• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzięki kochane :*
Ozila- ja to tak wariowałam,że w ogóle wędliny nie jadłam.. bo sobie wbiłam do głowy że przecież oni kroją tą wędlinę na brudnych krajalnicach gdzie kroją też surowe mieso:laugh2:. A uwielbiam wędzoną szyneczkę..
Wszystkie owoce całą ciążę PARZYŁAM.. ręcę prawie non stop myłam..tak że miałam ciagle wysuszone.. Jak szliśmy do knajpy to jadłam tylko gotowane rzeczy (bo przecież na pewno nie myją warzyw:-p:-D, itd...)
ze wszystkim tak wariowałąm..ale dawało mi to złudzenie jakieś kontroli i dobrze się z tym czułam..

Ozila- no jasne że będę trzymać kciuki! i będę pilnować żebyście o głupotach nie myślały! (taka mądra jestem teraz:cool2::-p). Co do płci to to samo robią w Anglii- podobno niektóre kobitki różnych innych wyznań mogą 'odtrącić' (usunąć) dziecko jak okaże się dziewczynką.. dlatego stndardowo nie informuje sie o płci aż do 20 tc..
U mnie w 13 tc powiedział lekarz że 'nic tutaj nie stoi- na 80% dziewucha' :)

A staraczki- bzykajcie się ile wlezie bo potem szlaban może Was spotkać.. ja już postuję od lutego.. praktycznie zapomniałam jak 'TO' się robi:-D.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No ja z tym jedzeniem robie dokladnie tak samo haha, jak jakis wariat jak to moj m mowi:-D

eseczko no tez te wzdecia mialam, teraz rano lepiej, po poludniu tez sa hm...duzo wody pij, a tak w ogole to kiedys tu dziewczyny tez pisaly co robic na wzdecia i zaparcia , moze przypomna, bo tez jestem ciekawa;-)
 
Ostatnia edycja:
Cześć Kochane,
Ja wczoraj wylądowałam na IP. Cały dzień leżałam, było ok, a ok 21 zaczęł mnie tak dziwnie boleć brzuch, tak "skurczowo", no i stwierdziliśmy, że podjedziemy sprawdzić. POdłączyli mnie do KTG - Mały trochę uciekał od aparatury i złościł się chyba że go podsłu****emy, ale zapis wyszedł ok, szyjka też ok, łożysko też... Nie wiem co to było.. na szczęście okazało się, że nic się nie dzieje. Zaczęłam łapać jakąś dziwną fazę, tak bardzo się znowu boję, że zaszliśmy tak daleko i może coś pójść nie tak. Dziwne to wszystko... Muszę się czymś zająć, znaleźć jakąś fajną książkę, odciągnąć myśli... może jakieś ręczne robótki? Tylko, że ja nie jestem z tych manualnie uzdolnionych. Wolę posprzątać cały dom, niż coś haftować :) Ale muszę zająć myśli...
Martus super, że już jesteście gotowe :) Wielkie odliczanie czas zacząć :) jak ja bardzo chciałabym być już na tym etapie co Ty
Michalina powiedz swojemu ginowi o tych problemach z sercem. Nerwica swoją drogą ale może po prostu Mała uciska CI na przeponę. Ja ostatnio przez sen też tracę oddech. Mąż już kilka razy mnie budził, bo poiwedział, że przestawałam oddychać.
Ja mam wizytę w czwartek, za 2 tyg USG. Wczoraj jeszcze na IP ta lekarka, która mnie badała, robiła mi też USG, żeby sprawdzić łożysko i zapytała kto robił mi usg połówkowe. Zapytałam czy widzi coś niepokojącego (bo ja nie widziałam monitora) ale powiedziała, że nie. I jakoś mnie to dodatkowo zmartwiło, że może coś zauważyła...
potrzebuję jakiegoś zastrzyku energii... a na leżąco to tak raczej ciężo ;)
Trzymajcie się dziewczyny cieplutko!
 
ozila ale Ci dobrze fajne takie kilkudniowe wypady wypoczywaj wiec ile sie da :)

michalina a co tam porod nie boj sie ;) mysl o tym ze zobaczysz i poloza ci Twoje szczescie na brzuchu to doda Ci sil :)

martoocha no zdazylas ze wszystkim wiec teraz tylko czekac czekac juz tak blisko i zobaczymy sliczna zdrowiudka Stelcie :)

marcela dobrze ze pojechalas na IP przynajmniej Cie uspokoili ze wszystko jest w porzadku :)

mika co to za objawy no no ale przytulanki to i tak niech wieczorkiem beda :) :) :) :) trzymam kciuki :)

Eseczka ​co tak ucichlas zapuscilas juz korzenie w lozku :P :P :P zartuje odpoczywaj kochana :*

A ja dzisiaj na chalupach bylam :) i nie wiem dlaczego te garki z obiadu sie nie pomyly same :P :P :P no i jeszcze bylam u kamieniarza bo jakos im robota stanela i powiedzial ze do konca tygodnia juz bedzie caly pomniczek
 
Wracając do tych testów owulacyjnych to czytałam kiedyś że one faktycznie wykrywają wczesną ciążę i w momencie kiedy widać na nich te dwie grube krechy przez kilka dni to daje do myślenia ;-)
Mnie chyba dopada jesienna nostalgia - za oknem pada, w domku ciepełko, winko + świeczki + mąż... i dalej marzymy
W oczy się rzuca że równo za 3 miesiące Wigilia :eek: jak ten czas szybko leci
 
marcela jejku, jak dobrze ze te skurcze to nie bylo nic groznego....
Wiesz na pewno jest wszystko ok, jakby lekarka zauwazyla cos nie tak na USG wczoraj to by Ci powiedziala - oni nie maja prawa nie mowic - moj lekarz mi to powiedzial., wiec sie nie denerwuj!!!!!!!
Ja mam wizyte dopiero 14 pazdziernika, ale powiem mu o tych moich dechach i bezdechch nocnych.

A moja cora jest niemozliwa - caly dzien byla grzeczna, nic jej nie czulam i w ktoryms momencie zaczela skakac, mam wrazenie ze klaskac az sie moja mama smiala ze brzuch mi sie trzesie... a wiecie w jakim to momencie bylo? Poszlysmy z mama do sklepu kupic drozdze winiarskie bo mama wino bedzie robic :D I Mloda sie tak ucieszyla ze nie moglam przestac sie smiac :D

ewik jak beta?????
 
reklama
Marcela, no to mnie wystraszylas tym pobytem na IP. Ale najwazniejsze, ze juz jesteś uspokojona i ze wszystko dobrze.&&&&&

Martoocha! Zwarta i gotowa widzę! Rozpoczynamy wielkie odliczanie! Super!


Eska - fajne pewnie uczucie, ze tak bulga, co? Hihi ;-)


Dziewczyny z dwoma kreskami owu - do ROBOTY! Hihi....

Ewikewik - przykro mi, ale następny cykl bedzie juz napewno nasz!


A u mnie plamienie sie powolutku rozkręca. Poczytalam sobie, ze luteine moze opozńic okres, tak jest w moim przypadku. Bo test robiłam wczoraj i nic, głucho i biało! Ale ale.... Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo jest szansa, ze na owu juz wrócę do domu i kolejne podejście bedzie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry