• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Celta u mnie tez slonce:):):) A co do pracy, to moze lepiej duuuzo pracowac i niemyslec. Ja po drugim poroneiniu bralam tyle nad godzin ze pozniej 3 mce prawie musialam w domu siedziec na urlopie przymusowym;p

Agawa no kolejki do u Fchsa są baaaardzo duze. Na prywatna wizyte czeka sie 3 mce gdzies. Ale po drugim poronieniu w centrum gdzie pprzyjmuje wyżebralam dosłownie jego nr teleonu. Zadzwonilam powiedzialm co i jak i przyjal mnie od reki. Za kazdym razem przed praca albo po niej. Zlecil mi tysiace badan z czego bardzo wiele refundowanych. Z kazda watpliwoscia dzwonilam a on MNIE PAMIETAL!! Co bylo najwazniejsze. Do tamtego lekarza po 2 poronieniach przychodze, a on niekoojarzyl co i jak;p Wprawdzie nie jest zbyt rozmowny, bardzo rzeczowy i trzeba konkretnie pytac by uzyskac odpowiedz. No ale i tak czuje sie u niego mega komfortowo. Teraz tez powiedziall, ze jak tylko bede w ciazy to mam dzwonic na prywatny tel i sie umowic. Wiec suuuuper.

Ale walnelam piesn ku czci doktora;p

bakalia- tak jak celta. Tez Ci zycze znalezienia kogos do kogo bedziesz miala zauania i kto tego zaufania niezawiedzie.

Chorowitki kochhane- Doleczylyscie sie w koncu??

Mika- zycze Ci by slonce zaswiecilo najszybciej jak to tylko mozliwe, i by deszcz juz niespadał. 3maj sie kochana dzielnie.

Myszko- krzykaczko moja sprowadzajaca mnie na ziemie:) Jak sie czujecie z synusiem? Juz wszystko ok?

Do milego przeczytania dziewczyny:)))
 
reklama
Czesc dziewczyny :)

mika no widzisz Tobie radzi odczekac rok a moj gin mi mowi ze najlepszym lekarstwem na strate dziecka jest ponowne zajscie w ciaze i bedziemy robic co sie da :)

agawa bedzie dobrze nie wolno myslec w takich czarnych kolorach GLOWA DO GORY :):):):):):)

U mnie tez slonce :-) wiec zaraz koncze kawke i zmykam na zakupy do synusia na cmentarz i moze do skarbowki jak zdarze, a tak wogole to dzisiaj mi sie moja praca snila chyba trzeba juz powoli szykowac sie na powrot :)
 
Heloł!

macie racje dziewczynki! Ale na wszelki wypadek zrobiłam test 10 miu. Jest bladzioch, ale taaaaaki bladzioch, ze ledwo go pod słońce widac. Wiec na razie uznaje, ze ujemny. Zrobię test za dwa dni. Juz mam lepszy nastrój, niż wczorajsze zamartwianie.

Patrizia, Mika, ja sie dalej trzymam opinii, ze trzeba sie starać o kolejna ciaze wtedy, gdy głowa na to pozwala. Z drugiej strony, jak sie ze strata nie uporamy w głowie, to myśle, ze ona nam nie pozwoli zajsc w ciaze. A wtedy wpadamy w jeszcze większa deprechę, bo wiadomo, jak to sie testuje, a jest I, to wtedy boli. No ale każdy musi we własnym sumieniu, a wlasciwie sercu, sobie odpowiedzieć czy juz, czy sie jeszcze wstrzymać.
 
Cześć dzisiaj słonecznie i u mnie i u Was :-)
Widzę że tutaj spora grupa z Wro, o tych lekarzach co piszecie nie słyszałam, ja chodzę do kobiet, teraz konkretnie do Medfemina na Kukuczki.
Agaawa nie martw się co ma być to będzie, masz rację z tym poukładaniem sobie w głowie - to właśnie podstawa.

Dobrego dnia Wam życzę ;-)
 
Ostatnia edycja:
Mika fajnie każda ma takie tłumaczenie jakie jest dla niej najlepsze i bardzo dobrze bo nie jesteśmy takie same i uważam, że skoro masz takie podejście i jest najlepsze to trzymaj tak dalej:)
Patrzę, że do owulacji blisko także mówisz, że sie witaliście i dobrze trzymam kciuki &&&&&&&&&
 
Dzięki Mika :)*
już ok wyzdrowiałam także fajnie ale leżę dalej rozmawiałam wczoraj z taką znajomą, która była u mnie i powiedziała mi, ze wielu lekarzy tego nie mówi ale w takich problemach leżenie to naprawdę złoty środek więc leżakuje:)), a co do organizmu ja jak teraz zaszłam to mój cykl był tak rąbnięty, że 1 raz w życiu nie kumałam o co chodzi:)

Maga u mnie też słonecznie w końcu pozdrawiam Cie i ściskam :)))
 
Ostatnia edycja:
Myszko biorę magnez, już od dawna.
Celta dzwoniłam. Gin powiedział, że dopóki ruchy czuję bez zmian, to nic złego się nie powinno dziać. Mam leżeć, a gdyby ból brzucha się nasilał albo ruchy były mniej wyczuwalne to mam przyjeżdżać. Więc na razie leżę, ale dzisiaj Mały jakoś słabo kopie i już się tak strasznie martwię. Poczekam chyba aż M. wróci z pracy i skoczymy na IP.
Mika widzisz? Nic złego nie dzieje się w Twoim organizmie – wręcz przeciwnie :) a niech ta Twoja gin sama sobie czeka rok… Jeśli przeciwskazaniem jest tylko psychika to chyba Ty najlepiej wiesz kiedy chcesz zacząć znowu starania. Glowa do góry :)
Agaawa bardzo proszę tak nie myśleć! Nie martwimy się na zapas! Poza tym @ jeszcze nie przyszła. Trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!
Madziorek mi już choroba przechodzi ale antybiotyk mam wziąć do końca. Za to martwię się teraz ruchami Małego… Jak nie urok, to……
 
reklama
Mika brawo! ja mam takie samo nastawienie, kolejne dziecko jest odrębną częścią a nie zastępstwem za te którego nie ma z nami.. Ja tylko żałuje że nie mogę być pewna na sto procent płci.. mamy zaznaczone że żeńska, ale to tak po prostu wpisane.. pomimo to Mój Aniołek jest i będzie zawsze przez Nas kochany ;)

U mnie dziś dzień latania od rana.. załatwiłam posiew moczu,za tydzień wynik, zaniosłam do urzędów papiery - uff. oby nie dzwonili że coś im znów potrzebne, a mąż dziś zajął się załatwianiem sprawy z ubezpieczycielem po poronieniu w pracy także jakoś dzień leci..

dziś ciepło ale już się na deszcz zbiera, muchy lecą do domu jak szalone..

obiad wstawiony, dziecko śpi ja szukam w necie lekarzy najbliżej i opini potem weryfikacja ..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry