Cześć Dziewczynki!
Ale naskrobałyście przez weekend
Staram się nadrobić zaległości. U mnie niestety nie obyło się bez antybiotyku
Przeszło to dziadostwo na węzły chłonne, itp., więc wolę teraz wziąć antybiotyk, który jest bezpieczny w ciąży, niż miałoby się to wszystko przerodzić w poważniejszą infekcję. Także walczę dalej ale Mały dzisiaj tak szaleje, że jestem spokojniejsza 
Izka jaki ten Igorek słodki!!! A jaki już duży. My też z M. zastanawiamy się nad takim imieniem. Jak na razie żadne inne nam nie pasuje, tzn. to co mi się podoba, nie podoba się jemu i na odwrót
Zgadzamy się jedynie co do Igora 
Madzia wiadomo, że i ja wolałabym spędzić Święta już w domu ale zobaczymy co nasze Maluchy nam zgotują
Co do naszych mężów…. Też coś niestety wiem na temat gadżetów… Mój M. może nie szaleje za bardzo ale jak już się na coś uprze (np. tv) to już nie ma opcji. Tylko spokój może nas uratować
Myszko jak się czujesz? No i jak Paul? Mam nadzieję, że wszystko ok u Was.
Bakaalia straszne masz doświadczenia z tymi szczepieniami. Faktycznie teraz jest taki czas, że ciężko podjąć decyzję.
Madziorrek co do niesprawiedliwości na tym świecie… cóż… nie raz próbowałyśmy znaleźć na to odpowiedź… najważniejsze to iść do przodu, wierzyć, że się uda! A później być wdzięcznym za każdy dzień! Będzie dobrze – zobaczysz!
Agaawa, eska brawo za podejście! Z takim nastawieniem jest wiele łatwiej
Mika co Ty opowiadasz? Jaki rak? Spokojnie! Wiesz… z facetami czasami tak jest, nie do końca rozumieją, jak pewne sprawy są dla nas ważne. Dla nich miesiąc czy dwa różnicy nic nie znaczy, a dla nas w danej chwili to cały świat. Ale często zachowują się tak po prostu ze strachu. Wiem, że jest Ci bardzo ciężko ale porozmawiaj z nim, powiedz jak bardzo jest Ci z tym źle.
Pati rewalacja!!!!!!!!!!!!!
Ale naskrobałyście przez weekend
Izka jaki ten Igorek słodki!!! A jaki już duży. My też z M. zastanawiamy się nad takim imieniem. Jak na razie żadne inne nam nie pasuje, tzn. to co mi się podoba, nie podoba się jemu i na odwrót
Madzia wiadomo, że i ja wolałabym spędzić Święta już w domu ale zobaczymy co nasze Maluchy nam zgotują
Co do naszych mężów…. Też coś niestety wiem na temat gadżetów… Mój M. może nie szaleje za bardzo ale jak już się na coś uprze (np. tv) to już nie ma opcji. Tylko spokój może nas uratować
Myszko jak się czujesz? No i jak Paul? Mam nadzieję, że wszystko ok u Was.
Bakaalia straszne masz doświadczenia z tymi szczepieniami. Faktycznie teraz jest taki czas, że ciężko podjąć decyzję.
Madziorrek co do niesprawiedliwości na tym świecie… cóż… nie raz próbowałyśmy znaleźć na to odpowiedź… najważniejsze to iść do przodu, wierzyć, że się uda! A później być wdzięcznym za każdy dzień! Będzie dobrze – zobaczysz!
Agaawa, eska brawo za podejście! Z takim nastawieniem jest wiele łatwiej
Mika co Ty opowiadasz? Jaki rak? Spokojnie! Wiesz… z facetami czasami tak jest, nie do końca rozumieją, jak pewne sprawy są dla nas ważne. Dla nich miesiąc czy dwa różnicy nic nie znaczy, a dla nas w danej chwili to cały świat. Ale często zachowują się tak po prostu ze strachu. Wiem, że jest Ci bardzo ciężko ale porozmawiaj z nim, powiedz jak bardzo jest Ci z tym źle.
Pati rewalacja!!!!!!!!!!!!!
.
:-). Bardzo szybko mi czas leci teraz..
Super.
moze i ja sie zaczne wglebiac w te tajniki moze od przyszlego cyklu sprobuje bo mnie to ciekawi :-)