Pietrucha mi z Piotrkiem w terminie @ BETA nie wyszła tylko TSH podskoczyło, tydzień później dalej @ niet ale był ślub więc myślałam że stres, loty, itp więc się zupełnie nie nastawiałam, dopiero w podróży poślubnej tydzień później jak już osiedliśmy na laurach, poczekałam cierpliwie i skoro @ dalej nie było to zrobiłam test. Domyślam się jak bardzo chcesz już szybko zobaczyć 2 kreski, ale poczekaj cierpliwie, daj sobie czas do weekendu, bo stres przed podróżą, podróż, to wszystko ma znaczenie. Oby w sobotę była już wyraźna druga kreska.
Mika.k na pewno macie mega stresa, to trochę jak przeżywać to na nowo. Współczuję i oby te badania rozwiały wątpliwości.
Co do badań to koleżanka musiała zrobić te PAPPA bo USG coś wykazywało niepokojącego no i miała czas dzięki tym badaniom na nastawienie się psychiczne że albo urodzi martwe dziecko albo dożyje maksymalnie pół roku. W 34 urodziła martwe Dzieciątko. Dziecko miało poważną wadę ale to nie miało wpływu na jej przyszłe ciąże. Miesiąc temu urodziła śliczną zdrową córeczkę.
Celta 4.09 zrobiłam USG ale prywatnie, nie było widać serduszka ale gin powiedziała że trzeba jeszcze 2 tyg poczekać bo różnie się dzieje, zwłaszcza że nieregularne i długie cykle, tydzień później poszłam do rodzinnego i ten dał skierowanie do szpitala, a że to był piątek i krócej czynni to już specjalistki od USG nie było, bo musiała być specjalnie od bardzo wczesnej ciąży by mieć pewność. W poniedziałek miałam USG, które musieli powtórzyć bo USG poprzednie nie było robione u nich, kolejne miało być tydzień później, ale miałam lecieć do PL, zrezygnowaliśmy z urlopu bo duże ryzyko w samolocie no ale jak się wreszcie dodzwoniłam by zmienić termin to USG miało być na czwartek 26. W sumie to 3 tygodnie od pierwszego USG ale czekałam odkąd zobaczyłam 2x 2 piękne kreski, bo nic a nic nie czułam się w ciąży. To się chyba wie, że coś jest nie tak... Co do Ciebie to ten cykl ma prawo być trochę inny, więc się nie stresuj za mocno. Listopad będzie należał do Was, a do tego więcej powodów do przytulanek.
Co do testów, bo może i są słabe, nie zdążyłam przetestować, ale moja koleżanka która zaszła teraz w ciążę tydzień po mnie dowiedziała się od gin że miała dwie owulacje w jedym cyklu. Szczęściarze, podwójną szansę mieli