• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Celta dziękuję za pozdrowienia.Pocieszam innych ale ze mną psychicznie kruchutko... Za to ściskam Cię wirtualnie, bo teraz MY! Nasz czas nadszedł. I tego się trzymajmy ;-):-)
Mika się zadziało! Spokojnego weekendu życzę i ksiażkowego przyrostu betki.
Staraczki do boju!
 
reklama
mikus no wlasnie zrelaksuj sie juz, bo jestes na dobrej drodze- fajnie rosnie i teraz sie juz nie przejmuj:tak:

eska moze....to dzidzia:-) ja cos tam pare razy poczylam, takie chyba pukniecie...ale ja to nie wiem czy to rychy jeszcze....czy mi sie wydawalo...z synem to ewidentnie pamietam byly motylki takie laskotanie wiec nie potrafie okreslic bo to dawno bylo:cool2:
 
tak sobie leżałam słuchałam muzyczki a tu nagle jakby mi się piłka w dole brzucha odbiła od czegos gumowego i ją wróciło hehheeheeh

Kasiulka witam Cię i pozdrawiam serdecznie

Ewikewik dokładnie teraz wasz czas dziewczyny!!!!!!!!!!!!

Celta dziękuję dbam o siebie a Ty juz byłaś po te wyniki progesteronu???

Mika dokładnie zaszyj się z mężem na weekend :) i spokoju życzę

Bakalia pozdrawiam

Malgonia ja podpatruje Twój cykl codziennie i Ty się też powoli szykuj :))
 
Ach Eska, wczoraj miałam doła już na zapas na przyszły tydzień kiedy będzie owulka. Dwa najważniejsze dni nam wypadną, no może jak dobrze pójdzie to jeden. Zawsze coś. To nasz 6 cykl starań, jak nic nie wyjdzie będę musiała odwiedzić gina, tym razem chcę iść do nowego, do kobiety tym razem.
 
Witam dziewczynki.caly czas was podczytuje tylko jakos zawsze czasu brak ba odpisanie
Mika wchodze codziennie na forum zeby przeczytac co u ciebie.modlilam sie za ciebie.betka super wiec lez w domu i odpoczywaj teraz
Eska super ze u ciebie wszystko ok
Pietrucha beta super przyrasta.trzymam kciuki
Marcela u mnie tak samo beta spadala bardzo wolno
 
Mika, kurcze beta przyrasta prawidłowo :) Kciuki zaciskam nadal, za tydzień na usg pięknie już będzie widać maleństwo. Ale Ci ktoś, kto wykonywał badania w lab zafundował nerwów i stresu! Zabiłabym chyba!! Wygląda na to, że na tamtym wyniku miałaś o jedno 0 za dużo.. Albo dostałaś cudzy wynik. W głowie się nie mieści!

Eska będę się odzywać bo jak nie wyzdrowieję, to nigdzie nie pojadę :( Moja sis jest w ciąży więc nie chcę jej zarazić..

Ja wyszłam dzisiaj z pracy wcześniej, leże w łożku i się kuruję.
 
mika 800 to jest BARDZO dobry wynik!!!! Super! Bardzo się cieszę, a Ty wypoczywaj, masz za sobą naprawdę niezły hard core...

eska, myszko mała :blink: leż, leż odpoczywaj. I nigdzie się nie ruszaj, co najwyżej ślij nam od czasu do czasu dobre słowo, bo jesteś w tym niezawodna. I fluidy też oczywiście.
Odebrałam progesteron robiony w 21dc, wynik 1,01 ng/ml co nie jest źle patrząc na to, że nie jestem standardową Polką i owulację miałam dziesięć dni później. Trochę jestem ciekawa, ale mam strasznie daleko do tego laboratorium, a że mam jeszcze do odebrania wyniki z autoimmunologii, to pojadę od razu po wszystkie. Za jakieś dwa tygodnie. Tyle będę musiała czekać, ale dam radę, najważniejsze, że oznaczone.

ewikewik nasz czas i nasze życie! Nie trać go na smutek. Zobacz jak pięknie za oknem, napij się czerwonego winka, do faceta się przytul..... Eh... Cudownie.. Ja nie mam się do kogo przytulić, bo mąż musiał wyjechać na kilka dni. No ale co się odwlecze... Buziaczki!

suana bidulko, kuruj się!!! Obyś jak najprędzej doszła do siebie i weekend nie był spędzony w łóżku z powodu choroby ;-), a najwyżej z powodu zupełnie innego.


Też zerwałam sie dziś wcześniej z pracy, chyba zaraz zabiorę się za ogarnianie domku
 
reklama
Celta rozumiem to 21 to widziałam i myślałam, że już masz te późniejsze :))) widzisz mi np wychodził super progesteron ale i tak faszeruja mnie 300g dziennie teraz od początku :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry