Hej dziewczynki!
Gosia – witaj. Przykro mi z powodu Twojej straty
[*]. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i owocnych staranek
Ozila – pewnie strachu się najadłaś… Współczuję kochana. Oby pierwszy i ostatni raz taka sytuacja. A czy jest możliwość, że Ci wystawią L4? Pamiętam jak pisałaś, że to nie takie łatwe niestety u Was ;(
mika – nic nie pozostało innego, jak tylko czekanie. Zobaczymy co się dalej będzie działo. Wierzę, że będzie wszystko dobrze i niebawem razem usłyszymy bicie serduszka
maku – eh, szkoda, że @ przylazła.. Są plusy tego wszystkiego – staranka są bardzo przyjemne

)
celta - na dniach testujesz czy dopiero później, przez ten długaśny cykl?

&&&
A ja przepraszam za nieobecność w weekend – czytałam na bieżąco, ale nie miałam kiedy odpisać. W weekend miałam gości więc w sumie nie wypoczęłam znowu… Eh, cóż począć.
W końcu powiedziałam rodzicom, chociaż się bałam. Sama nie wiem czemu – chyba dlatego, że to tak wcześnie i jeszcze wszystko może się zdarzyć, dopiero betę zrobiłam, jeszcze nawet nie byłam u lekarza, bo pewnie nic nie widać na razie,ehh pewnie dlatego się bałam, żeby zaraz nie tłumaczyć – jak by coś było nie tak... Ale wolałam im powiedzieć, bo jak wymyślą, żebym coś dźwigała albo coś, to jak im będę tłumaczyć. A więc mam z głowy..
Jutro idę do ginka, ale jutro na kasę chorych. Do swojego chcę iść jak będzie serduszko.. wcześniej w sumie nie mam po co. Dupka mam jeszcze, koleżanka mi przysłała z moich październikówek … Ale stresiora dzisiaj łapię już przed jutrem ;-)
Jutro ktoś się wybiera na DDU?