• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Magda_88 spełnienia marzeń ;-)

HappyBirthday_001.jpg
 

Załączniki

  • HappyBirthday_001.jpg
    HappyBirthday_001.jpg
    52,2 KB · Wyświetleń: 30
reklama
myszka masz rację,w że lepiej wydać tą kase na dziecko.. ale czasem jak się nie ma wyboru, lepiej płacić..
ja mam właśnie możliwość teraz sprawdzenia przychodni zanim zajdę w ciazę..

dziewczyny moj mały miał ponad rok bakterie w moczu myślicie że jakoś mogłam się też od niego zarazić? ja go rok nieskutecznie leczyłam ,dopiero trzeci lekarz go wyleczył.. ja miałam 7tc tą bakterie nie wiem jak jest teraz.. ale ciągle latam i tak do kibelka pewnie ogólne przeziębienie, bo kicham i kaszle.. - jesień!


zrobie sobie wszystkie wyniki, obojetnie jak czy na nfz czy płatnie ale chce miec sto procent pewnosci ze zachodzac znow w ciaze jestem zdrowa, a potem bede powtarzac co by dmuchac na zimne.



tak jeszcze : w pierwszej ciazy, nie myślałam że przeziebienie i inne takie "drobnostki" mogą źle działać na dziecko, teraz to wszystko wiem i jeszcze więcej i czuje że będę drżeć o każdy dzień mojej kruszynki przyszłej - a stres przecież nie jest wskazany.. dodam Wam że ja w tej ciąży miałam dużo strasu mieszkam z teściami.. niestety! na szczeście mamy górę swoją, ale teściowa się wtrąca i wiecznie krytykuje nas.. i na mnie działa jak płachta na byka tydzień przez wiadomością o ciaży miałam z nią wielką wojnę, spakowałam się i chciałam wyprowadzać.. i myślę że wszystkie czynniki stresujące, jak i to zakażenie / infekcja przyczyniły się do tego - gdybanie.. wiadomo.. ale co mi pozostało


musi być dobrze, musi być dobrze - moja mantra ;)
 
Ostatnia edycja:
Ozila, u Ciebie 8 godzin później! Więc już ciemna noc! A dlaczego Ty jeszcze nie śpisz??? ;-)
Ściskam szczęśliwą ciężaróweczkę i życzę spokojnej nocy.

Bakalia, wiesz, może Ozila ma rację, że infekcja była skutkiem straty dziecka. Nie wiem, czy jesteś w stanie się gdzieś tego dowiedzieć. Może uda się wyjaśnić coś na wizycie kontrolnej. Weź ze sobą ten wynik z hist-pat i pokaż lekarzowi.
I życzę Ci, żebyś trafiła teraz na kogoś naprawdę fajnego (lekarza) :tak:.

Madziorrek cieszę się, że już Ci ciutkę lepiej. Pamiętaj, zawsze trzeba szukać plusów! Buziak

Cześć mika :blink:, tule mocno. Jak nie ta owulacja, to będzie przecież kolejna.. Spróbuj jakoś choć odrobinę wyluzować. Wiem, że wszystko wiesz, a w sercu pustka i smutek, ale musisz się otrząsnąć jakoś. I trzymam MOCNO kciuki żeby Ci się to udało. Poza tym wiesz, faceci średnio reagują na seks "zadaniowy". Wiadomo przecież, że oboje chcecie mieć dzieci. To wystarczy. Ściskam mocno - uszy do góry!!!!

marcela, dzwoniłaś do lekarza?

Miłego popołudnia Wam życzę.
Mi się udało wyrwać z pracy sporo wcześniej i już siedzę w domciu, w ukochanych dresach, grzeję pomidorówkę i chyba upiekę murzynka... Ja postaram się go nie jeść, ale chłopaki uwielbiają, to będzie im miło.
A na wieczór może coś obejrzę.
Trzymajcie się cieplutko i nie dawajcie czarnym myślom. A kysz! :-)
 
Marcela mam nadzieję, że on się ogarnie, ale szczerze - dla Młodej lepiej byłoby,żeby słał kasę i wpadał na weekendy. Inaczej będzie miała w domu dwójkę dzieci :/

Eska
niezła historia z tymi znajomymi :) Dali czadu!
 
zobaczymy, jutro robie posiew z rana.. w tygodniu przyszłym go odbiorę.. a może jeszcze w tym tygodniu uda mi się iśc do gina nowego, a w między czasie na kolejne wizyty doniose dokumentacje medyczną od starego gina ;)

teraz siedze i papierkologie mam w domu..
 
Ale fajnie bylo z dzieciakami dzisiaj. mrrr. A jutro znowu 11 h w pracy lus dojazdy- 14 h po za domem. I dobrze niech ma glupi Madzior zajeta glowe waznymi rzeczami:)

A co do ginekologow. Mi moj powiedzial szczerze przynajmniej przy 2 stracia: Pani Magdo, prosze zmienic lekarza. Ja juz jestem bezradny. Tak tez sie stali i jest git;) Kto z Wroclawia polecam: Dr Fuchs. Jesli ktos slyszal o nim negatywne informacje, nie piszcie mi onich;p mam potrzebe w niego wierzyc duuuuuzą, zwlaszcza ze do tej pory chlop sie super spisal. Buziaki:)
 
Co do gina mój co do niego chodze, albo raczej oni .. bo on i jego siostra przyjmują razem on jest na emeryturze ale dorabia tu bo nie ma lekarzy na etat w przychodni w miescie z ktorego pochodzę.. nie mialam zastrzeżeń, zdziwiło mnie to że np, po zakończeniu karmienia nie robili usg piersi - chodź powinno być zrobione

teraz własnie się dowiedziałam że w miejscowości (7km)obok gdzie mieszkam babka która jest ginekologiem ma nie za dobre opinie do tego popija sobie.. więc nie! rezygnuje.. ew. spróbuje na nfz iśc do kolejnego miasta obok (11km) tam zobacze jakie są opinie lekarzy a jak nie to tylko prywatnie bedę chodzić do kolesia który odbierał mój poród pierwszy ;-)


jak się oblicza składkę zdrowotną z dochodu (emerytury, nie ma odprowadzanej składki już społecznej) wiem że dochód razy 9% ale czy ja dobrze licze, jeśli któraś zna się to może mi pomóc? do jutra do 10.00 musze zaniesc dokumentacje do urzedu .
 
Z tym zatrudnianiem się w ciąży po znajomości u znajomych to nie taka prosta sprawa. ZUS w takich przypadkach prowadzi szczegółowe kontrole danej firmy. Zajomi ulitowali się nad ciężarną koleżanką i mieli mega problemy. Trzeba wykazać formalnie, że wyniknęła potrzeba zatrudnienia nowej osoby, trzeba wykazać, że ta osoba miała fizycznie miejsce pracy, trzeba wykazać co i kiedy taka osoba robiła, masakra... ZUS to nie studnia bez dna i kontroluja często i dokładnie. Jeśli już to trzeba to zrobić z głową.
 
Ale fajnie bylo z dzieciakami dzisiaj. mrrr. A jutro znowu 11 h w pracy lus dojazdy- 14 h po za domem. I dobrze niech ma glupi Madzior zajeta glowe waznymi rzeczami:)

A co do ginekologow. Mi moj powiedzial szczerze przynajmniej przy 2 stracia: Pani Magdo, prosze zmienic lekarza. Ja juz jestem bezradny. Tak tez sie stali i jest git;) Kto z Wroclawia polecam: Dr Fuchs. Jesli ktos slyszal o nim negatywne informacje, nie piszcie mi onich;p mam potrzebe w niego wierzyc duuuuuzą, zwlaszcza ze do tej pory chlop sie super spisal. Buziaki:)

Madziorrek - ja jestem z Wro. Wybrałam dr Eliasa, super opinie, świetne podejście do pacjentek. Tez mam potrzebę wierzyć w niego. A o Fuchsie słyszałam rożne rzeczy, głownie bardzo dobre, ale ze straszne kolejki u niego....

ja mam dziś depresję. Czuje sie dokładnie tak jak w ostatniej ciazy. Objawy zaczynaja zanikać, a to zle świadczy. Wtedy było IDENTYCZNIE! Zaczęłam lykac luteine, nie zaszkodzi, najwyżej @dostane szybciej. Bardzo sie boje powtórki z rozrywki - czyli ze ciaza sie bedzie źle rozwijać od początku.

Sory, ze tak o sobie, ale mam kiepski nastrój.
 
reklama
Cześć z rana :-)

Agawa, trzymaj się dzielnie. Będzie co ma być, czasami nawet "stawanie na rzęsach" nic nie da. Wiem to po sobie. Jeśli jesteś w ciąży i jest ona prawidłowa - będzie dobrze. A może nie jesteś i wtedy szykuj się na kolejny cykl, ale na pewno nie martw się na zapas. Ja wiem, że łatwo się mówi (bo sama martwiłam się ze względu na leki jakie biorę), ale spróbuj..

Madziorrek, kurcze niezła orka! 14 godzin poza domem. No podziwiam. Ja bym chyba nie dała rady. Ja wczoraj dla odmiany byłam poza domem tylko 8,5 godz i było super! Tyle jeszcze dnia przed mną było jak weszłam do domu. A średnio nie ma mnie ok.11 godzin.... No ale pracować trzeba. Trzymam kciuki za nowego lekarza!

bakalia, Tobie też życzę powodzenia w znalezieniu kogoś do kogo będziesz miała zaufanie. Jednak taki lekarz to podstawa.

Magda, no i jak Ci tam? Największy szok minął? :-)
Zobaczysz jak to wszystko fajnie się w końcu poukłada i może nawet facet się ustatkuje, choć ja akurat jestem z tych sceptyczek, które nie wierzą w jakieś wielkie zmiany. I goście jakich znam, którzy skakali w młodości z kwiatka na kwiatek - teraz robią dokładnie to samo... Tylko niestety za plecami żony. Brrr.... Okropne. Jednak życzę Twojej siostrze, żeby jej się udało!!!

mika, wiesz, może lekarka widząc Twój pesymizm, poradziła jeszcze poczekać. Może to naprawdę widać, że nie otrząsnęłaś się jeszcze ze straty Tymka. Nie wiem co Ci poradzić. Sama najlepiej wiesz co w Tobie siedzi.. Musisz się ze sobą rozmówić :tak:, na poważnie. Ja nieustająco trzymam kciuki!

marcela, jak tam??? Mam nadzieję, że czujesz się lepiej. Trzymaj się cieplutko!

eska, lubię patrzeć na Twój suwaczek. Jak tu przyszłam po raz pierwszy, to miałaś jeszcze suwaczek, że do owulacji zostało Ci..., a teraz ten. I ten motylek coraz dalej w prawo ;-). Wszystkiego dobrego, dbaj o siebie.


No to dopijam kawę i zabieram się do pracy.
Dobrze, że zapowiada się słoneczny dzień, bo już można było szału dostać z tym deszczem..
Miłego dnia każdej z Was życzę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry