• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Karaiwina &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& spokój, spokój, spokój i oby do przodu!
Malgonia witaj. U mnie ojawy nieciążowe, jak co miesiąc więc się nie łudzę. Hormony wyszły mi tak se, za mało na odpowiedniej długości fazę lutealną wiec ciąża nie jest możliwa, nie zagnieździ się i nie utrzyma. W kolejnym cyklu kolejne badania i monitoring. I pewnie jakieś hormony :( Cóż, sporo po 40 ciąża to marzenie...
Madziorrek, ja miałam dowcipnie 2x po 2 na dobę.
 
reklama
łapcie moje kochane ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- BEREK FUNKCJONUJE I SIEJE "ZAPEŁNIENIE". POWODZENIA STARACZKI, DUUUUŻO ZDROWIA CIĘŻARÓWKI I DUŻO SZCZĘSCIA MAMUŚKI...
 
Ostatnia edycja:
Ewik a bierzesz regularnie vit B6, vit B12, magnez? Ja nie wierzyłam, a naprawdę faza lutealna wydłużyła mi się o dobry 1- 1,5 dnia przy regularnym zażywaniu witamin. Ja tam jestem dobrej mysli, że nam się uda. Jak mozna, to trzeba naturze trochę pomóc.
U mnie zaczął sie kolejny cykl :), następny będzie starankowy. Nawet nie wiem kiedy to minęło.

Karaiwina- &&&&&&&&&& żebys szybko wyszła do domku. Może nie chcieli Ci tam grzebać przy krwawieniu robiąc jeszcze USG? Jutro się uspokoisz, bo będzie wszytsko dobrze. Tak ma być.
 
Boję się dziewczynki, wiem że stres to najgorsze dla dzidzi co może być i w ogóle, ale się boję... Szybko odganiam od siebie te myśli....

Dziewczynki jak pujdę w przyszłą środę na badanie to myślicie, że już bedzie serduszko??:):-D
 
Malgonia dzieki za rade. Przed I ciążą brałam ( na polecenie gina ) 1,5 roku renomowany preparat dla ciężarnych, m.in. z tymi składnikami i teraz też 1,5 roku go biorę plus jeszcze po stracie dodatkowo DHA dla cięzarnych plus mąż bierze suplementy na jakość nasienia - co miesiąc jesteśmy lżejsi o ok. 150 zł... Faza lutealna skraca się u mnie bo czynności rozrodcze wygasają po 40 roku życia...
 
Witam sie wieczornie :)

Karaiwina - jak to dobrze, ze wszystko w porzadku. Lez, odpoczywaj, zeby dzidzia szczesliwa byla :)

Agawa - poczekaj jeszcze, poki okresu nie ma, moze jakas fasolinka sie tam kula :) trzymam kciuki :)
I bardzo dobrze ze rzucilas palenie, to wyjdzie Ci tylko na dobre :)

Elka - no to za tydzien :) oby oby :)

Madziorek - ale sie usmialam:) nie tylko Ty tak masz :) ja ze swojej glupoty czesto sie smiaje i zastanawiam jak ja cos takiego wykombinowalam??? Niestety z braniem luteiny nie pomoge, bo nie mam zielonego pojecia, w zyciu nie bralam... :)
To ze sie boisz to normalne i chyba juz kazda z nas bedzie sie bala po tym jak zobaczy te upragnione II kreseczki...
Niestety to nieodlaczna mysl kazdej aniolkowej mamusi... Ale jak sama napisalas na suwaczku bedzie dobrze, i tego sie trzymaj, a my do tego kciuki mocno trzymac bedziemy :):tak:

Celta - zazdroszcze Ci takiej pogody, ale wiem jakie to uczucie kiedy slonce tylko wychodzi, a tu czlowiek takiego fajnego i pozytywnego powera dostaje... super :)

Galwaygirl - znam takie sytuacje, u mnie to samo z pogoda... masakra :)

Ozila - choc nie bardzo Cie znam, zycze szybkiego i bezbolesnego porodu :) oby Twoja 4-kilogramowa kruszynka juz niebawem znalazla sie w Twoich ramionach :)

Eska - co Ty tak tymi karniakami szastasz... :) wszystkie sie go boją :) Niezla fotka z USG :) i buziol w brzucho dla Mikiego futbolisty :)

Magnolia - uwielbiam ten szal wiosenny :) i dobrze ze Cie takowy ogarnia, przynajmniej czas szybciej leci :)

Ewik - nawet kobietom po 40 sie udaje byc mamusiami :) dlaczego nie masz byc jedna z nich ???:) wiary kobieto, a na pewno sie uda :)

Pietrucha - no tak jak mika napisala, Ty bedziesz sie "marcowac" :) haha smiesznie brzmi :) poczynaj przygotowania :) no wiesz - bielizna i te sprawy :)

Mika - ale Ty chudzinka jestes :) az Ci zazdroszcze :) brzusio sliczny :) i dziekuje za fluidki "just for me" :-)
Niezla zdolniacha z Ciebie :) Jak Twoj maz sie tak samo spisze z konstukcja to Wam niezla karuzela wyjdzie :)
Chyba na poczatku to Leosia zebra bedzie interesowala, bo bialo - czarna :) a potem gdy tylko dosiegnie, to juz pewnie wszystkie zabawki pojda "w ruch" :) tzn w dół :)

Pozdrawiam i caluje cala reszte :)

Ja dzisiaj padnieta po pracy jestem i zaraz ide spac. Wczoraj mialam racje - owulka byla, bo potem tak mnie kuło, ze chodzic nie moglam i poszlam spac - ale to normalne, bo w kazdym cyklu tak mam.
Jutro moze cos odpoczne, bo w domu zostaje i moze cos z moimi roslinkami porobie??? Tak mnie zainspirowalyscie ta wiosna, ze juz chcialabym jakies przygotowania poczynic :) a tu klops, bo zimno jeszcze :)

Wyciagnelam jeszcze rolki, bo jak tak wszystkie jakies diety, odchudzania zaczynaja, to stwierdzilam, ze i ja cos w sprawie swojej wagi zrobie:) a co :) jak tylko ladna pogoda bedzie (bo narazie strasznie mokro i wietrznie u nas), biore malego na rower, sobie rolki zakladam i jazda sie dotleniac :)
Dosc juz tego kiszenia w domu :)

Dobrej nocy :)
 
Mika cudny brzusio. I synek będzie miał piękną karuzelę, pełną maminych uczuć :-) Nanu tutaj też prezentowała cudeńka, które robiła dla córci typu stadko kociaków czy kocyk. Urocze i bardzo wzruszające...
A ja mam wywrotowy pomysł: pierwszy zlot u Eski, drugi u Ozilki :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:cool2:
 
reklama
Ja Wam jeszcze nie pisalam ale w czwartek przezylam szok...poszlam do lazienki i zobaczylam ze plamie meza nie bylo w domu ja dzwonie do lekarki a ona na urlopie:szok::szok::szok: staralam sie byc spokojna ale nie dalo rady bo bylo tego coraz wiecej.Zadzwonilam po Meza i powiedzialam co i jak i stwierdzilam ze czuje potrzebe jechac do kliniki...chcialam autobusem ale mam daleko a dotego nie najlepiej sie czulam.Pojechalismy porobili mi znowu badania zrobil USG przez brzuch i znow strach bo malo co bylo widac na szczescie na drugim USG juz okazalo sie ze wszystko w porzadku pozwolil mi sie napatrzec na USG i posluchac serduszka sopiero wtedy sie uspokoilam.Dostalam magnez,folik mi zmienil na kwas foliowy z witaminami i dostalam utrogestan bo tutaj nie znaja duphastonu ale poszperalam w encyklopedii i okazalo sie ze to jego odpowiednik.Wiec troche mi ulzylo.Mam zakaz nadaktywnosci,regularnie brac tabletki i nie wiem dlaczego ale mam zapomniec o napojach gazowanyh:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry