• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Malgonia1 tulę Cię tak strasznie do serca bo wiem jakie to jest potworne przeżycie czuć po raz kolejny to samo.. no cóż.. życie plata nam nie złe figle i w zasadzie każe tych którzy wogóle sobie na to nie zasługują.. też się wiele razy zastanawiałam gdzie ta sprawiedliwość?? Czy ona wogóle istnieje?? Ehh do dupy wszystko.. teraz to nie wiadomo czy próbować ponownie się starać bo strach ma ogromniaste oczy w tym wypadku czy lepiej się poddać.. no ale ważne że masz jakąś perspektywe , in-vitro.. Mojego R siostra też ma dzidzię z iseminacji, mała ma już rok, jest piękna i zdrowa, i podchodzili to tego po raz pierwszy i ku zaskoczeniu udało się.. a też mają około 40 lat i jest to ich pierwsze dziecko.. w czerwcu znów tak chcą zajść żeby mała miała rodzeństwo.. To jest dobra metoda pomagająca takim jak my kobietą.. Mika.k- nie stresuj się kochana, ja pamiętam jak moje dzieciaczki również słabo się ruszały wtedy lekarz mi tłumaczył że śpiochy w brzuszku mam a nie dzieci :-)) Pamiętaj jak najmniej stresu, jeśli coś Cię nie pokoi to zadzwoń jak masz taką możliwość do swojego ginka,Agaawa- a kiedy masz termin @ ?
 
reklama
Wybacz nie doczytałam.. to ciekawe czemu jeszcze nie masz , oby nie było tak jak w moim przypadku kiedy @ nie przychodziła a lekarz wykluczył ciążę, to co masz teraz robić? Czekać na @ ? A jakieś leki dostałaś? Luteine czy coś?
 
Małgonia moje serduszko zamarlo jak to przeczytałam..... nawet nie wiesz jak strasznie mi przykro..... nie mam słów pocieszenia, no po prostu nie mam..... tulę CIę z całego serca!!!!!

Martocha dostała dożylnie ketonal i cos jeszcze, ale chyba slabo na mnie działało, bo wczoraj myslalam ze zejdę.. dzis tylko paracetamol i prawie biegam juz :D
Zapomnialam Wam napisac, ze cale szczescie ze mialam ta cesarke bo okazalo sie ze mam jakies narosla na jajniku i otrzewnej i usuneli je i pobrali wycinki, za 2 tyg mam wynki i juz oczywiscie strasznie sie denerwuje co to jest....
 
michalinko przyjmij ogromne gratulacje rowniez ode mnie!
Piekna data- to tez sa urodziny mojego m:-))) zawsze ma fajnie bo najwiecej prezentow dostaje, podwojne hehe
;-)

to chyba.......ja nastepna w kolejce.....??:szok:
 
małgonia przykro mi bardzo:-(:-(.......nie wiem w ogóle co napisać strasznie zasmuciła mnie ta wiadomość,jestem z Tobą.....nie trać nadziei

michalina byłaś dzielna...powinnaś być z siebie teraz bardzo dumna:tak: a naczyniaki się mrozi,dwoje dzieci mojej siostry mają....ale może są różne rodzaje tego nie wiem dokładnie....starszy jej syn ma teraz 4,5 roku i na ręce została mu tylko blizna po tym a wyglądało wcześniej nie fajnie takie czerwone i wypukłe.....no oby Wiki szybko poschodziło....ważne że zdrowa jest:-)
 
reklama
Malgoniu tak strasznie mi przykro... Tule Cie kochana bardzo mocno. ..

Michalina ja w pierwszej i drugiej dobie tez miałam mało pokarmu, a jak pozniej mnie zalało... Z każdym dniem bedzie lepiej ;) ucaluj od nas Wiki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry