czesc laseczki
ja Was ciągle podczytuję ale cholernie brak mi na wszystko czasu, jak jedną ręką karmię to drugą przesuwam i czytam, ale odpisać nie mam już jak :/ a wieczorem zasypiam zaraz po synku już ze zmeczenia
wybaczcie, że nie odpiszę każdej personalnie, ale mój mózg nie jest w stanie zapamiętać co która pisała
Pietrucha serdecznie gratuluję fasolki!!! i nudnej i szczęśliwej ciąży życzę

piękne chwile przed Toba :-)
Mika śledziłam Twoje info i wierze, że wszystko będzie DOBRZE!!!!! mała fasolka od początku robi Cię w balona, bo się bawi z mamusią, a wszystko skończy się szcześliwym finałem za kilka miesięcy zobaczysz, będzie super zdrowy bobas!! :*
Myszka retyyyyy kiedy zleciało te pół roku?!!!!

Paul przekochany jest :-) fajnie tak ogląda się postępy dzieciaków, mój to jeszcze takie mały kotlecik
Eska Ty się tak nie denerwuj, faceci to inna bajka i nie ma co sobie na nich nerwów psuć. Ja dzisiaj mojemu też co nie co wygarnęłam, bo od czasu tej nogi w gipsie nic kompletnie w domu nie robi i jak się nie poprawi obiorę inną strategię i nie będę robić kompletnie nic!! ciężko mi tak, bo niecierpie jak mam jakiś syf, jak coś jest nie na swoim miejscu, ale jakoś wytrzymam i zobaczy, że nic nie robi się samo w domu i nie mamy krasnoludków, które sprzatają, piorą, prasują, gotują i zajmują się dzieckiem..
Powodzenia wszystkim dziewczynom życzę :-)
aaa i jeszcze Igorek pozdrawia wszystkie jeżdżące ciocie
Zobacz załącznik 587512