Eska ciśnienie niskie lepsze niż wysokie w czasie ciąży. Ja nigdy 100 nie przekroczyłam a byłam po wysiłku bo nie w domu a w szpitalu mierzyłam.
A co do kłótni: NAJLEPSZA SĘDZINA TO PIERZYNA
Labera przynajniej normalnie przeżywasz, ja wcale nie płakałam i mnie znów to martwi, ale u mnie to drugie poronienie, pierwsze było przy pierwszej ciąży potem zobaczyłam że jednak mogę być mamą no i przy trzeciej powtórka pierwszej. Piotruś daje mi tyle radości że nie czuję potrzeby by płakać.
Ozila każda z nas poleciałaby do szpitala z plamieniem, zwłaszcza gdy jest przez kilka dni i mocniejsze. Dbaj o siebie
Gosiaaa współczuję straty. Płodna jesteś bardzo jak za pierwszym podejściem. A robiłaś badania przed zajściem w ciążę? U mnie się okazało że mam chorą tarczycę i prawdopodobnie to było przyczyną poronienia, ale czasami po prostu tak się dzieje. Ja bym na Twoim miejscu zrobiła kilka podstawowych badań i jak wszystkie będą ok to przy kolejnym cyklu zaczęłabym stranka. Ten cykl bym odpuściła by się organizm wzmocnił. Co do krwawienia to u mnie było pierwszy dzień plamienie, drugi dużo skrzepów w 2h a później tak jak normalny ale trochę silniejszy jak na mnie okres przez tydzień. Ja poszłam na USG 13h po poronieniu bo tak miałam termin. Zrobili mi USG przez brzuch i na tej podstawie stwierdzili że się oczyściłam, ale ja sama to wiedziałam po ilości skrzepów.
Mika jakie te teściowe są

księżniczki. Tak to płakała jak byłaś w szpitalu a tak dzień później musisz hrabinie usługiwać. Nosz normalnie ciśnienie mi skoczyło. Mikuś, a idziesz jutro na BETĘ czy cierpliwie czekasz do czwartku czy piątku na USG? Ja mam nadzieję, że to tempka ciążowa, zaśniad już został odwołany. Oszczędzaj się kochana.
Pietrucha zamilkłaś. Udało Ci się uniknąć biegania z motyczką?
Ależ u Was piękna złota Polska jesień zawitała