każdy zrobi jak uważa, mnie przyjaciółki straszyły że jak wykorzystam te metody to w ciążę nie zajdę bo za bardzo chcę, no i że wtedy przytulanki są machinalne, ale wiem, że pomimo zastosowania "tego przepisu" przytulanki mogą być baardzo przyjemne i wcale nie muszą być machinalne. Efekt miałam taki, że w pierwszą i drugą ciążę zaszłam w drugim cyklu starań.
 
Ja tez mam tylozgiecie.. jak w szpitalu implikowali mi pigułki to lekarz kazał piąstki rąk pod pupę podłożyć.. pamiętam to bo wtedy nie miałam jak łez wycierać..
Ogolnie to cos oznacza to tylozgiecie poza 'innymi' pozycjami do zapłodnienia?
 
MartOocha z tego co wiem to oznacza tylko tyle, że przy tyłozgięciu macica jest nieco inaczej umiejscowiona - taka uroda. I tyle. Wiele osób twierdzi że przy tym jest trudniej zajść w ciążę, wiele osób twierdzi też że nie ma to znaczenia. Ja jednak postanowiłam wykorzystać wyczytane metody i nie żałuję. Czy dzięki nim, czy też nie, w ciążę zaszłam szybko pomimo tyłozgięcia. Dni płodne trwają kilka dni i jeżeli podczas jednego z tych dni zdecydujemy się na przytulanki w taki akurat właśnie sposób, to chyba zbrodni nie popełniamy. Plemniczki mają też swoją żywotność, dlaczego im chociaż raz nie dopomóc :tak:.
Każdy ma prawo oczywiście mieć inne zdanie.
 
reklama
czesc Laleczki :-)

alez ja sobie dzisiaj pospalam, moj M wstal chyba pierwszy raz od dlugiego czasu wczesniej niz ja... nie widzialam mojego malego jak do szkoly wychodzil, a kot byl w takim szoku ze stal pod drzwiami wejsciowymi i wyl w nieboglosy (co obudzilo M, mnie nie ruszylo) :-D

Karo nie zamartwiaj sie, mnie oczywiscie tez nikt bety nie robil czy spadlo po ciazy czy nie wiec ciezko mi powiedziec jak to wyglada u mnie. Ufam jednak, ze jak mowi ze wszystko ok to tak jest. Jednemu organizmowi wystarczy nawet nie miesiac aby zaciazyc (moj kolega z siostra sa z jednego roku, dokladnie 10 miesiecy roznicy), a drugi pracuje wolniej i potrzebuje kilku miesiecy i wcale nie musi to oznaczac ze cos jest nie tak :-) po prostu taki urok ;-)

No tak to o tylozgieciu tez z Wami nie pogadam... ale Danutaski te receptowe przytulanki sa calkiemm calkiem ;-) i jakie efekty :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry