• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Madziorrek nam zawsze możesz powiedzieć... To że się boisz jest uzasadnione, w końcu to Twój największy skarb :) mogłabym na Ciebie nakrzyczeć żebyś się ogarnęła albo doradzać zebyś próbowała zająć czymś zająć myśli ale powiem Ci co mi pomagało jak byłam w ciąży - kładłam rękę na brzuchu i gadałam z młodym... chyba nie ma nic piękniejszego niz kiedy maleństwo odpowiada kopniakiem na Twoje delikatne stukanie. Więc mam nadzieję że Franek Cię mocno kopnie za te stresy co mu fundujesz :P Ściskam Cię mocno!
 
reklama
madziorku Kochany u mnie już wiele lepiej,dziękuję,że pytasz:)
......ale Ty nie smuć się,hormony pewnie buzują i dodatkowo strach który jest nieunikniony...przede wszystkim wyjdź z łóżka a najlepiej z domu,choćby na mały spacer....do ludzi,pochodź po sklepach,cokolwiek byle byś nie była sama jak Cię dopada taki nastrój............niech sobie idzie!!! buziaki i uściski!!
 
Madziorrek~!!!!! kochana, masz prawo stresować się, ale rób tego jak najmniej, bo to Franiowi nie sluzy! Z nim jest wszystko ok, wiesz o tym!!!! I już będzie!!!!! A faktycznie zawsze jak coś Cię niepokoi możesz na IP pojechać...

Martooocha Stella cudna!!! I już stoi!!!!! WOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A już staranka/? wowo, szybko :D

A my z WIkulą też Was pozdrawiamy WSZYTSKIE!!!!

I też Was czytamy!!!!
I GRATULUJEMY!!!
I się cieszymy!!!!!!!!!!!!!


I przeraszamy, ze tak rzadko jesteśmy, ale moja córcia nie daje nam życ.... ząbek się wybija i maruda jest.....

IMG_0046.jpg

a czemu ten obrazek jest na boku to nie wiem...
 

Załączniki

  • IMG_0046.jpg
    IMG_0046.jpg
    21,3 KB · Wyświetleń: 137
Agawa tak bardzo sie cieszę:) beta super rośnie:)!!!

Michalina, Martocha rozkoszne te wasze córeczki! Taka radością napawają:)

Madziorku kochanie gorsze dni też przychodzą. I jest to całkowicie naturalne. Ciąża jest długa i dla Nas po stracie bardzo stresująca więc nic dziwnego, ze czasami dopada nas panika. Musisz sobie teraz powtarzać jest dobrze i tak zostanie:)
m
Dziewczyny mam pytanie odnośnie herbaty z liści malin od kiedy ją pić? Jak zaparzać i w jakich ilościach??

Pozdrawiam Was dziewczyny i ślę masę fluidów ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Kara dzięki za wsparcie ;-)
Madziorrku ściskam Cię mocno, bo strachy będą w nas zawsze... Staraj się je przeganiać racjonalnym tłumaczeniem sobie pewnych rzeczy. Doppler to też dobry pomysł :-) A ja odetchnę we wrześniu - jeśli mi przedłużą umowę. A sprawy sie komplikują: na wieść o moim pojawieniu się dziewczyna, na miejsce której jestem, z lewego wielomiesięcznego L4 się pojawiła :dry: Może być różnie... Zawsze pod górkę.
Agaawa dajecie czadu :laugh2::laugh2:
Pozdrawiam
 
Cześć dziewczyny!
Gratuluję wszytskim zafasolkowanym:)
Podczytuję Was od dawna, ale jakoś nie miałam śmiałości napisać. Jestem lutówką 2009 i czerwcówką 2011:) Mam dwie śliczne królewny:) Miesiąc temu zrobiłam teściki w dniu spodziewanej @ i obydwa wyszły pięknie pozytywnie...i kilka godzin później dostałam @, byłam taka skołowana, nie wiedziałam co myśleć, podejrzewam że to było typowe poronienie biochemiczne. Cykl miałam normalny, owulację zgodnie z harmonogramem no i jutro 27 dc i będę testować. Piersi tkliwe, brzucho pobolewa na @, kują jajniki, pewnie się niepotrzebnie nakręcam. I mam lęk że test wyjdzie a w niedzielę przyjdzie@ to by bolało:( Trzymajcie kciuki
 
reklama
z@t witaj kochana, to fakt wszystko wskazywało na ciążę biochemiczną w Twoim przypadku. Pewnie gdybyś testu nie zrobiła nawet nie wiedziałabyś, że mógłby wyjść pozytywny. Z tego co czytałam jest bardzo dużo takich przypadków poronień...mimo wszystko zapalam światełko dla Twojego Okruszka
[*] to że dzisiaj się denerwujesz przed kolejnym testowaniem to jest normalna reakcja...my wszystkie tu się stresujemy, bądź stresowałyśmy począwszy od starań, przez oczekiwanie, testowanie, czekanie na pierwsze USG, cała ciąża to dla nas ogromna obawa, bo wiemy co to znaczy stracić dzieciątko...ale widzisz jest w każdej z nas tyle siły, że próbujemy od nowa, nie poddajemy się, wierzymy mocno że i nam się w końcu uda!
Dlatego ja zaciskam kciuki za Twój dzisiejszy test i życzę powodzenia!! :tak: daj koniecznie znać jaki wynik testu! ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry