• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej kochane :-)
ale piękna pogoda, ptaszki za oknem śpiewają-pięknie jest!!

Dziewczyny dostałam jakiegos plamienia... :( tzn. to jest bardzo delikatne, sluz zabarwiony krwią - strasznie się denerwuję. Lekarz kazał mi przyjść po Duphaston...

a nie kazał CI lekarz od razu po owu brać dupka czy luteiny? bo ja brałam od 2 dnia po owu... na pewno wszystko będzie dobrze,jak już dostałaś duphaston :tak:

Zapominajko,Myszka cudne wasze dzieciaczki!!!!!!To i ja wrzucam zdjecia naszej ksiezniczki z sesji w szpitalu:Zobacz załącznik 553765Zobacz załącznik 553766Zobacz załącznik 553767

c-u-d-o-w-n-o-ś-c-i!!!!!!!!!!!!!!

Oczywiście mój M. wszystkim najszym najbliższym znajomym pochwalił się po % że jesteśmy w ciąży. Strasznie mnie to zestresowało i ogólnie cały weekend mocno spięta byłam..dziś już mi minęło jak posłuchałam serduszka maluszka.

ja tak mam do dzisiaj.. stresuje mnie to, jak ktoś gratuluje mi bycia w ciąży itd.. lęk na zawsze pozostanie..

Ewcik a jak u Ciebie zakupy? Dużo już rzeczy masz? I jak było u dentysty?

kochana, ja na razie z typowo dziewczęcych ciuszków mam niewiele, kilka kupnych bodziaków, spodenki i getry, skarpeteczki.. i parę ciuszków które dostałam.. na razie nic nie kupuję, bo czekam, aż mieszkanie pomalujemy i kupimy komodę-bo póki co na nic nie mam miejsca.. muszę Marcelka ciuszki przejrzeć i za małe oddać/może sprzedać na all.. i wkurzam się strasznie, że taka jestem niezdecydowana odnośnie koloru na ściany.. M mówi-wybierz kolor, ja pomaluję i będzie mogła te ciuszki przebierać itd.. ale ja nie wiem, jaki kolor chcęęęęę.. i czy np. na jakiejść jednek ścianie nie dawać wstawki z tapety?masakra..
 
reklama
Wikama dzięki, brzuchol jak się napinał tak się napina, dodatkowo od wczoraj coś mnie strasznie kłuje, raz tak jakby w pochwie raz w lewej pachwinie, albo mały na coś naaciska albo nie wiem :-p praktycznie oprócz zrobienia obiadu i troche pokrzątaniu się po podwórku to spędzam cały dzień na huśtawce :) wizytę mam dopiero 15 maja, no ale przecież tyle bym nie wytrzymała więc umówiłam się pod koniec miesiąca na sprawdzenie szyjki w sumie tylko i może wydębie od gina skierowanie na usg u kogoś innego, bo na jego sprzęcie sprawdzamy tylko czy bije serduszko, bo ma przedpotopowy jakiś i nawet nie wiadomo ile mały człowieczek waży :-p

Michalina to że miałam więcej nic nie znaczy, idealnie łapiesz się w tych widełkach co Ci napisałam wg mojego laboratorium i najważniejszy przecie przyrooooooost, a nie wynik początkowy :) tym nie ma się co sugerować!

aaaa dziewczyny wpadłam dzisiaj rano w panikę, chciałam przymierzyć jakieś spodenki czy się jeszcze zmieszczę i co? moje dupsko urosło to wielgachnych rozmiarów i niestety w żadnych krótkich gatkach się nie zapnę :-(
 
Hej babolki!
właśnie wróciłam z pobrania krwi, siuśki oddałam.... S mnie na szczęście zawiózł i przywiózł (łącznie z wracaniem się zza połowy drogi po mocz, bo oczywiście zapomniałam spakować).... W sumie dobrze,że ze mną był, bo już pod domem - jak wracaliśmy takie dwa skurcze pod brzuchem mnie dorwały że aż mnie wpół zgięło!

Wizyta w czwartek rano, zobaczymy jak tam Matyldy przygotowania do wyjścia....
póki co właśnie czka!

dziś mam dzień z żelazkiem, bo już mi się tyle tego uzbierało,że utonę w ciuchach niebawem....
 
czesc lalunie :-)

Michalina spokoj i pozytywne myslenie :-) juz nie jednej tu pomogly ;-)

Nanu uwazaj na siebie, bo to jeszcze wczesnie na Matylde a prasowanie nie zajac nie ucieknie;-) nawet jakby juz Matylda byla to da sie to ogarnac ;-) nasz spi 3-4h w ciagu dnia wiec spokojnie zrobie prasowanie, sprzatne i jeszcze czas jest na kawcke albo godzinna drzemke ;-)

Izula no niestety czasami ciaza wymaga wylezenia, ale juz blizej niz dalej :-)

a u nas... jak bylam w szpitalu z malym czuwalam na krzesle i zrobila mi sie trombocytoza w prawej nodze... boli cholernie jak wstaje musze smarowac heparyna i robic sobie zastrzyki w brzuch... dzis ide na usg zyl zrobic termin.

Maly sie tak wycfanil, ze usypia na cycu i nie da rady inaczej a do tego ma wbudowany matko-alarm gdy tylko odsune sie dalej zalacza sie placz ;-)

No nic lece do mojego dziecia ktore ojca stresuje placzem ;-)



Martoos oczywiscie jestesmy dumne jak paw z Ciebie :-)
 
Wiem Myszko, to prasowanie leży odłogiem już dłuuuugo:)
ostatnie dni jednak jakieś lepsze:) zobaczymy jak po czwartkowej wizycie - na razie działam tylko tyle ile mam sił.... no i rzecz jasna wszystko 4 razy wolniej mi idzie.... ale idzie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry