• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziewczynki byłam dzisiaj z mężulkiem i synem na Jasnej Górze podziękować za ten nasz piękny cud :-) byliśmy tam na początku ciąży i obiecałam sobie, że jak wszystko się uda to po porodzie tam jedziemy podziękować i pojechaliśmy :) wtedy i dzisiaj pomodliłam się też za Was więc teraz dbać o siebie bo Ten Tam na Górze Wam pomoze :-)
 
reklama
Michalina ja mojemu od tygodnia "jadę" :/ Fakt, że pierwszy raz w ciąży jest za co, ale hormony dają o sobie znać i zwiększa się dawka krzyku. Mój się przyzwyczaił, że on chodzi o pracy, a ja... robię resztę od 1,5 miesiąca, odkąd się dobrze czuję. Sprzątam, gotuję, opłacam rachunki, grabię liście etc. Masakra. Dostał wczoraj ostateczny wycisk i dzisiaj do rany przyłóż :)
 
Cześć Dziewczyny
Czytam Was..ale jakoś tak sama nie wiem co mam pisać..I sorrka,że Wam tu smęcę ech.U mnie źle,tzn.fizycznie już prawie nie krwawię,ale psychicznie to jest jakby gorzej z każdym dniem..Chcę spowrotem naszego dzidziusia echh.Dociera do mnie,że już nie jestem w ciąży,bo zmniejszył mi się brzuch itp.i zaczynam się czuć dziwnie..
A jeszcze wczoraj byliśmy u koleżanki,która ma 5 miesięczne bliźnięta,i w sumie to się bardzo cieszyłam z tej wizyty i wyluzowałam się itp.Ale było mi tak przykro patrzeć:bo mój synek do tej pory nie miał do czynienia z niemowlętami i myślałam,że będzie zazdrosny..A on głaskał te dzieciaczki,zabawiał,w ogóle nie był zazdrosny...I dziś jak poszedł spać,to zaczęłam wyć z żalu,że też musiało mnie to spotkać :-( bo normalnie to by miał za kilka miesięcy rodzeństwo,a tak to wszystko pod górkę :-(
 
Jak tak cxytam o tych wszystkich klotniach tobtroche mi lepiej
- bo myslam, ze moze u mnie cos jest nie tak... Ja staram sie raczej panowac nad emocjami i nie chcialam zrobic sie "humorzasta" ale ostatnio mielismy kilka takich rozmow, ze totalnie swoimi glupimi pytaniami wyprowadzal mnie z rownowagi, co doprowadzalo mnie momentalnie do placzu. Dziwne to wszystko...
michalina zdecydowalismy sie na i'coo peak air - glownie ze wzgledu na kola i zawieszenie. No i od razu kupilismy fotelik. Troche sie balam czynic taki zakup ;) ale moze to kolejny maly kroczek do pokonania tego cholernego i panicznego strachu.
 
no to ja wlasnie sie poklocilam z moim, wiec ewidentnie cos jest na rzeczy. Ale przegina a ja nie mam nerwow ze stali. Teraz ja siedze sama, smoutna i wqrwiona w domu, a on na wychodnym- bo tak wygodnie;/

wrr gadalam dzisiaj z moim ginem, bedde w poniedzialek juz solidnie przebadana, no i od nowego cyklu zaczynamy monitoring. Tylko ze J. mnie tak denerwuje dzisisaj, ze w ogole nie mam ochoty na starania zadne.

Lebara- Twoj synek jeszcze sie doczeka rodzenstwa;* Gleboko w to wierze i czas mnie szybko, no i ból w koncu zmaleje, Będzie dobrze, trzeba to wszystko niestety przetrwac.
 
Siemka, niestety lub stety dolaczam do was. 7 tego miesiaca poronilam moja pierwsza fasolke w 4 tc. :( byla to pierwsza proba i udana ale jak widac bez happy endu. Jedynym pocieszeniem dla mnie jest to ze wiemy ze jestesmy plodni. I jestesmy zdecydowani probowac dalej. Dopiero wczoraj dostalam doslownego krwawienia ze skrzepami, wczesniej bylo to tylko plamienie. Jak dlugo trwalo u was krwawienie ? Kiedy mozemy sie zaczac starac o dzidzie ( przyjmujac ze jestesmy gotowi) ? W piatek mam wizyte u ginekologa , mam nadzieje ze to krwawienie ustanie, bo nie wiem czy taka wizyta ma sens ? czy wogole podejmie sie badania podczas krwawienia ? Ciezki okres powoli przechodzi, aczkolwiek mam wrazenie ze to mnie serducho bardziej bolalo i tylko ja plakalam po nocach :( Bylo kilka klotni, nieporozumien a raczej w sumie musialam ja sie chyba na kims wyzyc.. Dzis bedac na zakupach i patrzac na ciuszki dzieciece lza w oku sie zakrecila :(
 
Kochane dziewuszki moje!
myszka i izka pieknie rosna Wam te dzieciaki:-)
eska to niezle dalas:-D ostra babeczka z Ciebie, dobrze, ze przeprosil , ja czasem tez mam ochote mojego rozszarpac;-)
lebara wiem, ze to trudne, ale musisz przez to przejsc i byc dzielna! 3 maj sie.

gosiak witaj, tez sie 3 maj, trzeba przez to przejsc niestety...u Ciebie bylo bardzo wczesnie, wiec krwawienie nie powinno bys jakies straszne i chyba po okresie juz bedziesz mogla sie starac znowu, takze glwa do gory kochana:-)

u mnie ciag dalszy....chyba wyladuje w psychiatryku!!!
rano jak wstalam to zaczelam tak plamic, ze to normalnie jak prawie okres wygladalo, tyle ze bardziej brazowe i mniej, no ale stwierdzilam, ze jedziemy na emergency, bo cos chyba jednak za bardzo plamie...
Juz wrocilam, wycxekalam sie okropnie, ale juz w szpitalu na dziale w ktorym bede rodzic,bo mnie tam poslali od razu- sprawdzili tetno i szyjke taka bardzo mloda lekarka sprawdzala dwa razy! Bo nie byla pewna czy szyjka zamknieta, bo mam tam ta stara krew podobno troche tego jest z ktorej plami, a mnie tak bolalo jak sprawdzala ze chol....ka...by wziela, wymiedolila brzuch w kazda strone , pozniej przyszla polozna sprawdzila tetno- tez ok i akurat moj doktor robil cesarke, wec skonsultowali sie z nim i ona wrocila i mowi ze wszystko ok i mnie puszczaja do domu-ufff- ale nie przyszedl...tylko przekazal....
po drodze wychodzac przez przypadek wpadlam na doktora i mi powiedzial, ze mam sie uspokoic teraz bo wszystko jest dobrze i skoncze u psychiatry wczesniej...mam z nim mieszane uczucie...za to polozne przemile i oddzial no obled- super! Ze az mi sie zachcialo sn rodzic! Hihi

ide cos zjesc kobietki, bo glodna jak wilk, napisze jeszxze cos pozniej :-)
marcelka, michalinka, madziorek, celta, madzia, pietrusia, mika pozdrawiam tez i buziaki dla Was wszystkich!!!!!

no mam nadzieje, ze przez te plamiaste historie mnie do szpitala wariatkowa nie wsadza! Ale normalnie powiem Wam, ze mialam ochote tam zostac, zeby mnie do aparatury podlaczyli i sprawdzali codziennie hehe, no cos juz z glowa szwankuje mi:baffled:

no i Was doczytam! ​fantastycznej niedzieli Wam zycze))))
 
Ostatnia edycja:
witaj Gosiak- tez wydaje mi sie ze od razu mozesz zaczac sie starac, a te wszystkie smutki trzeba przeczekac niestety, innej rady na nie nie ma.

Ozila- nic dziwnego, ze sie tak stresujesz kochana, ja bym juz osiwiala, ale najwazniejsze ze wszystko dobrze;*

mika- kopa bym zapodala tej Twojej tesciowej:wściekła/y: Wyszlas ze szpitala!!!! To ona powinna obok Ciebie skakac i biegac!!!
 
Ozila czemu masz mieszane uczucia wzgledem doktora?? Normalne, ze nie odszedl od stolu operacyjnego... a z tym psychiatra tez mial racje. Moj mi powiedzial to samo, tyle ze pozniej jak mialam za dwa tygodnie rodzic ;-) to sie smialam, ze po porodzie mnie juz psychiatra potrzebny jak dziura w moscie :-D
To wcale nie bylby najglupszy pomysl z tym psychiatra, bo moglabys isc na L4 ;-)


Witam nowe dziewczyny :-)
bardzo mi przykro, ze i Wasze Malenstwa zmienily termin nadejscia, ale za jakis czas bedziecie nam tu machac fotkami testow i z usg :-) z calego serca Wam tego zycze... zreszta wszystkim tego zycze:-)
 
reklama
myszko no byl po cesarce juz...ale nie wnikam, widzial mnie w srode, moze nie chcial zachodzic do mnie bo uklady przed poloznymi itp e tam nie bede sie przejmowac tak tu jest, ze widocznie nie bylo potrzeby.
Zabukowalam troche urlopu wiec najpierw to wykorzystam troche i moze faktycznie podejde do GP albo na nastepnej wizycie sie go zapytam;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry