• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Jako, że w końcu chyba wstałam prawą nogą (porządny kop od Franceska) z samego rana przesyłam :
Staraczkom:-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cięzarówkom::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Mamuśkom i ich pociechom:
;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* :* ;* ;*;* ;* ;;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;** ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;*

Miłego dnia laski;)
 
reklama
Smutne to że te nasze ciąże muszą być obarczone obawami i niepokojem.. My zdecydowaliśmy się rozpocząć starania w to lato ..ale jak sobie przypomnę te testy..bety..pierwsze USG (u mnie musi być wcześnie bo jestem po pozamacicznej), kolejne genetyczne..a potem wyczekiwanie ruchów, potem jak są to czy są regularne..czy też nie są za gwałtowne i za częste..człowiek generalnie może zwariować!!!
Ja jeszcze miałam schizę i okropnie się bałam toxo i cyto (nie mam odporności). Unikałam dzieci, nie jadłam nic surowego.. a że u teściów są koty to jadłam tylko gotowane:-p. Wpadłam w nerwicę natręctw..szorowałam ręce wiele razy dziennie, sparzałam wrzątkiem noże i deski do krojenia..jednym słowem WARIAT! Mam nadzieję że schizy z drugim dzieckiem będą mniejsze bo będę po prostu bardziej zajęta..
A wszystkie moje znajome miały ciąże jak z książek.. typowe wyczekiwanie na malucha, wczesne zakupy, delektowanie się myślą o dziecku i tyle..
 
Hej
Nie piszę ale czytam, bo weny na pisanie i humoru brak ostatnio :-(. Po stracie mam chyba strasznie rozregulowane wszystko, zawsze miałam jak w zegarku cykl a teraz jest jedna wielka porażka. I jeszcze ta torbiel na jajniku. :-(. Dziś 14 dzień cyklu, mierzę tempkę, dziś trzeci dzień spadku więc może wzrośnie, monitoruje aby sprawdzić co się u mnie dzieje. Testy owu od 5 dni ujemne, bólu owulacyjnego brak :-(.
To wszystko strasznie mnie dołuje, wizyta dopiero w sierpniu, w lipcu jak dostanę @ mam brać te tabsy anty, potem monitoring w 5 dniu cyklu kolejnego.
Trzymam za Was wszystkie kciuki!!!!!!

Jeśli chodzi o tetektor tętna płodu Madziorrek to ja właśnie ten miałam. Tetno słyszałam od 12 tc zawsze i wszędzie, nigdy nie miałam problemu z wyszukaniem, także polecam.

Rurka...a może pójdziesz na betkę, bo testy jak testy, czasem nie wychodzą. Ja bym sprawdziła na Twoim miejscu.

Martoocha... rzeczywiście, ciąża dla Nas, Mam po stracie zawsze będzie ciężka, choć ja na obecnym etapie najbardziej boję się że ten cykl mam taki rozregulowany, że w ogóle nic z tego już nie będzie. Najpierw po stracie vczekałam na pierwszą @ a jak przyszła to okazało się, że wszystko jest nie tak, torbiel, plamienia itd... :-(

Buziaki dla Was Wszystkich!!!!!!!!!!!!!
 
doris daj sobie czas...to dopiero jeden cykl minął...wszystko się unormuje,nie daj się zwariować,odetchnij z miesiąc lub dwa od mierzenia tempki,testów owulacyjnych itp. rozumie,że chciałabyś już zacząć starania ale nic na siłę..spokoju dużo życzę

martocha jakbyś mi słowa z ust wyjęła.....ja odkąd dowiedziałam się,że mam listerię i parwowirus nie mogę patrzeć na mięso,jak mam dotykać to jestem chora,też wszystko szoruję jak szalona a co dopiero jak zajdę w ciąże????
...ubiorę się w takiego wielkiego kondona chyba żeby żaden bakcyl mnie nie dopadł:-D

Miłego dnia!!
 
Aniu, a jak u Cb wygląda sprawa leczenia?? Bo ja już nie mogę się doczekać kiedy będę Ci ostro kibicować jak będziesz testowała?

Doris uważam, że Ania ma rację. Może troszkę przystopujesz, wyleczysz co tam jest do wyleczenia i potem ze zdwojoną siłą ruszysz do walki o swoje szczęście?

I fluidki jeszcze dla Was~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~staraczki!!!
 
Doris wiem jak to jest ciężkie i frustrujące, ale w naszym przypadku ciągle sie na coś czeka. Najpierw na zielone światło, potem na owulacje, dwie kreski, wyniki bety, wizytę pierwsza, wizytę serduszkowa, prenatalne badania, ruchy pierwsze, połówkowe, USG trzeciego trymestru, a na końcu czekamy na poród i naszego skarba. Cóż zrobić trzeba i to przeczekać. Mam nadzieję, że u CB sytuacja szybko sie rozwiąże i dostaniesz zielone światło.
 
Staraczki:
Joaro - termin niechcianej @ 21 kwiecień 2014
maqa - termin niechcianej @ 17 maj 2014
Rurka - termin niechcianej @ ok 17-30 ?? czerwiec
ewikewik - termin niechcianej @ ok. 02-04 lipca 2014
Neta - termin niechcianej @ 12 lipca 2014

POCZEKALNIA:
Sysiq - kwiecień 2014
Milczasia - czerwiec
Lisica - czerwiec/lipiec
doris - czerwiec/lipiec/sierpień 2014
Naala - lipiec
ania-lipiec/sierpień
Moniska82 -lipiec/sierpień


Agaawa
, cóż za niedopatrzenie: właśnie wyleciałaś z listy!!!!!!!!!!!!! :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Hehe... Ewik, Ty to nic nie przegapisz.

A ja wlasnie jestem na tym etapie zamartwiania sie o ktorym Karaiwina pisze. Otóż po zeszłotygodniowym niedowierzaniu i euforii przyszedł strach i zmartwienie. Jutro wizyta u lekarza. Mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok. Tak trudno bedzie ten początkowy okres przetrwać, gdy nie wie sie co sie dzieje. Ja nie czuje, ze w ciąży jestem nic a nic. Cycki tylko leciutko sie powiększają po dphastonie. I lekko brzuch ciągnie. I nic poza tym. Zaczelam sie dzisiaj zastanawiać, czy beta nie spada. Łooooo matko - my to niezle swirniete jestesmy po tych naszych przejściach. Kładę sie spać, mniej będę myślec:))

milych snow wszystkim.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry