Suana fajnie ze sie odezwałaś! Skoro wyniki macie dobre z mężem to pewnie zielone światełko otrzymacie i lipiec będzie dla Was bardzo pracochlonnym miesiącem

!
Ewcik ja tez mam chwilowy luzzzik

! M.z Wiki pojechali do sklepu

! Ale teraz jakoś tak wole żeby byli przy mnie bo coś powoli czuje ze sie sypie

! A te ramiona i ręce to wiatrem tak Ci opalił

!
Myszko moja mama miała wycięty ok 4 tygodnie temu. I byłam w wielkim szoku ze następnego dnia była już wypisana. Dźwigać nie pozwolili przez około 4 tygodnie, ale z tego co pamietam to szybciotko zaczęła nosić wiecej niż 5 kg. Ok. 5 dni czuła sie słabsza i lekko obolała ( miała robione laparoskopowo), ale najgorsza jest dieta: dostała liste produktów które moze jeść i było tego naprawde mało!
Izuniu te zdjęcia wyglądają naprawde nie dobrze! Ale na szczęście nic złego sie Wam nie stało! Martoocha ma racje, fajnie byłoby gdybyś bliżej terminu mogła przebywać w miejscu gdzie nie grozi Ci żadne tego typu zagrożenie i przed wszystkim byś mogła dojechać spokojnie do szpitala!
Miłego i spokojnego weekendu kobitki!
Dokladnie rok temu dowiedziałam sie ze mój Maluszek jest już Aniołkiem... Dzisiaj i jutro zaciskamy nogi żeby tylko Lilianka nie chciała akurat teraz wyjść :/!