Hej dziewczyny chyba ja wezmę kija i się przejadę po całej Polsce!!!!!!!!!!
Madziorek nie rób badań - porozmawiaj ze swoją głową - niestety ale to prawie 100% w takich przypadkach, wiem jak to jest z tymi emocjami targają człowiekiem miliony pytań a dlaczego, a po co, a jak, i tak samo jest z zachodzeniem w ciążę jak już człowiek jakoś tak zelży to widzi te 2 krechy a jak się kuzwa chce to się nie da echhhhhh
Mika, a Ty mi tu nie wymyślaj takich czarnych scenariuszy bo one są niemożliwe i wybij je najlepiej z głowy, skoro raka nie było jak rodziłaś dzidziusia to go nie będzie kochana, a co do genetyki to jest jak totolotek sama wiesz także głowa do góry i włączamy pozytywne myślenie, a chłop to chłop w takich klimatach ciężko się z nimi czasem dogadać bo oni chyba nas do końca nie pojmują sama wiem bo przerabiałam ten temat już 2 razy i mój ciemnogród tylko swoje, jakby mnie nie rozumiał i szkoda nerwów na gadki z nimi mówię Ci

)) i uśmiech proszę
Maga z tymi piersiami to różnie mnie przy obu stratach bardzo bolały do samego końca

także kazda kobieta inaczej reaguje na wszystko
Martocha to napisała tak pięknie, że nic dodać nic ująć i taka jest prawda dziewczyny trzeba wyciągać ze wszystkiego pozytywy i widzieć, że jednak są rzeczy gorsze na tym świecie i Bogu dziękować, że jesteśmy zdrowe i płodne, bo skoro się nam udało raz zajść to i 2 się uda
Bakalia tak to nie raz jest, że człowiek nie jest w stanie zapobiec pewnym rzeczom i nie ma na nie wpływu nie obwiniaj siebie, że mogłaś nie podnosić itd.....po prostu tak miało być
Celta tak było cudownie w końcu sobie pogadałam z kimś porządnie, a nie tylko łózko, pies i mąż

)))))
Pati niezły horrorek sobie strzeliliście i fajnie to wygląda w tym 3 D????
Malgonia ciesze się, że masz takie pozytywne nastawienie

urlopuj się dalej
Neta wszystko będzie dobrze, jakoś ta pogoda nie sprzyja dobrym humorom
Agawa trzymam kciuki &&&&&&
Zapominajka dobry tok myslenia
Zaciążone i nasze mamuśki pozdrawiam, a staraczkom ślę fluidy