• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
myszko- ja miałam worek usuwany-jakbys miala jakies pytania to wal śmiało!
izuś- dziś znów upały to dużo wyparuje. W prognozie chyba brak opadów. Ale na wszelki wypadek może dowiedz się gdzie moglabys się przeprowadzić za parę tygodni gdyby sytuacja czesto się powtarzałą..
Całuje Was dziewczynki weekendową z moją Stelcią;-) :*
 
Dzień dobry dziewczyny :) Po długiej ciszy w eterze postanowiłam się do was w końcu odezwać - bo czytam was co jakiś czas ale jakoś nie miałam weny na pisanie. Bardzo się cieszę, że u ciężarówek wszystko w porządku i bardzo mocno trzymam za Was wszystkie kciuki!
Nowym mamom gratuluję, jeśli jeszcze nie miałam okazji tego zrobić - super się czyta jak wasze maluszki rosną i się rozwijają, dajecie nadzieję..

A ja..czekam na zielone światło od gin - mam się zgłosić w 12 dniu cyklu i zobaczymy co powie. Miałam iść w tym miesiącu ale niestety dzień przed umówioną wizytą zmarła mi babcia więc wybieram się w lipcu. Mam nadzieję, że gin nie będzie miał żadnych wątpliwości i pozwoli nam rozpocząć starania bo to czekanie mnie dobija! Właśnie mija rok od narodzin i śmierci Nikodema, w lipcu będzie pół roku od poronienia więc sądzę, że organizm już powinien być gotowy. Badań z mężem zrobiliśmy mnóstwo i wszystkie wyniki prawidłowe..
Trzymajcie kciuki!
 
Suana fajnie ze sie odezwałaś! Skoro wyniki macie dobre z mężem to pewnie zielone światełko otrzymacie i lipiec będzie dla Was bardzo pracochlonnym miesiącem :)!

Ewcik ja tez mam chwilowy luzzzik ;)! M.z Wiki pojechali do sklepu :)! Ale teraz jakoś tak wole żeby byli przy mnie bo coś powoli czuje ze sie sypie ;)! A te ramiona i ręce to wiatrem tak Ci opalił:)!

Myszko moja mama miała wycięty ok 4 tygodnie temu. I byłam w wielkim szoku ze następnego dnia była już wypisana. Dźwigać nie pozwolili przez około 4 tygodnie, ale z tego co pamietam to szybciotko zaczęła nosić wiecej niż 5 kg. Ok. 5 dni czuła sie słabsza i lekko obolała ( miała robione laparoskopowo), ale najgorsza jest dieta: dostała liste produktów które moze jeść i było tego naprawde mało!

Izuniu te zdjęcia wyglądają naprawde nie dobrze! Ale na szczęście nic złego sie Wam nie stało! Martoocha ma racje, fajnie byłoby gdybyś bliżej terminu mogła przebywać w miejscu gdzie nie grozi Ci żadne tego typu zagrożenie i przed wszystkim byś mogła dojechać spokojnie do szpitala!

Miłego i spokojnego weekendu kobitki!

Dokladnie rok temu dowiedziałam sie ze mój Maluszek jest już Aniołkiem... Dzisiaj i jutro zaciskamy nogi żeby tylko Lilianka nie chciała akurat teraz wyjść :/!
 
Ostatnia edycja:
Suana lipiec będzie WASZ!! w końcu ktoś musi przejąć nasze brzuszki :-) a lipiec/sierpień mamy kilka na zbyciu

Wikama ehh znowu "ta" data, Aniołek tam nad Wami czuwa, a Lilianka będzie miała swoją datę na pewno :) trzymaj nogi jeszcze razem :tak:
co do przeprowadzki hmm nie mam za bardzo gdzie, żeby było bezpieczniej, najwyżej mąż mnie na barana będzie nosił haha

kurde zrobie tu też reklamę, mamy na sierpniówkach dziewczyne, która robi piękne rzeczy z szydełka, tu link do jej bloga Skrzydlate Totka and company , robi niesamowite kokony, szukam właśnie jakiegoś wzorka i zamawiam, można do niej napisać to podeśle jakieś zdjęcia. Ma franca fach w ręku :-p
 
reklama
kurcze, wracałam z Marcelkiem autem z takiego fajnego placu zabaw /M jest na imprezie z pracy/ i na drogę wyskoczył mi kot.. w ostatniej chwili odruchowo zahamowałam, prawie uderzyłam brzuchem o kierownicę.. brzuch stwardniał natychmiast
baffled5wh.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry