• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hejka:happy:
agaawa to masz juz blizej do mnie! Jakies 12h lotu:-) wpadaj! A tak na serio, to moze hormony wplywaja tez na nastroj.... i pamietaj, ze po zlych dniach, beda lepsze i zobaczysz kochanie, ze juz niedlugo:tak:

ja tylko powiem, ze co do przewidywania wagi to hm...pare dni przed moim porodem lekarz powiedzial o duze dziecko tak troche powyzej 3.5kg....a moj syn mial 4290! i 60cm jak sie urodzil, wiec tak chyba z przymrozenem oka trzeba traktowac, no chyba , ze juz czasy inne i lepiej mierza:-)

pietrusia i mika wooowww- super betki- teraz relaxik i male kroczki- bedzie dobrze:-))))

a ja po wizycie- lekarz cos tam centymetrem najpierw pomierzyl??od pepka do spojenia jakos I mowi jest b.dobrze bo 16 cm juz i na ten tydz. To idealnie:-)
i serducho walilo pieknie 139 hihi :happy:
usg mam zabukowac kolo 29.10 dopiero niestety....powiedzial, ze wczesniej nie ma potrzeby, ale to juz bedzie polowkowe!!!!:rofl2::-) .

eseczka Ty tez dzisiaj wizyta, wiec teraz ja 3 mam&&&& no i widze, ze dzielnie przez sen 3 malas&&& tez za mnie:-D- dzieki!

No i moze wreszcie cos martoosia da znac!....
milego dnia dziewuszki;-)
posylam Wam duzo~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
dla nastenych II
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maleństwo jest z nami od 8:36 wczoraj :) jesteśmy najszczęśliwsi!!! :) Na noc musiałam oddać ją pielęgniarkom bo ze zmęczenia na oczy nie mogłam patrzeć+ wstawanie było cieżkie..więc czekam na nią wystęskniona..za godzinkę ją pewnie przywiozą..
Dzięki dziewczyny za kciuki:)
Stella, urodzona 7.10.2013, 3kg, 50 cm :)
 
gratulacje wielkie!!!!:-) Duzo zdroweczka dla Was:-)

p.s. az sie poplakalam...bo pamietam jak bylas na tym etapie co ja i sie martwilas..wtedy jakos marcela i michalina zachodzily i testy robily..ach ...a to tak szybciutko zlecialo i masz juz przy sobie swoj skarb:-))))
 
Ostatnia edycja:
Marta gratulacje wielkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mika, pietrucha - winszuje dwoch kreseczek;*


Witajcie kochane;* Madzior marnotrawny powoli wraca na rodzinne łono. W większości same dobre wiadomości super;) Na liste sie nie wpisuję bo raczej nic z tego nie będzie, powinnam być 4 dni po owu a temp dzisisaj zmierzona pierwszy raz 36.1 . Noo ale wyjątkowo się tym nie przejmuje, to był super czas dla mnie i J. i wykorzystywaliśmy go maksymalnie bez maniakalnego myślenia o bebiku:) Heh miłego dnia;*
 

O rany jak fajnie!!!!!!!!!!!!!!!
Wchodzę tu z rana, a tu same wspaniałe wiadomości!
mika, pietrucha - gratuluję fajnych wyników, to naprawdę dobry początek! Teraz się nie denerwujcie i tak jak Ozilka pisze - małymi kroczkami - wszystko będzie dobrze :-). Bardzo się cieszę.

Mart0ocha GRATULACJE !!!!!!!!!! Na pewno jesteś zmęczona bardzo, ale też taka radość uderza z Twojego posta, że aż gęba sama mi się śmieje!!!!!! Bardzo się cieszę, że córeczka jest już z Wami.

Ozila, Magda, marcela - super, ze dzieciaczki zdrowe i ładnie rosną :tak:
Ani się obejrzycie i będziecie nam tu pisać ze szpitala jak Martusia...

Agawa ściskam mocno... Nie wiem co się dzieje, ale nie ma sytuacji bez wyjścia i zawsze w końcu jest dobrze. A na objawy po weekendzie jeszcze chyba zbyt wcześnie. Nie martw się.

Madziorrek miło Cie widzieć :-)


Spadam do pracy, pozytywnie naładowana.
A przyda mi się to bardzo, bo mam od kilku dni jakieś natrętne myśli, że nie uda mi się już urodzić dziecka... Eh.
Buziaczki!
 
Witajcie,

Mika.k, pietrucha, jeszcze raz ogromnie gratuluje!!!

Całkiem mi umknął ten wątek, choć kiedyś tutaj pisałam, teraz udzielam się czasami na staraczkach 2013, ale widzę na tym wątku dużo znajomych nicków, będę was podglądać :-D trzymam za wszystkie z was kciuki.

Mika, Pietrucha... czułyście że się udało? miałyście jakieś objawy kilka dni po owu? u mnie termin @ 18.10 i mam cicha nadzieję, że nie przyjdzie...
 
Mika dobrze że to nie pierwszy raz, bo w takim przypadku oprycha nie stanowi zagrożenia dla ciąży i maluszka... Uffff!!! [FONT=lucida grande, tahoma, verdana, arial, sans-serif]Wyjątkiem jest sytuacja, w której zarażenie wirusem powodującym opryszczkę wargową następuje w trakcie trwania ciąży, czyli jak wyłazi po raz pierwszy. [/FONT]
 
Hej dziewczyny!!

MARTOCHA - czytałam wiadomość na październikówkach ;) Serdecznie gratuluję kochana! Dużo zdrówka dla Was! Ucałuj Stelcię:*
Agawa- trzymaj się tam kochana :*
celta - co to w góle za głupie myśli,co ? A siooooooo z nimi :*
madziorek, - witaj znów:* Dopóki nie ma @, jest szansa;) :*

Agawa i tekla - Co Do objawów - no ja nie miałam i nie mam żadnych. Ja w ogóle nie wsłuchiwałam się w swój organizm, bo bałam się rozczarowania... Zresztą - teraz się niby cieszę, ale nadal nie wierzę, że się udało.. ;) Kilka dni po owu bolała mnie głowa tak mocno, że wymiotowałam. Czy wtedy doszło do zagnieżdżenia? czy to ma coś wspólnego, nie wiem .. Moooocno kciuki za Was zaciskam!

mika - zastanawiam się co nasze dzieci tam u góry wymyśliły;) Pewnie zostali najlepszymi przyjaciółmi i wykombinowali razem dla nas najwspanialszy prezent;) :* Powtarzasz jutro bete? I co robisz z pracą? Powodzenia dzisiaj na wizycie,

I dziękuję Wam wszystkie za miłe słowa. jednak nauczona życiem - tak się boję nadal,że ... Dzisiaj pójdę do ginka, bo chcę wiedzieć jak z moim duphastonem, ile go brać i do kiedy... Czuje się lepiej, kiedy go biorę - nie ważne czy działa czy nie - moja psychika razem z nim - daje radę;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry