karolina859
Fanka BB :)
Malgonia1 tulę Cię tak strasznie do serca bo wiem jakie to jest potworne przeżycie czuć po raz kolejny to samo.. no cóż.. życie plata nam nie złe figle i w zasadzie każe tych którzy wogóle sobie na to nie zasługują.. też się wiele razy zastanawiałam gdzie ta sprawiedliwość?? Czy ona wogóle istnieje?? Ehh do dupy wszystko.. teraz to nie wiadomo czy próbować ponownie się starać bo strach ma ogromniaste oczy w tym wypadku czy lepiej się poddać.. no ale ważne że masz jakąś perspektywe , in-vitro.. Mojego R siostra też ma dzidzię z iseminacji, mała ma już rok, jest piękna i zdrowa, i podchodzili to tego po raz pierwszy i ku zaskoczeniu udało się.. a też mają około 40 lat i jest to ich pierwsze dziecko.. w czerwcu znów tak chcą zajść żeby mała miała rodzeństwo.. To jest dobra metoda pomagająca takim jak my kobietą.. Mika.k- nie stresuj się kochana, ja pamiętam jak moje dzieciaczki również słabo się ruszały wtedy lekarz mi tłumaczył że śpiochy w brzuszku mam a nie dzieci :-)) Pamiętaj jak najmniej stresu, jeśli coś Cię nie pokoi to zadzwoń jak masz taką możliwość do swojego ginka,Agaawa- a kiedy masz termin @ ?

a naczyniaki się mrozi,dwoje dzieci mojej siostry mają....ale może są różne rodzaje tego nie wiem dokładnie....starszy jej syn ma teraz 4,5 roku i na ręce została mu tylko blizna po tym a wyglądało wcześniej nie fajnie takie czerwone i wypukłe.....no oby Wiki szybko poschodziło....ważne że zdrowa jest:-)