• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ania to wiesz jakie ja atrakcje z moim psem mam ha ha ha. Ciągle coś MI niszczy. Ale ewidentnie robi to ze złości i najczęściej jak przytulam syna lub męża a jej nie ;) Wiem wtedy że coś wykombinuje!!! A mnie mój pies na krok nie opuszcza, więc dobrze wie co robie ... hmmm ale wole już to niż myśl że miałabym tej mojej słodkiej suczki nie mieć ...

Galwaygirl
co słychać w tym pięknym mieście Galway? Ile u tej Polki kosztuje USG. Moja siostra ostatnio robiła (ale w Galway) za 65 Euro
 
reklama
Mzc początkowo myślałam ze ona nad tym ubolewa...ale oprócz opowieści o tym co zostało pożarte opowiada również o tym jak mocno uwielbia swojego psiaka...tak jak Ty:-)
No Galwaygirl, to jeszcze tylko kilka dni;-)...
 
Myszka2829 to może to wcale nie była depresja skoro lekarz był bardziej szurnięty:-D.
Co do zakupów dla bobasa, u nas to jest tak, że to ja trzymam twardą rękę i mówię na co ile wydać niestety :sorry: bo mój M to by wszystko na bzdety przeznaczył. Już przeżywa, co to on nie kupi, a jak w sklepie jest, to wszystko po kolei kupiłby dla dzidzi. Obawiam się że jak maleństwo się urodzi, to będzie dostawał 20zł na jakieś śniadanie i zabiorę mu wszystkie karty kredytowe :-) bo coś ciężko widzę jego umiejętność opanowania się przed zakupem kolejnej rzeczy dla dzidzi:tak:.
Czy znasz już przyczynę straty, dostałaś wreszcie wyniki?
Galwaygirl ale ten czas leci! Właśnie się zastanawiałam co tam u Ciebie. Kurcze jeszcze chwila a nam się zameldujesz jako świeżo upieczona mamusia! No bo jak zaczniesz działać to praktycznie poród w każdej chwili może być. Więc już tak wybiegając w przód, życzę szybkiego i w miarę możliwości niebolesnego porodu!
Mój M ostatnio wyczytał, że przeciętny człowiek ma próg bólu 45. Kobieta przy porodzie musi znieść próg bólu na poziomie 57, co odpowiada bólowi przy jednoczesnym złamaniu 20 kości w ciele. Powiedział że sobie tego nie wyobraża, on miał rękę kilka razy złamaną i wie jaki to ból gdy jest jedna kość złamana, a jak tak 20 naraz? No i stwierdził że podziwia nas, kobiety :tak:.
Goka80 także planowałam iść na pierwsze USG 7/8 tydzień aby się niepotrzebnie nie stresować. No ale wyszło inaczej, bo na pierwsze USG musiałam iść ze względu na plamienia, a na drugim byłam u gin-endo, ze względu na chorą tarczycę. No więc staram się nie stresować, wiem tylko że teraz jak pójdę na USG to musi być już serduszko, bo jak nie będzie, to będzie źle. Mam nadzieję że się niepotrzebnie martwię!
Ani@k też miałam takie momenty obawy, myślę że to normalne, bo każda z nas chciałaby zajść w ciążę i żeby jej horror się nie powtórzył. Czy będziesz czekać miesiąc czy dwa lata, obawy zawsze jakieś będą, ale trzeba być dobrej myśli - większość kobiet po poronieniu zachodzi w zdrową ciążę i nie ma z nią problemów, więc nie ryjmy sobie że jesteśmy w tej małej nieszczęśliwej mniejszości. Może już wyczerpałyśmy swojego pecha!
Aniii u mnie akurat nic nie zostało, ale wyczytałam, że gdy coś zostaje, to na USG widać to jako czarne kropeczki/plamki. Zapewne patrzyłaś na to USG razem ze swoją lekarką, więc przypomnij sobie czy widziałaś "czarne dziury". Po stracie mogą pojawiać się jakiś czas różne nietypowe bóle (i wcale nie muszą one oznaczać niczego złego), bo ciało musi dojść do siebie. Ja do trzech cykli po stracie miałam dziwne bóle jajników w okolicach owulacji, nie miałam nigdy takich przed ciążą. Nie martw się na zapas, ważne też że nie masz plamień! A jeżeli się mocno stresujesz to idź na jeszcze jedno USG.
Mzc to Twój piesek czuje zazdrość i ewidentnie daje Ci znać że potrzebuje miłości hehe :-D.


Ja z kolei poranek zaczynam od tabletki hormonalnej, którą muszę popić zwykłą wodą. No i tu robi mi się problem, bo robi mi się niedobrze od wody. Jeszcze gorzej mi się robi gdy myję zęby, przeżywam wtedy prawdziwy horror. Soki mi też nie smakują. Nie wiadomo czemu, jedyny płyn jaki mogę pić od rana to słodka herbata :eek: - mam nadzieję że to nowy, dobry objaw. Już nie mogę doczekać się piątku!
 
danutaski a jednak pierwsze mdłości na smaczki:):) wsio ok zobaczysz &&&&
Ani@k ja tez myslałam że teraz po tym poronieniu szybciej zajdę a tu nic:-( a już będzie rok
 
Aniak ja nie śpie ;) pilnuje psa żeby znowu coś mi nie zjadł hi hi hi.
Ale powiem Ci,że dzisiaj chyba pogoda jest do niczego. Oczy same się zamykają.

Danutaski pewnie dopiero jutro rano przetestuje popijanie tabletek ciepłą wodą ;-)

Danutaski czt ty na tarczyce przyjmujesz może Euthyrox?
 
Czesc kochane :-)

Danutaski mnie to wyglada no kolejny objaw ciazowy, albo slodka "zemsta" Kropka ;-) za zle mysli (jeszcze nieprobowalam telepatii, chyba ze jak spie i nawet nie wiem^^).
Wynikow nadal nie ma i coraz bardziej mnie to zaczyna irytowac. Szukaja nie wiadomo czego oby tylko na wine szpitala nie wyszlo... tak to dla mnie wyglada. Ale w koncu muza mi je dac, a wtedy juz ja sobie z nimi zatancze odpowiednio ;-)

Lopop kochana mnie jednak sie wydaje, ze to w glowce siedzi i stad ta niemoc, nie wiem co by Ci tu poradzic ale wciaz mysle :-)

Galway kochanie dobrze, ze juz torbe spakowalas bo teraz to nie znasz dnia ani godziny :-D
 
An@k dzięki za radę, tabletkę muszę połknąć z samego rana zaraz o przebudzeniu więc jutro wypróbuję:tak:.
Mzc biorę letrox ale to chyba to samo.
Myszka2829 nawet gdyby to miała być zemsta Kropka to bym się bardzo cieszyła :-).
Nie ma jakiegoś konkretnego terminu max w którym muszą oddać Ci wyniki, czy tak sobie mogą przeciągać w nieskończoność?
Lopop miałaś się skupić na przygotowaniach do Komunii, jak wychodzi? Czy pytałam Cię już też o tyłozgięcie? Bo nie pamiętam.

Oglądacie "trudne sprawy"?:sorry: eh właśnie leci, nastolatka jest w ciąży rzekomej - miała pozytywny test ciążowy, brak okresu przez dwa miesiące i wymioty. Ale ciąży nie ma. Zawsze zastanawiałam się jak to jest możliwe.
 
reklama
Mzc jesteś usprawiedliwiona ;-)
Danutaski mi tak poradziła pielęgniarka...może Tobie też pomoże :tak:"Trudnych spraw" nie oglądam...ja się w tv gubię:zawstydzona/y:nigdy nie wiem co jest na jakim programie...
Myszka wspominałaś kiedyś ze czekasz na wiadomość ze szpitala...wiem że służba zdrowia w każdym zakątku świata działa inaczej...ale koleżanka opowiadała mi że musiała np. sama się do szpitala zgłosić po wynik histop. :sorry:

Mnie np. po zabiegu w dniu wypisu wszyscy w szpitalu olali i nawet nie wiem czy mi lub mojemu dziecku jakies wyniki robili...:zawstydzona/y:

Co do tyłozgięcia...w moim przypadku lekarka przyjmująca w szpitalu orzekła że mam tyłozgięcie...kolejny lekarz ze szpitala nic nie orzekł...mój lekarz prowadzący powiedział ze nie mam tyłozgięcia:eek: chyba sobie wyliczankę zrobię bo sama nie wiem co mam:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry