• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Marcela zawsze możesz go troszkę zmotywować, podotykaj palcem brzuch ;) albo zjedz troszkę czekolady ;d Będzie dobrze!!! To już prawie meta ;D


Maku.. to bardzo trudne, ja mojej mamie mówie o wszystkim.. a teraz?! ale wole tak niż potem znów by wszyscy wiedzieli że coś się stało. A tak to wukryciu cieszymy się sami ;) ale też nie za czesto.. bo po prostu dmuchamy na zimne.. ;)

Może przed świętami to będzie Wasz czas? :)



a jak wy dziewczynki starające się czujecie ??? :>
 
reklama
Brałam kwas przed, potem przestałam i teraz znów biorę ;)) ja nie zapominam, to dla mnie punkt dnia zaraz po wstaniu z łóżka ;)

Sama nie wiem może faktycznie za dużo na ten temat myslę ;) Odstresowaluje się sprzątając ;D Właśnie łazienkę sprzątnełam, myślę nad jakimiś babeczkami.. może coś upichce tak mnie łasi na słodkie ;))
długo nic nie jadłam słodkiego, bo zanim teraz okazało się że jestem w ciąży byłam na diecie bez słodyczy ;D
 
Marcelka znam ten strach.... ale faktycznie, ponoć nasze maluchy coraz mniej będą się ruszać... aż w końcu z nas wypadną :D
My dzisiaj wóze odebraliśmy i mamy ciągl dalszy remontu :)
Dziś byłam zaskoczona, bo zazwyczaj jak jestem w sklepie i jest kolejka to ludzie udają, że mnie nie widzą, a dziś byłam z M. w leroy kupić farby, była duża kolejka i jak tylko stanełam na końcu to WSZYSCY ludzie w kolejkce się rozeszli i zaczeli krzyczeć, że mam przejść na przód - strasznie miło mi było. ale to oznacza, że muszę być straszne gruba już..... he he

Jak się czujecie w ogóle? mnie od paru dni nie było bo jakaś zalatana byłam....
 
Maku dzięki za pamięć, ale u mnie za wcześnie na test. Nawet specjalnie mnie nie kusi bo nie bardzo wierzę, że się uda. Chociaż... biust mnie boli od połowy cyklu, włosy sie przetłuszczają, trądzik sieje, ospała jestem jak suseł. Czyli ciąża urojona, jak co miesiąc, jest :baffled::-D:-D:-D
 
Mika wizytę mam we wtorek, wtedy też znów zrobię betę!

Michalina
pamiętaj, że kobiety w ciąży są seksowne ;D Ten brzuszek jest super ;D Ja to właśnie najbardziej za brzuszkiem tęsknie ;D i za kopniakami ;D
 
HALOOOOO
Od czego by tu zacząć , może od tego, że nie podoba mi się nowe oblicze forum, tamto było jakieś takie bardziej przyjazne, ale pewnie to kwestia przyzwyczajenia.
Wróciłam właśnie z imprezy. Akurat robiłam za kierowcę, jestem trzeźwa jak dziecko :-D, więc stwierdziłam, że to niezła okazja, żeby usiąść na spokojnie i coś napisać, bo jutro znowu nie będzie kiedy.
Przepraszam, że nie odzywałam się tak długo, ale miałam (i mam ciągle niezły Meksyk), czasu na nic mi nie starcza. Biegam do pracy, do OA, teraz jeszcze po lekarzach, bo akurat miałam w minionym tygodniu prawdziwy maraton medyczny... Myślę, że jeszcze trochę i będzie spokojniej. Za 1,5tyg kończymy szkolenie, czekamy na kwalifikacje i później już "tylko" na dziecko . Jestem bardzo ciekawa, co to życie nam podaruje, co jeszcze fajnego nas spotka... Eh...


aniu, bardzo mi przykro, że musisz się tak denerwować i ciągle na coś czekać... Najpierw na wizytę, teraz na kolejną. Mam nadzieję, że będzie ona dla Ciebie pozytywna. Trzeba być dobrej myśli, ale wiem doskonale jak ciężko o to w praktyce. Dlatego ściskam Cię bardzo mocno. Odpoczywaj.
sysiq, tulę mocno i jednocześnie zaciskam kciuki. Skoro jest zielone światło do działań, to nie wolno tracić czasu ;-) My też dostaliśmy pozwolenie na starania bardzo szybko. Szalejcie więc do woli i niech szaleństwo zaowocuje zdrowym maluchem za kilka miesięcy.
bakalia, no proszę :-D, gratuluję Ci dwóch kreseczek!! Super, że Wam się udało. Dbaj o siebie.

suana cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze, że beta ładnie rośnie, Ty też dbaj o siebie.

Agawa, fajnie, że i u Ciebie tak pozytywnie :-). Jajo pękło, starania były, teraz tylko dobre nastawienie (a to już masz...) i wszystko będzie jak należy.

W OGÓLE BYŁOBY WSPANIALE GDYBY WSZYSTKIM PRAGNĄCYM DZIECKA - UDAŁO SIĘ JESZCZE W TYM ROKU
Także Madziorrek, ewik, Elka, Agawa, Maku, Joaro, malgonia, Neta trzymam za Was kciuki bardzo, bardzo mocno.

maqa
, fajnie, że jakoś zaaklimatyzowałaś się w nowym miejscu. Wiesz, często jest tak, że początkowo szału nie ma, a później okazuje się, że jest bardzo fajnie. Poza tym nawet jeśli trafią Ci się tam jacyś ciut stuknięci ludzie, to na pewno nie będzie aż tak jak w poprzedniej robocie, gdzie się tak męczyłaś. Trzymam kciuki, żeby wszystko się fajnie potoczyło i żeby było Ci tam naprawdę dobrze.

pietrucha dzielna babeczko! Podziwiam to z jakim spokojem piszesz o tym wszystkim co Cię spotyka. Najważniejsze, że jesteś pod ciągłą opieką i obserwują Cię cały czas. nawet jeślibyś musiała rzeczywiście zostać w szpitalu do stycznia, to wiem, że dasz radę. Maluch teraz najważniejszy. Buziaki i trzymaj się cieplutko i zdrowo!

Rany... michalina, Magda, marcela (ładniutki brzuszek, w ogóle bym nie powiedziała, że to 34tydz!), Wy już prawie na końcówce. Fajnie, że urządzacie już pokoje, kupujecie wózki i inne potrzebne rzeczy. Eh... Życzę Wam i dzieciaczkom dużo zdrowia.

eska, mika, Ozilka - Wy też leżakujcie i dbajcie o siebie

Ściskam Was wszystkie bardzo mocno , na różowo hehehe.... Wszystkim życzę dużo dobra i uśmiechu. I spokoju ducha.
 
...a ja wczoraj wieczorem dostałam silnych bóli,nad ranem wszystko wyleciało:-(
teraz już lepiej się czuję,krwawie jak przy @.
odpoczywam...
dziękuje za miłe słowa..
pozdrawiam
 
Aniu kochana.
Ściskam najmocniej... tak mi przykro. Żadne słowa nie sprawią, że będzie Ci lżej. Wiedz jednak, że jesteśmy tu i każda z nas wie co czujesz... Chociaż to Twoja czwarta strata, więc ból jest tym większy. Bardzo, bardzo Ci współczuję...
Mogłabyś na jakiś czas przyjechać do Polski?? Według mnie powinnaś przejść szereg badań, nie można tego tak zostawić. Chyba, że masz tam jakiegoś sensownego lekarza. Być może trzeba włączyć jakieś leczenie, być może farmakologicznie można Cię wspomóc i nie będziesz musiała więcej tak cierpieć.
Aniu ściskam raz jeszcze, odpoczywaj. Buziaki
 
reklama
mam cudownego męża,cały czas jest przy mnie..
ustaliliśmy już,że w styczniu jedziemy do PL zrobić te badania chromosomów,bo całą masę innych już robiłam i wszystko było ok,ale też powtórzę,w czwartek na kontrole usg,mam nadzieję,że się obejdzie bez zabiegu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry