Madziorrek nam zawsze możesz powiedzieć... To że się boisz jest uzasadnione, w końcu to Twój największy skarb
mogłabym na Ciebie nakrzyczeć żebyś się ogarnęła albo doradzać zebyś próbowała zająć czymś zająć myśli ale powiem Ci co mi pomagało jak byłam w ciąży - kładłam rękę na brzuchu i gadałam z młodym... chyba nie ma nic piękniejszego niz kiedy maleństwo odpowiada kopniakiem na Twoje delikatne stukanie. Więc mam nadzieję że Franek Cię mocno kopnie za te stresy co mu fundujesz
Ściskam Cię mocno!

Może być różnie... Zawsze pod górkę.
daj koniecznie znać jaki wynik testu! ;-)