• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mika rozumiem Cie bo ja przed każdą wizyta mam takie ciśnienie, że położna mi nie wpisuje w kartę bo masakra jakaś i właśnie ja też bym tego stresu nie zniosła i po co się katować psychicznie
 
reklama
mika - ja już wcześniej pisałam, że dla mnie te testy z allegro to jakiś shit, więc spokojnie. A owulacja jest tylko jak dwie krechy są takie same, albo jedna jest mocniejsza.. mogą być przez cały cykl dwie krechy, o różnych barwach.. to nie ma żadnego znaczenia! :) Głowa w górę, nie ma @ więc jest szansa:)
eska- każda z nas podejmie jakąś decyzję. ja tak samo jak i ty, nie będę robiła testu Pappa. Chyba, że coś się podzieje i będę musiała. Ale to na pewno nic by u mnie nie zmieniło ;)

Położę się, może uda mi się zasnąć na chwilkę przed lotem:)
Buziaki i do jutra;)
 
Nie, to nie tak że zaplanowałam. Od stycznia zaczynamy staranka, ale jak zejdzie do lipca to też nie będzie tragedii, ale później znów zrobimy przerwę w starankach na 3 miesiące. Ja wiem że nic się nie da zaplanować. Miałam plan mieć dzieci jako młoda matka, mam 32 i dopiero 1 na koncie i 2 Aniołki, najpierw czekałam na tego odpowiedniego Tatusia. Później miało być dziecko przed ślubem tak bym wydobrzała do ślubu i od razu chrzciny zrobić, 5 miesięcy starać, w końcu się udało i niecałe 3 miesiace radości. Później się udało za pierwszym podejściem, zaczęliśmy się starać ale nie brałam pod uwagę że tak od razu no i nieświadomie ryzykowałam życie Piotrusia bo 3 loty nie wiedząc o Jego istnieniu, nawet Beta nie wykazała, a potem kolejne 3 by wrócić do domu. Później był plan by była malutka różnica pomiędzy dziećmi, ale jak pół pierwszej ciąży przeleżałam to plan się odłożył, później TSH mi wydłużyło czekanie, później się udało i miało być niewiele ponad 2 lata różnicy a teraz dobrze będzie jak będą 2,8m różnicy. Na razie mam w planie jeszcze tylko jedno staranie, a dokładniej jedną ciążę. Jak się źle skończy to nie wiem czy chcę jeszcze przez to przechodzić.
 
Dziewczyny odebrałam część wyników i .... cukrzyca? Mam glukozę na czczo 68 po godzinie 231 a po 2h 220 ... jestem załamana :( Czekam jeszcze na wyniki wit D3, ale już wiem, że nie jest dobrze :(
Mąż dzisiaj był ponownie na badaniu nasienia, ale u niego pewne będzie wzorowo ... ech to znowu ja...
 
Ostatnia edycja:
MIKA oby ta @ nie przylazla zycze Ci tego z calego serca :)

Eska to badanie pappa to wykrywa ewentualne wady genetyczne tak?? ja moge powiedziec tak ze jesli przy nastepnej ciazy dostalabym takie badanie do zrobienia to chyba wolalabym go nie robic moj synek urodzil sie bez zadnych wad genetycznych wiem ze to nie daje pewnosci ze drugie tez bedzie zdrowe ale po co mam robic mojej sasiadce 46lat wpadka zrobili i wyszlo ze urodzi dziewczynke z zespolem downa i tak cala ciaze przechodzila z takim przekonaniem urodzila przepiekna zdrowa dziewczynke wiecie jaki to musial byc dla niej szok i mega szczescie wiec nie ma co sie zamartwiac na zapas :)

Joaro przykro mi niestety wogole sie nie znam na tych wynikach ale to po dwoch godzinach jest mniejsze niz po jednej czyli spada kiedy idziesz do lekarza ciekawa jestem co Ci powie?

Ja tylko czekam na wyplate i smiegam po szczepionki :) a mam takie pytanie dostalam recepte na nie pelnoplatna i jak je wykupie to moge isc normalnie do przychodzi zeby mi pielegniarka wbila czy za to bede placic nie orientujecie sie??
 
Dziewczyny, wtrące sie trochę, choć może i dopiszę się do wątku, zaczynamy myśleć o dziecku, choć po jutrze minie dopiero 8 miesięcy po śmierci chłopaków :(

Widzę ze rozpisywałyście się o teście PAPPA, mój jeden syn(Bliźniaki dwujajowe) miał wade genetyczną.

Uważam, że nie należy nastawiać się na to czy się zrobi test czy nie, i samo zrobienie testu nie da diagnozy czy dziecko jest chore czy nie, test PAPPA to tylko statystyka, prawdopodobieństwo wystąpienia jakiejś wady.
Jeśli USG wykonywane w okolicach 12tc wychodzi w jakiś sposób źle, że są widoczne jakieś markery wad genetycznych wtedy lekarz i tak zazwyczaj kieruje na inwazyjne badania takie jak amniopunkcja< KTÓRE JUŻ jednoznacznie potwierdzą czy dziecko jest chore czy nie.
Ja uważam też że jeśli są ku temu przesłanki to nie ma sie co bronić przed takimi badaniami, bo to nie tylko oznacza czy usuniesz ciąże czy nie.
Czasem takie badanie może dać odpowiedź o jakiejś chorobie dziecka którą da się leczyć - a wcześniej wykryta pomoże wybrać najlepszą opcję leczenia i szybką reakcję po porodzie.
Ponadto, trzeba pamiętać że zdarzają sie jakieś operacje wewnątrz maciczne, które także ratują życie dziecku.

Wszystkim Wam i po trochu sobie życzę powodzenia :)
 
reklama
maqa - Piękne kwiaty!!! Czyli masz na balkonie, takie trochę zaprzeczenie jesieni ;-) Ja też jeszcze cały taras mam w kwiatkach, ale takich nie kwitnących, a ozdobnych z liści.
I my też lubimy bardzo Anię :-), na koncercie jeszcze nie byliśmy, ale mamy wszystkie płyty.


mika no ja właśnie nie wiem co myśleć o testach z allegro. W zeszłym cyklu dobrze pokazały mi owulację. Udało się zajść w ciążę, więc może to od partii zależy? Póki co nie martw się na zapas. Poczekaj jeszcze trochę i zrób kolejny ciążowy. No chyba, że doczekasz niechcianej @, to wtedy kolejny miesiąc upojnych dni i nocy przed Tobą :-D Ja tam trzymam kciuki cały czas mocno zaciśnięte, bo życie lubi zaskakiwać, oj lubi...
My też bardzo lubimy koncerty. Tylko w tym roku byliśmy na: Mice Urbaniak, Julli Marcel, Happy Sad, Lao Che, a w szafeczce czekają bileciki na Anatheme, Kult i Therion :biggrin2:

galwaygirl.... Cieszę się, że jesteś już po.. Masakrycznie długo czekałaś, dlaczego aż tak??? Nie mogli wziąć Cię do szpitala? Tylko prawie dwa miesiące chodziłaś z obumarłą ciążą? No ale co kraj to obyczaj.. Najważniejsze, że dobrze się czujesz. Myślę, że właśnie w trakcie tych 2 miesięcy czekania miałaś mnóstwo czasu, na pogodzenie się z życiem. Trzymaj się cieplutko i oby wszystko Wam się udało, tak jak to planujecie :-)

Pietrucha, no ciekawe jak tam u Ciebie... :-) W każdym razie udanej podróży, napatrz się za wszystkie czasy, tam ponoć jest na co patrzeć. A jak będziesz mogła napisz jak test. Uściski!

eska, wg mnie to nic dziwnego, że myślisz o tych testach. TO NATURALNE. I fajnie, że sobie wszystko przemyśliwujesz ;-), wiesz przez to na czym stoisz i czego się po samej sobie spodziewać. Ja nie wiem, czy robiłabym te badania. Mam nadzieję, że wszystko przede mną ;-). Oj... Przerypane macie z tym śniegiem. U nas piękne słońce, ale rano trawa była oszroniona. No nie chce być inaczej - nadchodzi zima moje panie. Chyba zaniosę jakoś pod koniec miesiąca deskę do smarowania i naostrzenia krawędzi... Będzie się działo :-D

Joaro no to nie są dobre wyniki... Może leki masz teraz jakieś inne i one coś zaburzyły? A jak insulina, bo pamiętam, że masz jak ja - insulinooporność? Nie martw się na zapas. Idź koniecznie do lekarza, poczekaj na witaminę i leć do swojego endokrynologa. Tulę Cię mocno i postaraj się nie denerwować.
A jak Twój projekt z pracy? Pamiętam, że się zgłosiłaś i byłaś zadowolona i ciekawa jaki będzie. Mam nadzieję, że daje Ci mnóstwo satysfakcji.

mercela, zdrowiej jak najprędzej. Wyobrażam sobie jak musisz być zmęczona już tymi przeziębieniami. Tulę i mam nadzieję, że te maliny, cytryny i czosnki pomogą.

Kasiuchna, dobrze piszesz. Logicznie. Witaj u nas. Bardzo mi przykro, że straciłaś chłopców. Mam nadzieję, że uda Wam się powiększyć rodzinę i nikt już nie będzie cierpiał. Powodzenia, a lęk... cóż, wiesz myślę, że u kobiet po takich przejściach jak my, jest to nieodłączne uczucie. Trzeba go ujarzmić i nauczyć się z nim żyć. Nie martw się :tak:

U mnie znów temperatura niższa... Kurza twarz, już nie wyrabiam, ale nie poddaję się. A może inaczej. Ja żyję swoim życiem, a mój cykl swoim :-D, jedynie bardzo wnikliwie go obserwuję, żeby całkiem mi się nie wymknął. Wczoraj na teście owu (allegro oczywiście), lekka kreska - ale jest. Kurcze przy tak długaśnych cyklach zejdzie mi ze 40 testów ;-).
OK dopijam kawę i zabieram się do pracy. Mam na dziś bardzo dużo zaplanowane. Oby mi wszystko wypaliło, to wieczorem będę mega szczęśliwa - lubię to uczucie dobrze wypełnionego zadania.
Trzymajcie się cieplutko dziewczyny, pięknie za oknem - oby pięknie w sercach
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry