• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzięki Magda.Właśnie Mój mi dzwonił ,że czytał w necie ,ze w Toruniu widziano pierwsze bociany to może je jakoś złapiemy i załatwimy sprawę;-)
A jak u Ciebie? Widzę ,ze już staranka były i czekasz na efekty?

To trzymam kciuki.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Fuma starania były i owulacja też, potwierdzona u gina. Podobno endometrium "piękne", więc jeśli żołnierzyki doleciały, to jest szansa. Testuję za jakieś 11 dni :)
 
Witam Was :)
Przygarniecie mnie do siebie ? ;)
Niestety w listopadzie poroniłam w 8tyg, 29.11.12r miałam łyżeczkowanie, tzn. takie doczyszczanie, bo poroniłam w domu :( Straszne to było i jest w dalszym ciągu dla mnie :( Staram się nie załamywać, już jest na pewno lepiej, bo minęły 3 mce. Ale niestety czasami siedze i ryczę... :/ Pierwszy okres od zabiegu dostałam dopiero po 44 dniach, kolejny po 26. Zawsze przed moją ciążą miałam regularne okresy co 27-29dni (dlatego też ta ciąża była zaplanowana, udało się za pierwszym razem zajść, niestety nie udało się donosić :(). Moja gin kazała odczekać 2 okresy i działać. Mówiłam sobie, że koniec z wyliczaniem dni płodnych, co będzie to będzie... Ale niestety jestem baaardzo niecierpliwa i oczywiście kochaliśmy się i raczej robiliśmy wszystko, żebym zaszła w ciążę :) Dziś jest 24 dzień cyklu... Ale jakoś mam przeczucia, że się nie udało tym razem... Jak myślicie? :) Oczywiście nawet się nie nastawiam :) chociaż baaardzo bym już chciała mieć dzidzię :)
 
ailatan witaj, światełko dla aniołka
[*]
każda z nas tu przechodziła te chwile. Dla niektórych z nas kolejna ciąża jest faktycznie najlepszym lekarstwem, inne muszą odczekać by psychika dojrzala na nowo do decyzji.... Prawda jest taka,że jeśli jesteś już gotowa psychicznie, jeśli Twój organizm też już czuje się gotowy na kolejne maleństwo to jest szansa że niedługo zobaczysz II. Mierzysz tempkę?
W każdym razie życzę II i nudnej po nich ciąży....jeśli nie w tym cyklu, to w następnym..... U nas tu miło, wesoło i przyjemnie więc zapraszamy!

właśnie, Zapo dobrze prawi - GDZIE TE WIZYTOWE RELACJE?! HALOOOOO!!!!!
 
Dziękuję za miłe powitanie :):-)
Boje się, ze jak już uda mi się zajść to znowu stanie się to co 3 mce temu :( :-(
W tym cyklu się kochaliśmy, ale w sumie nawet nie wiem kiedy miałam płodne i owulację ze względu na ten zabieg 3 mce temu i troche rozregulowane cykle :/ Właśnie zaczęłam mierzyć temperaturę od początku cyklu, takim zwykłym termometrem rtęciowym. Ale własnie ja nie wiem o co chodzi :D Bo mierzyłam zawsze ta ok godz. 8:00, bo tak wstaje do pracy i rzeczywiście miałam nawet ponad 37 przez kilka dni wcześniej (możliwe, ze wtedy była owulacja) Ale kilak dni temu przeczytałam w necie, ze najlepiej mierzyć o 6:00, a że mój chłopak wstaje o 6:00 to nie ma problemu z tym :) I tak, o 6:00 jak mierzyłam przez te kilka dni to mam ok 36 i 7, nawet 36 i 6, a 2h później mam zawsze 37 :/ I nie wiem co ja mam brać pod uwagę??? Jakaś masakra. :szok:
 
Fuma to działaj działaj, podobno na wyjazdach bardziej się człowiek relaksuje i baaaaach, nim się obejrzycie będą dwie krechy!!

Magda to kciukasy, żeby żolnierzyki dotarły tam gdzie trzeba na czas skoro owulacja już była :D

ailatan1987 witaj, doczekasz się i Ty swojego cudu!! tutaj są dobre fluidy i raz dwa się uda!!

Nanu jak tam nauka testów?

no a ja się melduję po wizycie, położne zrobiły cytologie i wymazy na bakteryjki i trafiłam na super pania gin, przebadała szyjkę, śmiała się, że jest 2 metrowa ( a ja jak zwykle panikowałam niepotrzebnie ), tylko na rękawiczce zostało jej jakieś plamienie, więc wysprawdzała wszystko, ale jest ok. Później na bieliźnie zobaczyłam trochę krwi, ale podejrzewam, że to po cytologii i po wymazie. Twardnieniem mam się nie przejmować, bo jeśli nie jest bolesne bardzi i nie ma bóli w okolicach krzyża to tak ma być :) no i posłuchałyśmy serducha :D powiedziała, że skoro jestem u lekarza to posprawdza mi już wszystko :-)
 
Byłam dziś na wizycie u innego ginekologa. Mój ginekolog asekuracyjnie kazał odczekać 2-3 miesiące… I kazał zrobić tylko toksoplazmoze, nie przypisał żadnych tabletek itp….
Troszkę czekałam w kolejce, ale było warto. W gabinecie była też położna co mi się spodobało :) Powiedziałam mu jaka jest u mnie sytuacja itp. Powiedział, że wyniki histopatologiczne w porządku są i że po pierwszej miesiączce możemy się starać, bo wtedy właśnie są większe szanse. I że to puste jajo było losową sytuacją i że możemy śmiało się starać. Powiedział, żebym się nie stresowała i żebyśmy gdzieś pojechali, wyluzowali się i na pewno się uda. Przypisał mi duphaston i mam go brać od 16 do 26 dnia cyklu. Za 2 miesiące mam się zgłosić i wtedy zrobią mi badania – chyba że zajdę w ciąże to od razu mam się zgłosić do niego jak tylko się dowiem. Wyszłam z gabinetu z uśmiechem na twarzy :)
 
Izka super!!! A plamienie na bank po cytologii. Ja tez tak miałam i oczywiście panika była :blink:

Witaj ailatan1987;
niestety po stracie i zabiegu czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość. Organizm - jak tylko będzie gotowy przyjmie fasolinkę! A jeśli potrzebujesz płaczu po stracie - to płacz! My tu chyba wszystkie się zmagamy ze strachem i nadzieją :tak:

Oczywiście za staranka trzymam kciuki!!!!
 
reklama
jeeeeeestem :-D

dopiero co wlazłam do domu, cały dzień latałam i załatwiałam różne sprawy, teraz jeszcze z M i Marcepanem na obiad pojechaliśmy, bo nic w domu nie było..

a więc tak.. rano to było mi na przemian słabo i niedobrze z nerwów, cała noc zarwana.. na szczęście wszystko ok, ten ginekolog rewelacyjny!!! zrobił mi tak dokładne usg, o jakim mogłam marzyć.. po centymatrze pokazywał mi kręgosłup, że jest cały, bez żadnych przepuklin, to samo mózg, nerki, pęcherz moczowy i serce, pokazywał nawet takie szczegóły, jak aorta czy pień płucny! tętno dzidzi 154 u/min, jeśli chodzi o płeć, to Maluch włożył sobie pępowinę między nogi plus rączkę, więc ciężko było dojrzeć.. co prawda lekarz miał swoje podejrzenia, o których mi powiedział, ale na razie nie mówię głośno, póki się nie potwierdzi;-) dzisiaj w końcu będę spać spokojnie!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry