• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ona to ma kuruj sie i pij duzo wody kochana, wspolczuje nerki, choc mnie tylko promieniowaly od wora ale znam ten bol...
wazne, zeby Cie teraz juz nie przewialo i po wyleczeniu juz bedziesz musiala uwazac na nia.
 
reklama
Byłam u ginekologa. Dał mi zwolnienie na 2 tygodnie, później wracam do pracy. Boję się trochę, ale kiedyś trzeba wrócić.
Już sama nie wiem co z tymi staraniami... Ginekolog powiedział, żeby zabezpieczać się 2-3 miesiące, żeby wszystko się ładnie zagoiło. Dodał, że jak zajdę wcześniej w ciąże to nic sie nie stanie... Usg po pierwszej miesiączce albo później - bo i tak mamy wstrzymać się ze staraniami 2-3 miesiące... Ale chyba pójdę po miesiączce, jak powie że zagoiło się to zaczniemy starania. Z badań kazał zrobić na razie tylko toksoplazmoze. Później zadecyduje czy jeszcze coś. Jak wyniki histopatologiczne będą ok to nie muszę się śpieszyć z kolejną wizytą. Ale postanowiłam, że po miesiączce pójdę niech zobaczy jak idzie gojenie. Zastanawiam się czy nie wybrać się jeszcze do innego, ciekawa jestem czy też powie, że trzeba odczekać 3 miesiące...
 
Marta no to o tyle dobrze, ze masz skad pozyczyc. Ja nie mialabym i to wazne dla mnie bylo, zebym nie zostala z malym bez uziemiona na 2-3 tyg....


Odzyskałam swoją pompkę i nadmuchałam koła. Potem po kolei wsadziłam je do wody ale w żadnym powietrze nie ucieka. No nic zobaczymy teraz. Zaraz zabieram siebie i Wojtka na spacer-pogoda taka, że żal dupska w domu kisić.
 
Ona-to-ma dużo zdrówka życzę! Musisz teraz sie wygrzać i dużo leżeć. :*

Martuś to udanego spacerku! Oby z tymi kołami wszystko było dobrze!!!

Wróciłam od lekarki i z Malutką wszystko dobrze! Nawet torbielki są już tylko dwa i sie ładnie wchłaniają :)! Waży 354 gramy, wszystko jest super z jej pomiarami, wszystkie są w normie! Ale to moje łożysko dało czadu i mam bardzo na siebie uwarzać. Mam łożysko ogromne na tylniej, przedniej ścianie i na ujściu. Nad samym ujściem nie mam naczyń za dużo, ale po prawej stronie są olbrzymie. Lekarka dała mi adresy gdzie mam sie udać w razie krwawienia i jeżeli się nic nie podniesie to od 30 tygodnia mam sie nastawić na szpital. Ach..., więc znowu więcej odpoczynku, leżenia i starać sie myśleć optymistycznie.
 
Wikama dasz rade, poprostu trzeba więcej odpoczywać, a może akurat się wszystko podniesie i nie trzeba będzie szpitala zaliczać! Najważniejsze, że dzidzia zdrowiuśka i rośnie jak na drożdżach i te cholerne torbielki się wchłaniają.. no cudo!! :-)
 
hello :-)

trzaśnijcie mnie w łeb, bo schizuję.. byłam dziś u dentysty, o mi się ząb wytarł i na wierzchu był nerw,co bardzo bolało.. no i ginka wczoraj powiedziała, że znieczulenie dopiero po 20 tyg, więc nawet nie prosiłam, ale okazało się że nie było tak źle.. tylko teraz się stresuję, bo dentysta mi utwardzał plombę taką lampą i nie wiem, czy to ma jakiś wpływ na Maluszka???
 
Ewcik a w doopsko chcesz????? ja leczylam zeby na znieczuleniu od pierwszych tygodni ciazy, a w II wyrywalam. To kompletna bzdura, ze nie mozna znieczulac!!! Podaja znieczulenie bez adrenaliny, nieobkurczajace naczyn krwionosnych.
Nie robia tylko rtg.

WIECEJ ZLEGO ROBIA BAKTERIE Z ZEBA ZEPSUTEGO NIZ ZNIECZULENIE!!!

Swiatlo ktore jest uzywane do utwardzania plomb jest zupelnie nieszkodliwe dla nas i maluszkow!!!


Wikama dobrze, ze z maluszkiem ok.
No musisz sie oszczedzac i wiecej lezec. Zobacz to juz polowa, wiec duzo do lezenia Ci juz nie zostalo;-) pozniej na spacerach sobie odbijesz.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry