Ewelka10 ginekolog nie wpisał mi jeszcze terminu, ale jak sobie sama wyliczyłam wg owulacji to wychodzi 1 październik.
Daj znać jak tam po wizycie ;-)
Mzc no nie masz fajnie z pracą :/ może Ci coś mądrego odpiszą, a może faktycznie warto by się przejść do sądu pracy, może tam ktoś chociaż jakiejś rady Ci udzieli? Czy Euthyrox jest także na niedoczynność? Wiem że jeżeli będzie się brać za dużą dawkę to można niedoczynność przemienić w nadczynność, do przykładu przed ciążą ja brałam letrox50 a teraz jestem w ciąży i nadal biorę letrox50, no ale ja się w sumie niedawno zaczęłam leczyć. Ja przed zwiększeniem dawki zrobiłabym kontrolne samo TSH żeby sprawdzić czy faktycznie zmiana dawki jest potrzebna. Na początku ciąży TSH badałam sobie co 2 tygodnie (i z wynikami konsultowałam się telefonicznie z endo czy zmienić dawkę), teraz już nie muszę tak często i dopiero w 12. tygodniu mam zmienić dawkę z 50 na 61,5. Mam nadzieję że mnie źle nie zrozumiałaś, nie chcę się mądrować bo lekarzem nie jestem, ale widzisz przykład jak to było u mnie.
Daj znać jak będziesz miała więcej swoich wyników i co tam u męża, no i bratowej życzę jak najwięcej spokoju i zdrowia.
Lopop wierz mi że już się nie mogę doczekać aż zacznę się lepiej czuć. Wiosna idzie pełną parą, więc marzą mi się spacerki na świeżym powietrzu i zielone pąki na drzewach...ale się rozmarzyłam
Myszka2829 gdzie jesteś? Czy coś się stało? Napisz chociaż coś krótko.
Karo01 ja pierwszą ciążę też znosiłam dobrze. Tylko chodziłam często do toalety i miałam powiększony biust. Czytałam, że kobieta czuję się gorzej w ciąży to znaczy że jest dużo hormonów ciążowych. Gdy czuje się dobrze, to hormonów ciążowych jest mało dlatego podobno słabsza ciąża. Więc dlatego się modliłam, żeby teraz czuć się jak najgorzej no i marzenie się spełniło ;-) dlatego pomimo że musiałam leżeć i miałam plamienia wierzę że będzie dobrze bo fatalnie się czuję

.
Kochana, gratuluję dobrych wiadomości i zobaczysz, czas tych złych już się skończył i teraz przyszła pora na same dobre. Idzie wiosna, można więcej wyjść z domu i się trochę poruszać zobaczysz jak tydzień za tygodniem będzie Ci mijał!
Kaso82 przyjdzie taki moment że sama powiesz że masz już dosyć swoich objawów i że wreszcie chcesz się czuć jak człowiek ;-). Tylko jeszcze troszkę cierpliwości.
Gatto ja bym chyba jeszcze z tydzień poczekała. I tak czekasz jeszcze na @, a czym dalej od straty tym mniejsza beta będzie. Zrobisz teraz i będziesz musiała i tak za jakiś czas powtórzyć a szkoda pieniążków. Ale jeżeli ma Cię to uspokoić to zrób. Ja @ (po zabiegu) dostałam po 42 dniach.
Kruszka ja także nie chciałam zapeszać z suwaczkiem. Ale i tak zrobiłam na kilka dni przed wizytą na której zobaczyłam serduszko
