• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
zapalam światełko dla aniołka
[*] bardzo mi przykro , wiem co czujesz !!!!!!!! przechodziłam to az 3 razy, a teraz nosze pod serduszkiem nowe życie, nie było łatwo ale czas goi rany, ten ból pozostanie juz zawsze ale bedzie bardziej znośny !!!!!!!! mysl o szybkim zajsciu w ciąże po stracie to mormalne, tzn wiekszość aniołkowych mam chce zajsc jak najszybciej w ciąże aby tak jakby ukoić ból ale pośpiech nie zawsze jest dobry !!
poroniłas sama czy miałaś zabieg ??? który to był tydzien???????????????
 
reklama
I dzisiaj przylazła wstrętna znienawidzona @ :no:
No cóż... Trzeba próbować od nowa... Najgorzej jest z psychiką kiedy tak bardzo chce się dziecka. Potrzebuję trochę fluidków od zafasolkowanych;)
 
No co za małpiszon cholerny!!! Kasienka ale jest szansa ze w nowym cyklu - wiem, brzmi banalnie ale nowy cykl zawsze daje nową szansę!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ciąża wcześnie obumarła bo ok 4,5 tygodnia. Nie miałam łyżeczkowania sama się oczyściłam.
Lekarz powiedział, że najlepiej zaczekać do 1szego okresu i wtedy mogę znowu się starać.

Masz piękny brzuszek na zdj. :-) gratuluję z całego serca.
Jest mi smutno z tego powodu co się stało ale staram się myśleć pozytywnie z całych sił i na razie nie jest źle.
Czasami łza się w oku kręci ale wtedy mówię sobie, że tak miało być.
 
Witaj Sailor bardzo mi przykro wiem co czujesz bo sama to przechodziłam.... I lekarz ma racje mój powiedział ze jestem na najlepszej drodze by zajść i utrzymać wiec staraj sie i trzymamy za Ciebie kciuki dziewczyny z wątku Staranka 2012. Zajrzyj do nas bo tam długo czekałyśmy na Ciebie.
 
Tym właśnie żyję - nowy cykl, nowa nadzieja... Ale postaram się psychicznie odpuścić trochę. Tym bardziej ze zaraz po świętach zaczynamy remont mieszkanka więc będzie trochę zajęć;) Tylko mężusia muszę jeszcze na badania wysłać dla pewności bo ja już mam wszystko unormowane .

Pozdrawiam;*
 
Swiadomosc, ze nie jestes sama na pewno pomaga. Stracilam 3 aniolki i pamietam o kazdym. Tego nigdy sie nie zapomina. Kiedy stracilam moje drugie dzieciatko w 12. Tygodniu czulam sie tak samo jak Ty. Bardzo chcialam zajsc w ciaze teraz, zaraz. Dla mnie to bylo jak zakonczenie tymczasowej rozlaki z moim malenstwem. Niestety nie wolno mi bylo zajsc w ciaze przez kolejne pol roku. Po drodze stracilam jeszcze jednego aniolka i wszelka nadzieje. Ale dzisiaj jestem 7 tygodni od porodu. Pod sercem nosze zdrowego synka.

Najwazniejsze, zeby sie nie poddawac. Jesli jestes zdrowa, staraj sie od razu. Ja zaszlam znow w zdrowa ciaze po odczekaniu jednego cyklu. Moja kuzynka nie czekala na @ po poronieniu i zaszla od razu. Niektorzy lekarze twierdza, ze cialo jest wciaz nastawione na ciaze, wiec staranie sie szybko nie znaczy, ze kolejna ciaza bedzie slabsza.

Powodzenia!
 
Qcz bardzo dziękuję Ci za wpis. Każda pozytywna historia napawa mnie optymizmem, poprawia humor :-)

Wtedy zaczynam wierzyć, że i mnie czeka ten błogosławiony stan. ;-)
 
Witam slonecznie :)
Tak dla lepszego samopoczucia napisze Wam moja krotka wymiane zdan z moim mezem:

Ja: Kochanie, kiedy mi zrobisz dziecko??
On: Jutro!

:) Dla facetow wszysto jest proste i moze faktycznie powinnysmy zaczac myslec jak oni :) No, ale na glupie pytanie, glupia odpowiedz :):-D
 
reklama
Witajcie,
przede wszystkim chcę pogratulować Kruszce podwójnego szczęścia! To cudowne, że Wam się tak udało! Dbaj teraz o siebie szczególnie, Kruszko, trzymam kciuki :-)

Dziś piękna pogoda pewnie w całym kraju. Aż chce się żyć!
Przede mną długi weekend, bo w poniedziałek i wtorek wzięłam sobie wolne na odpoczynek :-)

Jak tam Wasze samopoczucia starające się i te już zaciążone? Mam nadzieję że humory dopisują ?
Danutaski, jak się czujesz? Brzuszek rośnie?
Galwaygirl, jak Twój maluszek, karmisz piersią ? Bo nie pamiętam czy coś wspominałaś...Pewnie rośnie jak na drożdżach ;-)
Myszko, jak Twój detoks? Pisałaś coś o nie najlepszym samopoczuciu. Wiesz, ja pamiętam jak kiedyś przez tydzień nie piłam kawy(od której jestem uzaleźniona), próbowałam się oduczyć i też przechodziłam katorgi, nie mówiąc o bólu głowy który najbardziej mi doskwierał , po prostu łeb mi pękał bo tak bardzo potrzebowałam kofeiny. Także Ty już i tak ładnie idziesz do przodu, trzymam kciuki żebyś się nie poddała :-) Zyskasz nie tylko lepsze zdrowie ale też kasę :-D Bo przecież ile wydaje się na te papierosy, jak niektórych obserwuję....
No mnie niestety brakowało silnej woli i .....piję ją codzień do dziś. Tak ok. 2 filiżanki muszą być:tak:


Na koniec napiszę Wam jeszcze o tym, że od wczoraj chyba poczułam pierwsze ruchy maluszka :-) Tzn. nie jestem pewna czy to na pewno ruchy ale dziś się to też powtórzyło. To tak jakby coś mierziło mnie w brzuchu, jakby bąbelki. Cieszę się strasznie.
Poza tym czuję jak brzuch podnosi mi się coraz wyżej(tzn. macica)Ech, mogłabym powiedzieć jak w tej piosence dla dzieci : A ja rosnę i rosnę :-D

No i zaczęłam już myśleć o imieniu dla dziecka. Wiem, że jeszcze za wcześnie ale...co mi szkodzi.
Mam przeczucie, że to dziewczynka, no ale nie ma co przeżywać, bo jeszcze wiele może się wydarzyć (tfu tfu)

Buziaki!
Dajcie znać!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry