• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kurcze robiłam edycję swojej wypowiedzi ale mnie Myszka wyprzedziła więc dodaję jako nowe:
Ok udało się, po naciśnięciu pokazuje się większe :biggrin2:
Wczoraj miałam bóle w podbrzuszu, czułam się "pełna" więc przeleżałam żeby przeczekać, odstawiłam luteinę więc myślę że może to reakcja organizmu na brak luteiny. Oby ;-).
Myszka2829 ja biorę witaminy Femibian Natal 1 one zawierają już kwas foliowy.
Kochana, jak to możliwe że badanie hist-pat. nic nie wykazało? Nie wspominając o tym ile się naczekałaś na wyniki :eek:.
Mgielka2008 ja to bym jeszcze ze 3-4 dni testy robiła aby widzieć dalej co się będzie działo. Przytulać bym się przytulała, albo codziennie albo co drugi dzień, w zależności od tego jak masz na to ochotę. Jak plemniczki są zdrowe to się nic im nie stanie nawet jak codziennie będzie przytulanko :) a nawet gydyby było co drugi dzień, to okazji raczej i tak nie przegapicie, bo plemniczki potrafią "poczekać" sobie nawet tydzień na jajeczko, gdy dojrzewa to ruszają do niego na hurra :tak:.
Kochająca_mama30 i jak poszło ze suwaczkiem? Ale by było super jakby się okazało że będą dwa Kropki! Nie wiem dokładnie jak to jest z tym brzusiem, ale życzę wszystkiego naj, kiedy dokładnie masz to USG teraz? Pewnie się już nie możesz doczekać, mnie by już ciekawość zeżarła ;)
Lopop strasznie ciekawi mnie teraz kiedy brzusio już zacznie wystawać, słyszałam że tak dopiero koło 4 miesiąca, ale że szczupłym osobom może być widać szybciej no a ja ważę 50kg :-D.
Karo01 współczucia :-( co za złośliwy sprzęt. Powiem szczerze, że mnie by szlag trafił jakby mi się popsuła zmywarka, bo jak człowiek już się przyzwyczai do takiej wygody to potem ciężko się na ręczne zmywanie przestawić :tak:.
Ani@k przytulam. O stracie nigdy nie zapomnimy, ale nauczymy się z nią żyć. Ja wczoraj od dwóch różnych koleżanek usłyszałam dwie - jak różne - wiadomości. Jedna ma pcos i nie występują u niej owulacje, no i w tym cyklu miała podawane tabletki na wzrost jajeczka a w walentynki dostała zastrzyk na uwolnienie jajeczka więc razem ze swoim M mieli wieczór pełen przytulanek :) druga koleżanka natomiast, w walentynki dowiedziała się że jej ciąża obumarła... Jeden dzień, a ile może znaczyć - dla jednych najlepszy, dla innych znienawidzony. Szkoda że nie możemy słyszeć od lekarzy samych dobrych wiadomości.
Kochana, a wracając do tematu, w czerwcu to Ty może w nowej ciąży będziesz! Więc nie martw się na zapas, bo przez kolano przełożę i na tyłek nabiję :-D!
Karo01 do czerwca jeszcze kilka miesięcy. Nie łamcie się kochane i myślcie pozytywne, bo do tego czasu możecie już być w nowej ciąży i wtedy przede wszystkim Waszą głowę będą zaprzątały myśli typu "już mam dosyc tych mdłości, a lodówkę to najlepiej wynieście z mojego domu żeby tak nie śmierdziała!"
Daj znać co i jak po wizycie.

WSZYSTKIM STARAJĄCYM WYSYŁAM FLUIDKI ~~~~ więc łapcie całymi rękoma, teraz Kropek też wysyła swoją energię więc ładnie zapasy w domciu uprawiać a nasze marzenia zostaną spełnione!
 
reklama
Śliczniusi mały Kropuś &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Łapię fliudki, na weekend przewiduję owulkę. W czwartek albo pietek będę miała jeszcze jedno USG, by zobaczyć czy ładnie rośnie.
Mgiełka może tak być, mojej szwagierce w drugiej ciązy tez się brzuszek szybciej pokazał. A może tam jest jakiś duecik? :-D Wiecie ja bym sie bardzo cieszyła z bliźnikaów, mój S również. Jak komuś tak mówimy, to odpowiadają, że nie wiemy ile jest pracy przy jednym. Ale co z tego. Przeccież inni daja radę, poprostu inaczej się wtedy myśli:-)
 
Danutaski nic nie wykazalo, bo przedwczesny porod wywolal silny stres, a nie papierosy (papierosy to tylko mozliwosc przedwczesnego porodu a nie czynnik wywolujacy). Bylam pewna, ze nic nie wykaza ze wzgledu na to, ze nie przerwalam palenia lozysko nie chlonelo nikotyny i reszty g...wna z mojego organizmu (lozysko nie bylo na glodzie nikotynowym tak jak organizm)... po prostu normalnie funkcjonowalo w warunkach jakie mialo.(to tak jak z pierwsza ciaza bylo, nie przerywanie palenia to byla rada mojego ginka z polski tylko ograniczenie, przemily starszy pan) Po pierwszym porodzie tez nie znalezli nic, a lekarz mnie tylko zapytal czy cala ciaze cmochalam czy tak tylko stresowo przed samym porodem. Musze zapytac lekarza czy jak dziecko jest martwe przed porodem to wykazuje to badanie lozyska mysle ze tak ale musze miec pewnosc zanim sie im do D... dobiore. Wiemy, ze nie zrobili badan a wlasciwie nic zeby mi pomoc i Niunke ratowac ani w szpitalu ani w karetce. A tego im nie daruje... taka francowata jestem.
 
Myszka bardzo Ci dziękuję za rade i przypomnienie. Bylam u lekarza. Zbadał. Zrobił usg i nic nie stwierdził. Jestem spokojniejsza i jakoś @ zwolnila..
Jestem jeszcze poza zasięgiem kompa a na komorce źle sie pisze.
Danutaski Kropka widziałam:-Djak dotrę do kompa to sobie Go przybliże;-) muszę z nim pogadac;-)
To narazie uciekam dziewczyny!
 
Danutaski gratuluje jeszcze raz.Kropek naprawde super.
A ja dopiero teraz bo musialam troche sobie poplakac po wizycie bo moje hcg ujemne ale lekarz znalazl cos w mojej macicy i niestety niewie co to jest.Moze byc tylko jakis niegrozny miesniak ale moze byc i cos innego,dlatego musze niestety jutro znowu do szpitala i jakos cos albo bede miala albo jeszcze raz lyzeczkowanie albo niewiadomo.Mam jutro sie stawic do szefa szpitala a nie do zadnej asystentki wiec mysle ze bedzie mi umial jutro cos wiecej powiedziec.Ale jestem juz wszystkim wykonczona.Juz myslalam ze beda umiala juz zaczac staranka a tu cos takiego.Musialam jeszcze zorganizowac kogos do pracy zeby ktos umial za mnie isc takze tylko stres.
Zmiana tematu.Zmywarka niestety do wyrzucenia nic nie da sie z nia zrobic.
A pozatym dostalismy dzisiaj list od naszego wlasciciela mieszkania ze sasiady z dolu sie oburzyli ze w sobote jak zesmy robili urodziny mojego M ze bylo tak glosno i wogole,ale po to powiesilismy tez karte ze robimy urodziny i ze moze byc glosniej.Niestety mamy problemy z tymi sasiadmi juz od dawna.Sa starsi i samotni i chca miec tylko spokoj.Ale to samo robia innym sasiadom.Wszyscy maja ich dopsyc.Bylismy juz nawet u adwokata sie poradzic.Adwokatka napisala nawet do sasiadow list ze maja nas zostawic w spokoju ale nawet to niepomoglo.
Sory dziewczyny ale musialam sie wygadac bo jestem taka wsciekla.Wszystko naraz,jutro szpital,zmywarka i jeszcze ci sasiedzi.Katastrofa.Najlepiej bym sie zakopala pod ziemia i niewychodzila dopoki sie wszystko uspokoi.Ale niebeda was dalej zameczac moimi problemami.
 
Kruszka to życzę przyjemnych przytulanek! Pomyśl sobie że ja Tobie zazdroszczę, bo nam lekarz zakazał na następny miesiąc. Daj znać po wizycie jak jajeczko urosło :tak: a co do bliźniaków, ludzie często mówią że nie wyobrażasz sobie ile pracy przy tym jest, i może mają rację, może nie potrafimy sobie tego wyobrazić, ale Ci co mają bliźnięta to przecież jakoś sobie radzą więc gdyby się zdarzyło to tylko się cieszyć i wiadomo że sobie człowiek poradzi ;-). Czasami "w pupie" trzeba mieć to co gadają inni.
Ani@k nie martw się na zapas. Kilka cykli po poronieniu to naprawdę ma prawo wszystko troszeczkę inaczej wyglądać. Organizm musi dojść do siebie i nie zrobi tego na pstryknięcie palcami. To jest trochę tak, że po stracie, każdy jeden najmniejszy sygnał jaki wysyła nasze ciało wyłapujemy ze wzmożoną siłą i przejmujemy się na zapas. Jak widzisz lekarz nie znalazł niczego złego więc kochana nie martw się tyle a wszystko się dobrze ułoży. Musisz tylko trochę uzbroić się w cierpliwość. Wiem że się łatwo pisze, ale niestety tak jest i nic się z tym nie da zrobić.
Myszka2829 Twoja chęć ukarania winnych wcale nie świadczy o tym że jesteś francowata. Powierzamy lekarzom często nasze życie czy życie dzidzi i wierzymy w to że zajmą się nami odpowiednio. W końcu taka ufność musi w nas być bo same lekarzami nie jesteśmy. Jeżeli ktoś coś zaniedbuje i nie wypełnia swojej pracy, zasługuje na karę, chociażby dlatego, aby nie popełnił takiego samego błędy w przyszłości i komuś innemu aby nie działa się też krzywda. Czy zdecydowaliście się już udać z tym do jakiegoś prawnika? Z tego co wiem to w przypadku zaniedbania skarży się szpital.
Karo01 czasami niestety życie nas nie oszczędza i jak się wali, to wszystko naraz. Ale bądź dobrej myśli, bo gdy sięga się z dna, to jedyne co pozostaje to się od niego odbić! I potraktuj informację o ujemnym hcg (przecież tak na to czekałaś!) jako pierwszą pozytywną! Po tych negatywnych przychodzi czas na pozytywne więc zbierz się w kupę i trzymaj ciepło. Daj znać po badaniu co lekarz powiedział. Może nie ma się czym przejmować, może to jakiś niegroźny mięśniaczek (nie uwierzyłabyś jak często on się zdarza!), moja koleżanka miała nieduży, zaszła w ciążę, urósł do 5cm i nic się nie stało z ciążą i dzidzia urodziła się na czas cała i zdrowa. A sąsiadami się nie przejmuj - jednym uchem wpuść, drugim wypuść. Sama piszesz że wszyscy wiedzą jakie to małżeństwo. Nie organizujesz przecież imprezy codziennie (chyba że nie chcesz nam się tutaj tym pochwalić :cool2: hehe). Wyobraź sobie, dwa lata temu jak robiłam imprezkę urodzinową to policja przyjechała że jest za głośno ;-) sąsiedzi z dołu zadzwonili. Wiem coś na temat ciekawych sąsiadów! Pani pode mną próbując czasami zrobić mi na złość latała z samego rana w szpilkach w tą i z powrotem po mieszkaniu. Biedna, nie wiedziała że ja i tak nie śpię i że mi to nie przeszkadza a raczej bawi:tak:.
 
reklama
Witam się wieczorowo!
Muszę powiedzieć Danutaski ze pogadałam troszkę z Kropkiem :tak:i powiedziałam Mu że jak już będzie miał mozliwość kopnięcia Cię z całych sił - ma to zrobić:tak:
Masz rację, ja myślałam ze wszystko od razu właśnie na pstryknięcie się unormuje...:zawstydzona/y: Byłam wręcz przekonana że teraz to już z górki:sorry:...
Dzięki Myszce i jej podpowiedzi uspokoiłam się, jeszcze raz dziękuję Ci Kochana...byłam w stanie paniki...nie wiedziałam co się dzieje:zawstydzona/y:
Karo Danutaski ma rację, nie mamy niestety wpływu na to co się tam w środku dzieje i wyrabia...ale jutro się okaże i pewnie to nic groźnego:tak:...no i z każdej sytuacji jest jakieś wyjscie...pewnie myślisz że łatwo mi się pisze...ale chwilę wcześniej to samo mi radziła Danutaski - trzeba się uzbroić w cierpliwość:tak: zobaczysz, wszystko będzie dobrze!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

A wiecie co się dziś na badaniu dowiedziałam? Badał mnie przypadkowy lekarz w szpitalu - stwierdził że mam przodozgięcie macicy:-D
pamiętam jak mnie przyjmowali do szpitala na zabieg - wtedy stwierdzili tyłozgięcie:-):dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry